Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lando. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Lando. Pokaż wszystkie posty

Kathleen Kennedy: "Nie skasowaliśmy filmu Rogue Squadron" oraz o przyszłości marki Star Wars

Kathleen Kennedy: "Nie skasowaliśmy filmu Rogue Squadron" oraz o przyszłości marki Star Wars

Kathleen Kennedy cały czas bardzo dużo rozmyśla o przyszłości Gwiezdnych Wojen, także na trwającym właśnie Celebration Europe, a nowe wywiady pozwalają wyklarować co tak naprawdę chodzi jej po głowie odnośnie naszej ulubionej kosmicznej opery.

7 kwietnia po porannym panelu Lucasfil Studiu Showcase, portal IGN miał możliwość przeprowadzanie z Kathleen Kennedy wywiadu typu jeden na jeden. Prowadzący wywiad zaczął od ogłoszenia Dave Filoniego jako reżysera nadchodzącego filmu kinowego i procesu kryjącego się za jego zaangażowaniem. Kennedy odpowiedziała następująco:
Wiesz, to nie było coś takiego o czym po prostu podjęliśmy taką decyzję. To bardziej kwestia poczucia, że pracowaliśmy nad tym od dłuższego czasu, on nad tym pracował od dłuższego czasu, a na pewno przez ostatnią dekadę. To ewoluujący proces - nic nie dzieje się przez noc. To naprawdę ekscytujące widzieć jak robi ten następny krok.
Kiedy zapytano jakich postaci należy się spodziewać po filmie, stwierdziła, że większość postaci są już znane zarówno z animacji czy seriali aktorskich przy których pracował:
Zabierze ze sobą całą pracę jaką wykonuje, zarówno w animacji, jak i obecnie w telewizji z Jonem Favreau. Przeniesie niektóre z tych historii na duże ekrany. Będą wiec postacie, które już znacie... nie zrobiłabym tego bez Dave'a. Dave stworzył wiele z rzeczy, które znalazły się w Wojnach Klonów czy Rebeliantach i to rozszerzenie opowieści jest czymś, co należy do Dave'a. Z pewnością praca z nim przy tym co usiłujemy osiągnąć i co robimy z aktorami, niezależnie czy mówimy o serialach czy filmie pełnometrażowym, jest czymś czego chcę. To coś, co musimy zrobić właśnie z nim.

7 kwietnia 2023, Londyn: James Mangold podczas prezentacji filmu Indiana Jones i artefakt przeznaczenia na panelu odbywającym się w ramach Star Wars Celebration 2023.                 (Zdjęcie:Jeff Spicer/Jeff Spicer/Getty Images dla Disney)

Pojawił się też temat innych reżyserów, jak choćby Jamesa Mangolda. Zapytana o jego rolę w przyszłości Gwiezdnych Wojen i to jak jego praca nad nadchodzącym filmem Indiana Jones i artefakt przeznaczenia wpłynęła na decyzję o zatrudnienie go przy pierwszym projekcie, który ma rozgrywać się w erze Świt Jedi, Kathleen Kennedy odparła, że była to jedna z kwestii, ale nie jedyny decydujący aspekt:
Śledzę pracę Jima od bardzo długiego czasu. Mam na myśli to, że jego prace są na tym samym znakomitym poziomie i zdecydowanie to, co zrobił z Indianą Jonesem i artefaktem przeznaczenia, sprawiło że stało się dla mnie jasne, że jest prawdziwym filmowcem, który kocha filmy i który kocha Gwiezdne Wojny. Zawsze był gdzieś w moim uchu i podśpiewywał "Hej, a może, a może, a może...". I wtedy pojawił się z tym pomysłem, usiedliśmy i rozmawialiśmy razem z Davem i Carrie Beck [starsza wiceprezydent rozwoju i produkcji Lucasfilm - przyp. red. ŚSW] i wszyscy zgodziliśmy się, że będzie to znakomity kolejny krok.

