Recenzja - Star Wars Annual #4 - Cullen Bunn

Recenzja - Star Wars Annual #4 - Cullen Bunn
Główna seria od Marvela dostaje czwarty już annual, czyli roczny zeszyt specjalny. Poprzednie annuale były mocno średnie (z wyjątkiem pierwszego, który opowiadał o próbie zamachu na Imperatora), jak wypada obecny?
Fabuła kręci się wokół dwóch mieczy świetlnych starożytnego Sitha, który był na tyle potężny, że całą swoją negatywną energię przelał w swoje bronie, przez co każdy, który będzie nimi władał, dostanie konkretne wzmocnienie do umiejętności kosztem oddania się Ciemnej Stronie i brakiem logicznego myślenia. Nie jest to świeży koncept, już w EU takie przypadki były (chociażby w serii komiksowej Knights of the Old Republic). Jeden miecz znajduje się w rękach Dartha Vadera, drugi zostaje ukradziony przez Sanę Starros i zrządzeniem losu trafia w ręce Luke'a. Brzmi intrygująco? Niestety, tylko brzmi, bo wykonanie nie powala. Przeważająca część komiksu to pościg Vadera za złodziejką, podczas gdy Luke próbuje ujarzmić moc miecza. Sana jest tutaj nieco na doczepkę, bo z Lukiem nie ma w ogóle styczności (ale z R2 już tak, przez co dostajemy nieco zabawne momenty). Komiks prezentuje nam także wyścig podracerów znanych z epizodu I. Jednak mimo sentymentalnych momentów Vadera cała ta sekwencja nie prowadzi do niczego wyjątkowego. A na dobitkę miecze zostają zniszczone przez zainteresowanych, marnując nieco ich potencjał.
Rysunki są mocno nierówne. Nie wiedzieć czemu za oprawę graficzną odpowiada aż trzech rysowników (zrozumiałbym to w jakimś crossoverze, ale nie w pojedynczym zeszycie), przez co styl znacząco zmienia się ze strony na stronę. Przykładowo scena z przybyciem Vadera jest narysowana bardzo prosto, a następne kadry z Lukiem już są bogate w szczegóły. Rujnuje to nieco imersję i powoduje zakłopotanie u czytelnika. 

Annuale mają to do siebie, że są średnie i ten zeszyt tylko to potwierdza. Istnieją wyjątki typu pierwsze annuale do głównej serii czy pierwszej serii o Vaderze, ale to łyżka miodu w beczce dziegciu. Plusem jest koncept mieczy spaczających swoich użytkowników, ale tylko tyle. 


Ogólna ocena: 6/10
Fabuła: 6/10
Rysunki: 6/10
Postacie: 6/10

Szczegóły:
Tytuł: Star Wars Annual #4
Autor: Cullen Bunn
Rysunki: Ario Anindito, Roland Boschi, Marc Laming
Wydawnictwo: Marvel Comics
Data premiery: 23 maja 2018
Liczba stron: 40
Oprawa: miękka
Cena: 4,99$

Gdzie kupić:
ATOM Comics

Chcesz być na bieżąco? Polub Świat Star Wars na Facebooku!
LINK: ŚWIAT STAR WARS
Kopiując informacje pamiętaj o podaniu źródła! Szanuj pracę innych! 
Wszelkie pytania czy wątpliwości proszę kierować na adres e-mail swiatstarwars@onet.pl 
Niech Moc będzie z Tobą!

Książki LEGO Star Wars: Odlotowe statki i Superksięga zadań już w sprzedaży!

Książki LEGO Star Wars: Odlotowe statki i Superksięga zadań już w sprzedaży!
Od kilkunastu dni w sprzedaży dostępne są majowe nowości wydawnictwa AMEET z serii LEGO Star Wars. Obie książki zawierają postaci i miejsca z filmu Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi. Do jednej z publikacji dołączona jest mini figurka Poego Damerona. Poniżej okładki i szczegóły obu wydań.
Tytuł: LEGO® Star Wars™: Odlotowe statki
Opis:
Witaj w niesamowitym uniwersum LEGO® Star Wars™! Dołącz do Poego Damerona, najlepszego pilota w Ruchu Oporu, i jego przyjaciela Finna, byłego szturmowca Najwyższego Porządku, którzy opowiedzą ci o najwspanialszych statkach kosmicznych w historii galaktyki. Zbuduj minifigurkę Poego, rozwiąż zadania, przeczytaj zabawne komiksy i rozpocznij nową przygodę z LEGO Star Wars! 
Liczba stron: 32
Oprawa: miękka
Cena: 16,99 PLN
Data premiery: 20 kwietnia 2018 (kioski i salony z prasą), 11 maja 2018 (ogólnopolska)

Tytuł: LEGO® Star Wars™: Super księga zadań
Opis:
Witaj w świecie zagadek i tajemnic. Przed tobą mnóstwo ekscytujących zadań, zabawnych komiksów i niezwykłych ciekawostek z odległej galaktyki. Przygotuj się na niesamowitą przygodę!
Liczba stron: 80
Oprawa: miękka
Cena: 16,99 PLN
Data premiery: 16 maja 2018

Która z tych publikacji znajdzie się (lub już ją macie) w Waszej kolekcji?

Recenzja - Star Wars Komiks (2/2018): Cytadela grozy

Recenzja - Star Wars Komiks (2/2018): Cytadela grozy
Na początku kwietnia pojawił się kolejny numer magazynu Star Wars Komiks od wydawnictwa Egmont, w którym znalazła się historia Cytadela grozy. Komiksy oryginalnie ukazały się w zeszytach The Screaming Citadel #1, Star Wars #31-32 i Doctor Aphra #7-8, które ukazały się nakładem wydawnictwa Marvel w 2017 roku. Łatwo więc zauważyć, że jest to crossover serii Star Wars i Doctor Aphra. Dodatkowo w numerze znalazła się krótka historia Promotor o młodości doktor Aphry.
Autorami komiksów są Kieron Gillen (The Screaming Citadel, Doctor Aphra, Promotor) i Jason Aaron (Star Wars). Trzy osoby są odpowiedzialne za rysunki: Marco Checchetto (The Screaming Citadel), Salvador Larroca (Star Wars) i Andrea Broccardo (Doctor Aphra). Komiksy zostały przetłumaczone przez Jacka Drewnowskiego.

Opis:
W galaktyce nastał czas zamętu. Podczas gdy złowrogie Imperium Galaktyczne pozostaje silne, jednostki Sojuszu Rebeliantów wciąż walczą o wyzwolenie się spod jego ucisku i zakładają tajną placówkę na planecie Horox III w głębi Zewnętrznych Rubieży. Młody rebeliancki pilot Luke Skywalker, wciąż z trudem poszukujący swojego przeznaczenia, znalazł się w kropce. Czuje Moc, ale bez właściwego szkolenia nie może zostać rycerzem Jedi, a jest pewien, że powinien. Tymczasem niepokorna archeolożka, a okazjonalnie kryminalistka, doktor Aphra, weszła w posiadanie bardzo cennego – i bardzo niebezpiecznego – artefaktu... który zawiera zapisaną świadomość pradawnego użytkownika Mocy. Gdyby tylko zdołała go aktywować... Rebeliancki pilot niechętnie łączy siły z Aphrą, która złożyła Luke'owi ofertę, której nie może odrzucić. Para łączy siły i udaje się do jednego z najmroczniejszych miejsc w galaktyce....
Cytadela grozy opowiada historię, w której doktor Aphra łączy siły Lukiem Skywalkerem, ponieważ chce uwolnić osobowość martwego Jedi przy pomocy królowej z Cytadeli Ktath’atn. Jednak księżniczka Leia, Han Solo i Sana zakładają, że Aphra uprowadziła Luke’a, więc wyruszają na misję ratunkową. W Cytadeli, zwanej również Krzyczącą Cytadelą dochodzi do spotkania dwóch grup, a tym samym dwa wątki łączą się w jeden.