7 kwietnia, Londyn: Od lewej - Daisy Ridley, Kathleen Kennedy oraz Sharmeen Obaid-Chinoy na panelu podczas Star Wars Celebration 2023.
Jedną z dużych niespodzianek okazało się pojawienie na scenie Daisy Ridley, co potwierdziło jej udział w film który ma być wyreżyserowany przez Sharmeen Obaid-Chinoy [reżyserka dwóch odcinków serialu Ms. Marvel z Marvela - przyp. red. ŚSW], który z kolei skupi się na początku Nowej Ery Jedi. Kathleen Kennedy nie była w stanie powstrzymać swojej ekscytacji, gdy zaczęła mówić o jej powrocie, wspominając też o tym jak wzloty i upadki Luke'a Skywalkera wpłynęły na jej własną podróż:
To będzie coś dużego! Film ma rozgrywać się piętnaście lat po wydarzeniach znanych z Skywalker. Odrodzenie, więc w czasie po wojnie, po Najwyższym Porządku i z Jedi w rozproszeniu. Mieliśmy wiele dyskusji wokół tego tematu: kim sa Jedi, co robią, jaki jest ich status w galaktyce, a ona próbuje odbudować Zakon Jedi opierając się na książkach, na tym, co obiecała Luke'owi. W tym kierunku zmierzamy. Nie wiem, ile czasu spędzimy w retrospekcjach z udziałem Duchów Mocy czy w innych podobnych sprawach, ale jestem pewna, że duch tego, co on reprezentował dla niej będzie znaczący.
To najważniejsze punkty z prezentacji z dnia 7 kwietnia, które zostały poruszone. Podjęto jednakże temat tego, co nie zostało poruszone. Zaledwie miesiąc temu dowiedzieliśmy się, że Rogue Squadron Patty Jenkins nie jest już rozwijany, a Kevin Feige zawiesił swoje prace nad spin-offem, by skupić się na masywnej fali projektów ze studia Marvela. Tymczasem, film Riana Johnsona, który miał być początkiem potencjalnej trylogii, również w ogóle nie został wspomniany, nie wspominając już nawet o projektach, którymi zajmowali się Taika Waititi czy Shawn Levy. Kathleen Kennedy zaznaczyła, że w większości przypadków, projekty te zostały jedynie odłożone, a nie skasowane:
Cóż, zostały odłożone na później. Większość z tych rzeczy nie została odłożona. Proces rozwojowy jest skomplikowany, czasochłonny. Niektórzy ludzie mierzą się z planowaniem, a utalentowani ludzie nad tym wszystkim pracują, więc nie zawsze można powiedzieć, że coś jest odłożone, albo gotowe. Sprawy mają się tak... projekt Kevina Feige'a został ogłoszony na łamach prasy, być może nawet przez samych fanów, ale nigdy nic nie powstało, ani nie było brane pod uwagę. Nie rozmawialiśmy na ten temat. Wszyscy wiedzą, że Kevin Feige jest wielkim fanem Gwiezdnych Wojen i jeśli miałby jakiś pomysł, na pewno bym go wysłuchała, ale naprawdę nic takiego nie miało miejsca. To nie jest żaden odrzucony projekt, on po prostu nigdy nie istniał. Rogue Squadron, to z kolei coś, o czym cały czas rozmawiamy. Czy będzie to film, czy cokolwiek innego w ramach tej kosmicznej serii, na pewno będzie czymś niezwykłym...

Nowe logo nadchodzącego serialu aktorskiego The Acolyte.

Odnośnie seriali, Kathleen Kennedy stwierdziła, że była zachwycona czterema pierwszymi odcinkami nadchodzącego The Acolyte. Zapytana i poproszona, by to rozwinęła, wyjaśniła w ten sposób:
Sposób opowiadania Leslye - byłam zachwycona skalą i rozmiarem, a to, co widziałam pośród publiczności, było porażające. Robi coś naprawdę oryginalnego, ale całkowicie zanurzonego w Gwiezdnych Wojnach.
Na koniec, odniosła się do sytuacji Lando, raz jeszcze odpowiadając na pytanie, czy serial nadal jest rozważany i czy w ogóle się pojawi:
Mogę tylko powiedzieć, że nadal mamy go w planach i jestem nim bardzo podekscytowana!
Warto tutaj przywołać także to, co Donald Glover ostatnio powiedział w wywiadzie przeprowadzonym przez GQ odnośnie między innymi jego powrotu do roli młodego Lando Calrissiana. Wypunktował jak jego znajomi zadręcali go jego relacją z droidem. Nie poznamy nigdy prawdy,ale Glover stwierdził też, że Lando "robiący coś" z droidem jest zdecydowanie "możliwe".

Glover porównał także Gwiezdne Wojny do... Star Treka, przypominając że Star Trek miał afroamerykańską postać porucznik Nyoty Uhury, zagranej przez fenomenalną Nichelle Nichols. - "Ludzie naprawdę myślą, z jakiegoś powodu, że to Lando był pierwszą czarnoskórą postacią w kosmosie!" 

Glover przeszedł następnie do tego, jak jego ojciec pokazał mu Lando Calrissiana:
Pamiętam mojego ojca pokazującego mi Gwiezdne Wojny i mówiącego: Joł! To jest Lando! Był on, jak by to określić, "papkowaty". Cała reszta... wiesz, cała rodzina Skywalkerów była inna, z nimi nie dało się zadzierać. Tu mieliśmy ten rodzaj "papki" i "bagienka" w postaci tych okropnych powieści jakby zupełnie z poza uniwersum Gwiezdnych Wojen, ale wciąż w nich był. Myślę, że to właśnie dlatego ludzie go polubili. Jest najbardziej elastyczną z postaci ponieważ tak naprawdę nie wiesz dlaczego jest jaki jest. Istnieją tylko te trzy, cieniutkie książeczki, a wtedy sobie myślałem, kurczę, ale byłoby super go zagrać. To była naprawdę zabawa.
Wspomniał także swoje spotkanie z Billym Dee Williamsem:
Spotkałem Billy'ego Dee chwilę przed tym zanim go zagrałem. Pamiętam ten dzień bardzo dokładnie. Spotkaliśmy się w Little Dom i był po prostu wesołym gościem, rozmawialiśmy wtedy o tym, co chciałbym zrobić, chciałem wyczuć, co on na ten temat sądzi - o tych wszystkich sprawach. Pamiętam jak w rozmowie, nagle wypalił: "Oh, byłeś na Hawajach? Ja się ożeniłem na Hawajach!" Miał mnóstwo ciekawych historii do opowiedzenia. Ja z kolei tylko odpowiadałem: "Tak, proszę pana... co ja mam zrobić żeby zagrać Lando...", a on mi tylko powiedział: "Bądź czarujący". Naprawdę powiedział: "Bądź czarujący, to naprawdę wszystko. Cały sekret." A ja na to: "Ok". Chyba miał rację, bo czar Landa jest niezaprzeczalny, a on sam jest wyjątkowo niezależny i uważam, że dziś już nie ma na to za wiele miejsca. Nie możesz być tym gościem, który używa "gładkiej gadki". Jest w tym pewne niebezpieczeństwo. Zadawałem sobie pytanie jak daleko mogę się posunąć, żeby tego zwyczajnie nie zepsuć.
Glover wreszcie odniósł się także do możliwości ponownego zagrania Landa Calrissiana i zasugerował, że coś jest już w przygotowywaniu i właśnie końcowe stwierdzenie jest szczególnie interesujące w kontekście zapowiedzianego już jakiś czas temu serialu Lando:
Naprawdę bym chciał zagrać Landa ponownie. Było naprawdę zabawnie być nim. Musi jednak znaleźć się właściwy sposób, by to zrobić. Jestem sobą, wiesz, czas jest cenny. U każdego tak jest, wiesz... ostatnie kilka lat kiedy wybuchnęła pandemia naprawdę dotknęły ludzi w taki sposób, że stwierdzają, że muszą się trzymać bliżej siebie. Ludzie zdają sobie sprawę, że czas jest cenny. Masz go tylko tyle, na ile zasługujesz i nie jestem zainteresowany robieniem czegoś byle tylko stracić czas i dostać rachunek. Wolę spędzić trochę czasu z ludźmi i się tym cieszyć. Musi więc być na to odpowiedni moment. Sądzę, że to się wydarzy. Mam na myśli to, iż Lando naprawdę jest gościem z którym chciałbym spędzić trochę czasu. Tak, cały czas o tym rozmawiamy. Mogę powiedzieć tylko tyle, w przeciwnym wypadku Kathleen Kennedy zacznie mnie ścigać.