Pomysł na tymczasowe połączenie sił przez Luke’a i Aphrę, dawną asystentkę Dartha Vadera uważam za dobry, ponieważ Aphra liczy, że dzięki niemu otworzy starożytny kryształ, zaś Luke zgadza się na ten tymczasowy sojusz, ponieważ ma nadzieję, że pomoże mu to w dalszym szkoleniu się na rycerza Jedi. Pomysł był dobry i mogłem go zrozumieć. Han i Leia są przekonani, że Skywalker został uprowadzony przez Aphrę, bo sam dobrowolnie nie zechciałby towarzyszyć pani doktor. Dzięki temu możemy łatwiej zrozumieć i dopasować to do wydarzeń z Epizodu V: Imperium kontratakuje, gdzie Han i Leia opiekowali się Lukiem.
Ale dalej niestety nie jest już tak dobrze. Cała prezentacja historii, w której Aphra wierzy, ze królowa pomoże jej uwolnić starożytnego Jedi z kryształu uważam za bardzo naciągane. Ale to nie wszystko, ponieważ pomoc królowej można uzyskać tylko i wyłącznie w zamian za zaoferowanie interesującego, dla królowej, stworzenia. W tym przypadku dalszy plan Aphry jest bardzo jasny: po tym jak królowa zabierze Luke’a dla siebie i uwolni Jedi z kryształu, Aphra uwolni młodego Skywalkera i razem uciekną. Naprawdę świetny plan, w którym nic nie może pójść źle. Ale tak właściwie po co Aphra to robi? Ach, no tak, przecież jest doktorem archeologii! I jako naukowiec musi oczywiście zaspokoić swoją ciekawość. Nie. A teraz całkiem szczerze, wszystkie wydarzenia, decyzje postaci w tym komiksie są dla mnie tak arbitralne, że historia nie ma sobie równych (oczywiście wśród najgorszych komiksów kanonu), i każda kolejna strona była dla mnie karą, przymusem, ponieważ chciałem, żeby ta historia skończyła się jak najszybciej. Cały czas miałem jednak nadzieję, że będzie lepiej. A było coraz lepiej i coraz bardziej zawile. Berseker-Wookiee? Proszę bardzo! Han Solo pozbawiony świadomości? Jest! To tylko wierzchołek góry lodowej złożonej z zdecydowanie największych absurdów Nowego Kanonu. Gdyby ten komiks należał do Infinities to podchodziłbym do tego komiksu znacznie inaczej… a tak, przygoda, którą przeżyli Luke, Han i Leia należy do najgorszych w całym kanonie...
Czy rysunki mogą uratować ten komiks? Niestety nie. Czynią go jeszcze gorszym. Ponieważ historia Cytadela grozy jest crossoverem, to nad rysunkami nie pracowała jedna osoba, lecz trzy. Bardzo dobrze widać przejścia między kolejnymi rysownikami. Najlepszy rysunki stworzył Marco Checchetto, ale niestety jego dzieło możemy podziwiać tylko trzydzieści stron. Salvador Larroca też robi dobre kadry, ale twarze stworzone niemal identycznie, jak te z klasycznych filmów, co w połączeniu z pozostałymi elementami rysunków wygląda strasznie. Jeśli jesteście ciekawi lepszego wyobrażenia na temat tych rysunków mamy dla Was pogląd z kolejno The Screaming Citadel #1, Star Wars #31-31 i Doctor Aphra #7-8. Widać, że styl i plastyczność rysunków Andrea Broccardo znacznie różnią się od pozostałych:
Moją opinię o komiksie Promotor możecie przeczytać w recenzji poprzedniego numeru Star Wars Komiks, w którym mogliśmy przeczytać pierwszy story arc serii Doktor Aphra. Zainteresowanych odsyłam TUTAJ>>>.

Wiecie co? W niemieckim tłumaczeniu komiks Cytadela grozy to Sojusz na czas. Uważam, że słowo czas w tytule komiksu pasuje do niego bardzo dobrze. Każda minuta, która zainwestowałem w lekturę tego komiksu była czasem zmarnowanym. Jeśli jeszcze nie przeczytaliście tego komiksu, to macie dużo szczęścia, a tym którzy zamierzają to zrobić szczerze współczuję. Ocena 3/10, ale tylko ze względu na świetne rysunki Marco Checchetto. Jedynie dla zagorzałych fanów.