Źródło: starwarsnewsnet.com
Tłumaczenie: Lupus

Kathleen Kennedy prostuje swoje słowa o recastingach w Gwiezdnych wojnach

Kathleen Kennedy prostuje swoje słowa o recastingach w Gwiezdnych wojnach
Prezydentka Lucasfilmu, Kathleen Kennedy wyjaśniła, że podczas gdy nie podano daty premiery nadchodzącego filmu z Gwiezdnych Wojen w reżyserii Taikiego Waititiego, to są otwarci na premierę w grudniu 2023 roku, jeśli tylko będzie to możliwe. Tymczasem, postanowiła też sprostować swoje słowa odnośnie odejścia od recastingów legendarnych postaci i dać nadzieję tym, którzy oczekują kontynuacji Solo w jakiejś formie, po tym jak wcześniej odrzuciła taką możliwość.

W wywiadzie przeprowadzonym przez Total Film/Games Radar, Kathleen Kennedy podkreśliła, że projekt Taikiego Waititiego jest pierwszy w kolejce, a również nadchodzący Roque Squadron jest w przygotowaniu, jednak nie ma jeszcze wyznaczonej daty startowej. Zapytana czy film będzie miał swoją premierę w 2023 roku, odpowiedziała:

Tak. Cóż, może nie 2023, ale na pewno późny 2023. Nie mamy jeszcze niczego ściśle zaplanowanego.

Na ten moment należy oczekiwać, że grudzień 2023 jest datą wyczekiwaną, ale jednocześnie nie jest gwarantowaną. Jeśli film z Gwiezdnych Wojen nie będzie gotowy do tego czasu, wówczas potencjalnie odważnym rozwiązaniem byłoby opóźnienie premiery Indiany Jonesa 5 i wstawienie go na tę datę.

Odnosząc się do przyszłości, Kathleen Kennedy zaznaczyła, że nie ma "żadnych niepewności" w kwestii opowiadania historii po Sadze Skywalkerów, ale wspomniała również, że te projekty, które wybierają zazwyczaj są skazane na długofalowy okres powstawania. Podczas gdy telewizja skupia się na krótszych formach, długi okres przerwy od filmów zmierza do końca:

Wszyscy cieszymy się tą ekscytującą robotą jaka dzieje się w naszych telewizorach, a która informuje o tym, gdzie zmierzamy... Mamy też świetne talenty z którymi pracujemy - ludzi którzy bardzo dbają o to, czym będzie następna iteracja Gwiezdnych Wojen, by sprowadzić ludzi ponownie do kin, więc naprawdę chcemy zrobić coś spektakularnego. To dla nas bardzo ważne. Musimy stworzyć całkowicie nową sagę. To zabiera dużo czasu. Toczy się na ten temat wiele dyskusji.

 Poruszono również kwestię ostatniego wywiadu przeprowadzonego przez Vanity Fair, który poruszył fanów - można było w nim bowiem przeczytać, że Lucasfilm nie jest zwolennikiem odtwarzania znanych postaci za pomocą CGI, tak jak miało to miejsce w przypadku Petera Cushing i jego Wilhuffa Tarkina czy Marka Hamilla i Luke'a Skywalkera oraz, że studio jest sceptyczne co do przyszłych serii powiązanych z erą w której rozgrywał się film Solo, który zaliczył wtopę finansową w box-office'ach, ale jednocześnie zyskał zwolenników i fanów dzięki streamingowi. Kathleen Kennedy dodała nowy komentarz, wyjaśniając, że nic nie jest przesądzone, jednocześnie odkręcając swoją poprzednią wypowiedź:

 Nigdy nie powiedziałam "nigdy więcej" w kwestii recastingów znanych postaci. Jest to coś, czym absolutnie nie zajmujemy się w chwili obecnej. Wciąż rozmawiamy o Lando z Donaldem Gloverem, ale nie sądzę, że będziemy intencjonalnie patrzeć wstecz na postacie w rodzaju Luke'a czy Lei i arbitralnie decydowali się na historie z nimi. Musi ku temu być bardzo wyraźny, mocny powód... dla Solo jest przyszłość!

Warto zaznaczyć, że dwie osoby odpowiedzialne za Solo, Ron Howard i Jon Kasdan, dostali owacje na stojąco na od fanów zebranych na czwartkowym panelu na tegorocznym Star Wars Celebration w Anaheim podczas rozmowy o Willow, który poprzedził przeprowadzony i cytowany w tym artykule wywiad. Pocieszające jest także to, że Lando wciąż jest planowany, mimo braku jakichkolwiek nowych doniesień odnośnie serialu.

Na chwilę obecną, trzy kinowe filmy z Gwiezdnych Wojen są zaplanowane na 22 grudnia 2023 roku, 19 grudnia 20225 roku i 17 grudnia 2027 roku. W międzyczasie, należy oczekiwać seriali pomiędzy, które otrzymujemy teraz i później, w czasie gdy kiedykolwiek następne filmy trafią na duże ekrany.

Źródło: starwarsnewsner.com
Tłumaczenie: Lupus

Kathleen Kennedy "cierpliwie czeka" na Donalda Glovera | Lando

Kathleen Kennedy "cierpliwie czeka" na Donalda Glovera | Lando

Minęło już pół roku od czasu, gdy Kathleen Kennedy oficjalnie zapowiedziała serial o Lando, który ma pojawić się na Disney+ i za który ma być odpowiedzialny Justin Simen, znany z Dear White People.  Od tego czasu, nawet gdy nie mieliśmy za wiele nowych informacji o tym projekcie, powoli dowiadujemy się coraz więcej o tym, co właściwie dzieje się z serialem. W nowym wywiadzie, przeprowadzonym przez Cinemablend na tegorocznym Star Wars Celebration w Anaheim, prezydentka Lucasfilm Kathleen Kennedy powiedziała, że Lucasfilm czeka na Donalda Glovera, aż ten skończy ze swoimi obecnymi zobowiązaniami zanim zacznie aktywnie uczestniczyć przy produkcji Lando.

Oto, co powiedziała Kathleen Kennedy:

Musicie o to zapytać Donalda. To on jest tą osobą, która tutaj rozdaje karty. Nie w chwili obecnego żadnego ruchu. Powiem to szczerze. To nie tak, że nie próbujemy. On jest po prostu bardzo zapracowanym gościem... Ma teraz inny serial, potem zajmuje się czymś innym, ale w końcu znów skrzyżuje z nami swoje ścieżki. Ja cierpliwie na to czekam.

Wiemy, że Glover obecnie zajmuje się post-produkcją czwartego sezonu serialu Atlanta, który prawdopodobnie będzie miał swoją premierę pod koniec tego roku. Ponadto zajmuje się post-produkcją serialu Mr. & Mrs. Smith realizowanego dla Prime Video, aczkolwiek warto zauważyć, że ta seria była realizowana na wiele miesiące przed ogłoszeniem Lando. Zakładamy że to jest właśnie tym tajemniczym "innym" projektem nad którym pracuje Glover. Aktor wspominał we jednym z niedawnych wywiadów, że kończy już nad nim prace. Z tego też powodu wydaje się, że Lando nie wejdzie w fazę pre-produkcji przed 2024 rokiem.

To już drugi raz, gdy Kathleen Kennedy wspomniała Glovera w ostatnim tygodniu. Gdy prostowała swoje słowa o tym, że Lucasfilm nie zamierza recastingować istniejących legendarnych postaci, chcąc iść do przodu, zauważyła jednocześnie, że wciąż rozmawiają z Donaldem Gloverem o Lando. Dodatkowo, podczas wywiadu na trasie prasowej związanej z promocją trzeciego sezonu serialu Atlanta, aktor przyznał, że wróci do roli Landa prędzej czy później.

Będziemy oczywiście informować o tym, co dzieje się z Lando na bieżąco. Niech Moc będzie z  Wami! 