Ogólna ocena: 3/10
Fabuła: 1/10 / Promotor: 8/10
Rysunki: 6/10 (za wspaniałego Marco Checchetto) / Promotor: 9/10
Jakość wydania: 9/10

Dziękuję wydawnictwu Egmont za przekazanie egzemplarza recenzenckiego.

Szczegóły:
Tytuł: Star Wars Komiks (2/2018): Cytadela grozy
Tytuł oryginalny: Star Wars: The Screaming Citadel
Autor: Kieron Gillen, Jason Aaron
Rysunki: Marco Checchetto, Salvador Larroca, Andrea Broccardo
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Wydawnictwo: Egmont Polska
Data premiery: 6 kwietnia 2018
Liczba stron: 132
Oprawa: miękka
Cena: 19,99 PLN

Gdzie kupić:
EGMONT
BONITO

Książka Star Wars: Propaganda już w sprzedaży!

Książka Star Wars: Propaganda już w sprzedaży!
Wczoraj, 25 maja, czyli w dniu premiery Hana Solo: Gwiezdnych wojen - historii, na polskim rynku wydawniczym ukazała się pewna perełka. Jest to album Star Wars: Propaganda - historia sztuki perswazyjnej w galaktyce. Album został wydany w twardej oprawie, objętości 112 stron i cenie 69,99 PLN. Autorem Propagandy jest Pablo Hidalgo, a tłumaczenie wykonała Anna Hikiert-Bereza. Poniżej okładka, opisy i szczegóły wydań.
Tytuł: Star Wars™: Propaganda - historia sztuki perswazyjnej w galaktyce
Opis 1:
Star Wars™: Propaganda to wyjątkowy przewodnik po siedmiu dekadach historii uniwersum stworzonego przez George’a Lucasa, w którym nawet najwierniejsi fani znajdą interesujące, nieznane wcześniej fakty. Ten niesamowity zbiór ponad 70 prac artystów z odległej galaktyki pozwala zrozumieć złość, namiętność i zepsucie, które pchały jej mieszkańców do kolejnych konfliktów zbrojnych. Do albumu dołączono 10 kolekcjonerskich plakatów.

Opis 2:
Album Star Wars: Propaganda to wyjątkowa kolekcja prac artystów z odległej galaktyki, które powstały na potrzeby kolejnych konfliktów zbrojnych: wojen klonów, galaktycznej wojny domowej i walki Ruchu Oporu z Najwyższym Porządkiem.
- Reprodukcje ponad 70 plakatów propagandowych wraz z komentarzem
- Nieznane wcześniej fakty z siedmiu dekad historii uniwersum
- Kolekcja 10 plakatów do oprawienia
Sztuka jest odzwierciedleniem cywilizacji, podobnie jak wojna – zaś sztuka w służbie wojny odzwierciedla cywilizację podwójnie!
Autor: Pablo Hidalgo
Tłumaczenie: Anna Hikiert- Bereza
Liczba stron: 112
Oprawa: twarda
Cena: 69,99 PLN
Data premiery: 25 maja 2018

Kto zamierza dołączyć ten przewodnik do swojej kolekcji?