Źródło: starwarsnewsnet.com
Tłumaczenie: Lupus

Ahsoka Tano, Rangers of the New Republic, Lando i 7 innych seriali oficjalnie zapowiedziane!

Ahsoka Tano, Rangers of the New Republic, Lando i 7 innych seriali oficjalnie zapowiedziane!
Wczoraj podczas spotkania inwestorów The Walt Disney Company zapowiedziane zostały nowe seriale z uniwersum Gwiezdnych wojen. Łącznie z tymi, które oficjalnie ogłoszone zostały już wcześniej, będzie ich aż 10!
Star Wars: Ahsoka (mini serial, Disney+):
Rosario Dawson wcieli się w rolę Togrutanki raz jeszcze w serialu o Ahsoce Tano. Akcja show będzie toczyć się mniej więcej w tym samym czasie co The Mandalorian.

Star Wars: Rangers of the New Republic (serial, Disney+):
Kolejny serial, który również będzie dziać się w tym czasie, co serial The Mandalorian, nosi tytuł Rangers of the New Republic (Komandosi Nowej Republiki). Prócz tytułu nie wiemy natomiast nic więcej.

Star Wars: Lando (serial, Disney+):
Portal Kessel Run Transmissions już w wakacje informował nas o tym, że otrzymamy serial skupiający się na postaci Landa Calrissiana, który będzie stanowił kontynuację filmu Han Solo: Gwiezdne wojny – historie. Wtedy były to zaledwie plotki, podczas gdy teraz znalazły one oficjalne potwierdzenie. Serial o Landzie, który jest już w początkowych fazach rozwoju, wyreżyserowany zostanie przez Justina Simena.

Star Wars: Obi-Wan Kenobi (mini serial, Disney+):
Wychodzi na to, że potwierdzenie znalazły także kolejne plotki, gdyż już teraz otrzymaliśmy oficjalną informację o powrocie Haydena Christensena do roli Anakina Skywalkera/Dartha Vadera w serialu o Obi-Wanie. Co więcej, potwierdzony został również czas akcji trwania serialu, który mieścić się będzie 10 lat po wydarzeniach przedstawionych w Zemście Sithów.

Star Wars: Andor (serial, Disney+, 2022):
Dowiedzieliśmy się także nieco więcej na temat drugiego serialu aktorskiego, który zapowiedziany został już wcześniej. Otrzymaliśmy filmik, który stanowi krótką zapowiedź tego, co zobaczymy w serialu o Cassianie Andorze, który pojawi się na platformie Disney+ w 2022 roku.

Oto materiał promujący serial:

Star Wars: The Acolyte (serial, Disney+):
Jeśli już weszliśmy na temat zapowiedzianych wcześniej seriali, trzeba odnieść się także do tego w reżyserii Leslye Headland. Wcześniej nie wiedzieliśmy o tym serialu praktycznie niczego, teraz oprócz tytułu brzmiącego The Acolyte, dowiedzieliśmy się także pokrótce tego, na czym serial będzie się skupiać. Tajemniczy thriller rozgrywać będzie się w czasach The High Republic.

Star Wars: The Bad Batch (serial animowany, Disney+, 2021):
Otrzymaliśmy także zwiastun animowanego serialu The Bad Batch, który według Lucasfilmu trafić ma już wkrótce na platformę streaminową Disney+. Przypomnę, że skupiać się on będzie na oddziale „wadliwych” klonów, których mieliśmy okazję spotkać w 7. sezonie Wojen Klonów.

Oto zwiastun:

Star Wars: Visions (krótkie anime, Disney+, 2021):
Pozostając przy animacjach, ogłoszonych zostało kilka krótkich filmików pod tytułem Visions, o których na ten moment nie wiadomo nic więcej niż to, że pojawią się na platformie Disney+ już w 2021 roku.

Star Wars: A Droid Story (Disney+):
Ostatnią zapowiedzią jest serial (albo film?) A Droid Story, który wprowadzi nowych bohaterów prowadzonych przez R2-D2 i C-3PO.

Star Wars: The Mandalorian 3 (serial, Disney+, grudzień 2022):
Drugi sezon The Mandalorian dobiega już powoli końca. Jednakże otrzymaliśmy informacje o dacie premiery kolejnego sezonu, która będzie miała miejsce dopiero w okresie świątecznym w 2021 roku.

Wszystkie podane wyżej informacje zostały oficjalnie ogłoszone. Każdy z seriali pojawi się na platformie streamingowej Disney+, która niestety nadal pozostaje niedostępna w naszym kraju, jednak jej premiera została zapowiedziana na 2021 rok.

Saga Gwiezdne wojny: wszystkie zapowiedziane filmy i seriale Star Wars

Saga Gwiezdne wojny: wszystkie zapowiedziane filmy i seriale Star Wars

 Saga Star Wars trwa dalej. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu miesięcy zapowiedzianych zostało całkiem sporo produkcji zarówno serialowych, jak i filmowych. Postanowiliśmy zebrać dla Was wszystkie oficjalne zapowiedziane filmy i seriale.

Star Wars: The Mandalorian:
Po wielkim sukcesie pierwszego sezonu, w tym roku na platformę Disney+ trafił drugi sezon serialu The Mandalorian, który jest kontynuacją historii tytułowego bohatera i Dziecka. Pierwszy odcinek nowego sezonu miał swoją premierę 30 października 2020 roku.

W produkcji jest już trzeci sezon serialu, który według zapowiedzi ma trafić na Disney+ już w 2021 roku.
Star Wars: The Bad Batch:
Kontynuacja Wojen klonów jest już w "blokach startowych". Serial animowany Star Wars: The Bad Batch będzie opowiadać historię tytułowej elitarnej jednostki wadliwych klonów z siódmego sezonu serialu The Clone Wars, a premiera zapowiedziana jest na 2021 rok.

Seria ma opowiedzieć swoją historię w szybko zmieniającej się galaktyce po zakończeniu wojen klonów. Będziesz podejmować odważne misje najemników, próbujących utrzymać się na powierzchni i znaleźć nowy cel w życiu.

Dave Filoni dołączy do Atheny Portillo (Star Wars: The Clone WarsStar Wars Rebels), Brada Rau (Star Wars RebelsStar Wars Resistance) i Jennifer Corbett (Star Wars ResistanceNCIS) jako kierownik produkcji Star Wars: The Bad BatchCarrie Beck (The MandalorianStar Wars Rebels) jest zastępcą kierownika produkcji, a Josh Rimes (Star Wars Resistance) jest producentem.

Niezatytułowany serial o Cassianie Andorze:
Jednej z konferencji Disneya 8 listopada 2018 roku Bob Iger zapowiedział drugi aktorski serial, który zostanie również pokazany na Disney+. Seria ma podążać za przygodami Cassiana Andora z epoki sprzed Rogue OneDiego Luna wystąpi ponownie w roli głównej, a wraz z nim Alan Tudyk jako K-2SO. W obsadzie są również Genevieve O'Reilly jako Mon Mothma i Stellan Skarsgard (Piraci z Karaibów: Na krancu świataCzarnobyl), Denise Gough (Collet) i Kyle Soller (Anna Kaenina). 

Produkcja serialu miała ruszyć pierwotnie w październiku 2019 roku, ale po pewnych trudnościach, które zostały rozwiązane podobnie jak w przypadku Rogue One poprzez wprowadzenie na pokład Tony'ego Gilroya, została przesunięta na czerwiec 2020 roku, by ostatecznie z powodu pandemii COVID-19 ruszyć w listopadzie 2020 roku.

Niezatytułowany serial o Obi-Wanie Kenobim:
Długo musieliśmy czekać na powrót Ewana McGregora i oficjalną zapowiedź, gdy spekulowaliśmy na temat Obi-Wana Kenobiego, najpierw w formie spin-offu z cyklu Gwiezdne wojny - historie, a później w postaci serialu. I to jest oficjalnie potwierdzone  od 24 sierpnia 2019 roku. Na D23 Expo ogłoszono, że aktor powróci w serialu aktorskim, którego tytułu jeszcze nie znamy. Mówiono wówczas, że scenariusze do ośmiu odcinków powinny być już ukończone. Od tego czasu najwyraźniej nastąpiły pewne zmiany i pojawił się nowy autor. Joby Harold (John Wick 3) ma przerobić scenariusze Hosseina Aminiego (The Alienist). Akcja serialu ma toczyć się osiem lat po wydarzeniach z Zemsty Sithów i zostanie wyreżyserowany przez Deborah Chow (Jessica JonesThe Mandalorian), a produkcja ma rozpocząć się w styczniu 2021 roku.