5 książek, które pomogą nowym fanom zrobić pierwszy krok w uniwersum Star Wars

5 książek, które pomogą nowym fanom zrobić pierwszy krok w uniwersum Star Wars
Wraz z wydaniem filmów Łotr 1 i Han Solo z cyklu Gwiezdne wojny - historie filmowy świat Star Wars po raz pierwszy wkroczył w opowieści, które nie są, przynajmniej w części, skupione wokół sagi rodziny Skywalkerów. W Łotrze 1 poznaliśmy historię rebeliantów, którzy ukradli plany Gwiazdy Śmierci i ostatecznie rozpoczęli proces upadku Imperium. W Hanie Solo, który obecnie jest wyświetlany w kinach, możemy zobaczyć historię młodego Hana. Zobaczymy także, jak stanie się Hanem, którego znamy z klasycznej trylogii. 
Ale książkowe historie, które odkrywają wszechobecny wszechświat Star Wars nie są nowe - powieści ze świata Gwiezdnych wojen poszerzają galaktykę… od dziesięcioleci! Niezależnie od tego, czy jesteś czytelnikiem-padawanem, czy molem książkowym przez całe życie powstało mnóstwo książek związanych z uniwersum Star Wars. Oto kilka przykładów książek, które z pewnością zaspokoją Waszą żądzę świata Star Wars, bez względu na Wasz wiek.

Dla Waszego ułatwienia po kliknięciu w link zostaniecie przekierowani do sklepu, gdzie możecie zakupić daną publikację lub do recenzji, jeśli jesteście ciekawi naszej opinii na temat danej książki.


1. Dla początkujących czytelników: 
Star Wars: Krótkie opowieści na dobranoc (pol. wyd. Egmont, 2016) - RECENZJA
Ta zachwycająca kolekcja krótkich historii opowiada niektóre z najważniejszych momentów w historii świata Star Wars. Począwszy od Mrocznego widma aż po Przebudzenie Mocy, te proste, bogato ilustrowane historie są zabawne, angażujące i są świetnymi bajkami na dobranoc - odnoszą sukces, nie ujawniając zbyt wiele tego, co dzieje się w filmach, tak jak inne książki zrobiły to w przeszłości. Jeśli chcesz wprowadzić swoje dziecko do świata Star Wars, jest to świetne miejsce na rozpoczęcie.

Warto również sprawdzić:
- Star Wars: DobraMOC, Vaderze (org. Goodnight Darth Vader, pol. wyd. AMEET, 2015)
- Star Wars: Złota biblioteczka (RECENZJA, pol. wyd. Egmont, 2016)
- Star Wars: Klasyczna trylogia (RECENZJA, pol. wyd. Egmont, 2015)
- Star Wars: Wielka ucieczka BB-8 (RECENZJA, pol. wyd. Egmont, 2017)
- Star Wars: Nowa kolekcja bajek (pol. wyd. Egmont, 2018)

2. Dla młodych czytelników: 
Seria Star Wars: Co kryje Dzika Przestrzeń (org. Adventures in Wild Space)
Ta seria książek jest doskonała dla początkujących czytelników, dając im krótkie, łatwe do odczytania przygody, które doskonale oddają urok i emocje filmów Star Wars (w Polsce zostały wydane tylko dwie z sześciu książek). Kiedy rodzice Milo i Liny Graf zostają uprowadzeni przez Imperium, dzieci rozpoczynają niebezpieczną misję ich ratowania. Młode rodzeństwo przedstawia czytelnikom - zarówno młodszym, jak i starszym – nowe planety, nowych wrogów i nowych przyjaciół w ich dążeniu do walki z Imperium i uwolnienia z ich łap rodziców. W serii jest kilka dobrze wykonanych niespodzianek , w połączeniu z autentycznymi, serdecznymi momentami między Milo i Liną, które dzieci mogą porównać do Ezry Bridgera z Rebeliantów. Recenzje czterech pierwszych tomów i prologu możecie przeczytać na naszej stronie: 0: Ucieczka, 1: Sidła, 2: Gniazdo, 3: Napad, 4: Ciemność. Recenzja piątego, Chłód, pojawi się na dniach.

Warto również sprawdzić: 
- seria Star Wars: Akademia Jedi (RECENZJA, pol. wyd. AMEET 2014 - 2017)
- Star Wars: Rebelianci: Narodziny Rebelii (pol. wyd. Egmont, 2015)
- Star Wars: Rebelianci: Droidy w tarapatach (RECENZJA, pol. wyd. Egmont 2015)

3. Dla nastolatków: 
Ucieczka szmuglerów / Miecz Jedi / Ruchomy cel
Mowa o czystej zabawie. Od Grega Rucki, Jasona Fry i Cecil Castellucii pochodzą trzy książki, które miały za zadanie przygotować fanów na premierę Przebudzenia Mocy oraz zawierały wskazówki i tropy z długo wyczekiwanego filmu, o których fani dowiadywali się jednak dopiero po premierze filmu. Fabuła powieści skupia się na bohaterach znanych z oryginalnej trylogii: Hanie, Chewbacce, Luke'u i Lei Organie.

Warto również sprawdzić:
- Star Wars: Before the Awakening (brak PL wydania, oryginale - Egmont Books, 2015)
- Star Wars. Ostatni Jedi: Eskadra Kobaltowa (RECENZJA, wyd. pol. Egmont, 2018)

4. Dla młodych dorosłych (org. young adults)
Utracone gwiazdy (RECENZJA, pol. wyd. Uroboros, 2016)
Ktoś, kto zachęcił Claudię Gray do świata Star Wars i tworzenia powieści związanych z tym uniwersum, zasługuje na ceremonię wręczenia nagród, która sprawi, że impreza na Yavinie będzie wyglądała jak grill na podwórku. Gray napisała trzy powieści Star Wars (Utracone gwiazdy (RECENZJA), Więzy krwi (RECENZJA), Leia: Princess of Alderaan (RECENZJA)), i są świetne. W Utraconych gwiazdach Gray pokazuje przebieg oryginalnej trylogii, zabierając nas od początków Imperium aż do bitwy o Jakku. Wydarzenia widziane oczami Cieny Ree i Thane'a Kyrella, a same postacie są aluzją do Romea i Julii. Znajomość od najmłodszych lat, związek Cieny i Thane'a, ewoluują w skazaną na zagładę historię miłosną, kiedy kończą po przeciwnych stronach galaktycznej wojny domowej. Utracone gwiazdy to ekscytujące, pomysłowe spojrzenie na historie o Star Wars, które uwielbiamy, doświadczane przez nowy zestaw oczu dla nowego pokolenia. 

Warto również sprawdzić:
- Star Wars: Rebel Rising (brak pol. wyd.)
- Star Wars: Leia, Princess of Alderaan (RECENZJA, brak pol. wyd.)
- Star Wars: Ahsoka (RECENZJA, pol wyd. we wakacje)

5. Dla dorosłych: 
Trylogia Koniec i początek (RECENZJA Kres Imperium)
Wraz z premierą Przebudzenia Mocy wielu fanów zastanawiało się nad tym, co wydarzyło się między Powrotem Jedi, a najnowszym epizodem Star Wars. Fragment tej luki wypełnia trylogia Chucka Wendiga, która rozgrywa się tuż po zniszczeniu drugiej Gwiazdy Śmierci nad Endorem. Pierwsza powieść z serii Koniec i początek (niestety najgorsza z serii) podąża za grupą – pilotem rebeliantów i jej synem, łowcą nagród i dezerterem imperialnym – którzy zmuszeni są połączyć siły, jeśli chcą uciec ze szponów Imperium, kreśląc jego następny ruch w przestrzeni nad planetą Akiva. Wendig równoważy obsadę nowych i starych postaci, dostarczając pełną akcji opowieść, która wypełnia część historii po Powrocie Jedi. Mimo, że cała seria nie jest wybitna, to według mnie jest warta przeczytania.

Warto również sprawdzić:
- Star Wars: Katalizator (RECENZJA, pol. wyd. Uroboros, 2017)
- Star Wars: Łotr 1 (RECENZJA, pol. wyd. Uroboros, 2017)
- Star Wars: Więzy krwi (RECENZJA, pol. wyd. Uroboros, 2017)
- Star Wars: Thrawn (RECENZJA, pol. wyd. Uroboros, 2019)

A jakie inne książki polecą doświadczeni fani Star Wars? Podzielcie się listą tytułów w komentarzach!

Tekst (oprócz pkt. 3): starwars.com/Michael Moreci
Tekst (pkt. 3): Świat Star Wars/Szymon
Tłumaczenie: Świat Star Wars/Marcel
Copyright © 2016 Świat Star Wars , Blogger