Trylogia Riana Johnsona:
9 listopada 2017 roku Lucasfilm ogłosił, że Rian Johnson, reżyser Star Wars: Ostatni Jedi, stworzy nową trylogię. Johnson wyreżyseruje i napisze scenariusz do pierwszej części. Jeśli chodzi o fabułę, prawie nic nie wiadomo o tej trylogii, ale nie będzie ona częścią Sagi Skywalkerów, ale będzie eksplorować zupełnie nowy zakątek galaktyki z nowymi postaciami. Szefowa Lucasfilm, Kathleen Kennedy, mówiła o możliwości zbadania zupełnie nowego obszaru na osi czasu. Nie ma jeszcze daty kinowej premiery trylogii. Nie wiemy nawet czy owa trylogia powstanie.

Gwiezdne wojny trwają?
W lutym 2013 roku ogłoszono, że obok nowych filmów z Sagi Skywalkerów pojawią się również samodzielne filmy, tzw. Historie. Jak wiadomo, stało się to Rogue One i Solo. Plotka głosi, że w planach był film o Boba Fettcie. Serial o Obi-Wanie był pierwotnie planowany jako spin-off.

Krótko po kinowej premierze Hana Solo: Gwiezdnych wojen - historii i jego kiepskich wynikach finansowych zapowiedziano, że wszystkie filmy z cyklu Historie zostały wstrzymane. Jednak nie było oficjalnego oświadczenia.
Gwiezdne wojny będą kontynuowane tylko w nowych seriach filmowych poza Sagą Skywalkerów. W te serie wlicza trylogia Riana Johnsona, a także trylogia Davida Benioffa i D.B. Weissa, twórców Gry o Tron, która została ogłoszona w lutym 2018 roku. Plotka głosiła, że akcja tej trylogii powinna się toczyć się w epoce Starej Republiki. W październiku 2019 roku ogłoszono jednak, że obaj opuścili projekt, przynajmniej na razie, aby skupić się na swoim projekcie we współpracy z Netflixem. Mogą powrócić do Gwiezdnych wojen w późniejszym czasie.

Obecnie oficjalne zapowiedziane są trzy filmy Star Wars na grudzień 2023, 2025 i 2027 roku, co do których obecnie nie jest jasne, kto je wyreżyseruje W tej chwili najbardziej prawdopodobnym kandydatem byłby Rian Johnson, ale Kevin Feige również ma nakręcić film. Jako reżyser potwierdzony został również Taika Waititi (The MandalorianThor: Ragnarok), który będzie współautorem filmu z Krysty Wilson-Cairns (1917). 

Jedyne, co jest pewne, to to, że Gwiezdne wojny w jakiejś formie będą kontynuowane w kinie i nie możemy się doczekać, aby zobaczyć, co nas czeka w przyszłości.

Oprócz projektów kinowych i telewizyjnych, które zostały już zapowiedziane, są oczywiście inne projekty na różnych etapach realizacji. Plotka głosi, że powstaje co najmniej jeden inny serial animowany, o którym w tej chwili nic oficjalnie nie wiadomo. I już krążyły plotki o prawie każdej znanej postaci, która dostała własny serial na Disney+. Jedyną rzeczą, która została w tej chwili ogłoszona, jest to, że Leslye Headland będzie autorka, showrunnerką i producentem wykonawczym serialu Disney+.

Nie przegap żadnych nowości!

Jeśli chcesz być na bieżąco z Gwiezdnymi wojnami, śledź nas na Facebooku>>. Tam znajdziesz wszystkie nowości z naszego ukochanego uniwersum.
Copyright © 2016 Świat Star Wars , Blogger