Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obi-Wan Kenobi. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Obi-Wan Kenobi. Pokaż wszystkie posty

Kathleen Kennedy nie wyklucza innych seriali z Wielkiej Republiki i aktorskich wersji ulubieńców fanów

Kathleen Kennedy nie wyklucza innych seriali z Wielkiej Republiki i aktorskich wersji ulubieńców fanów

Strajk scenarzystów niestety opóźni premierę nadchodzących filmów z Gwiezdnych Wojen (i Marvela również), jednakże nieco wcześniej, bo w tydzień po tegorocznym Star Wars Celebration, który dał nam wgląd w wiele nadchodzących produkcji z odległej galaktyki i ujawnił aż trzy nowe filmy kinowe, Kathleen Kennedy wciąż była w ciągu dawania licznych wywiadów. Mimo, iż spekulacje i nowe wiadomości o przyszłych projektach związanych z Gwiezdnymi Wojnami rzadko kiedy się kończą, fani wciąż pozostają ciekawi tego, co czeka na nich zarówno na małym, jak i dużym ekranie.

Prezydetnka Lucasfilm, Kathleen Kennedy w wywiadzie przeprowadzonym dla Entertainment Weekly, rzuciła wówczas nieco więcej światła na to, co może przynieść przyszłość dla Gwiezdnych Wojen. 

Po pierwsze, EW zapytało Kenedy czy są jakieś plany na większą ilość seriali osadzonych w czasach Wielkiej Republiki, skoro nadchodzący The Acolyte będzie pierwszym serialem aktorskim osadzonym właśnie w tym okresie. Odpowiedź Kennedy, choć lakoniczna, zdaje się sugerować, że Lucasfilm rozważa taką możliwość:

Być może, ponieważ jedną z kwestii, którą poruszamy podczas rozmów jest to, jak możemy rozwijać określone pomysły. W przypadku Wielkiej Republiki, mamy do czynienia ze wspaniałymi opowieściami, która wciąż się rozwija. Nie musi to być coś, co Leslye Headland tworzy na potrzeby The Acolyte, ale zdecydowanie otworzy to możliwości, by móc opowiadać kolejne historie osadzone w tej przestrzeni i czasie.

Od samego początku Gwiezdne Wojny poszerzały swoje granice oryginalnej trylogii, a scenarzyści i pisarze mieli do dyspozycji kilka różnych er spośród których mogli wybierać, by opowiadać nowe historie w ukochanym przez fanów uniwersum. Opowieści osadzone zarówno przed, jak i po filmach powstawały i cieszyły fanów przez dekady, więc to dobrze, że Lucasfilm myśli o robieniu filmów lub seriali, które nie będą rozgrywać się w żadnym okresie związanym z sagą Skywalkerów.

Wiemy, iż telewizja nie jest jedynym medium w którym Gwiezdne Wojny odniosły ostatnio spory sukces. Niedawno wydana gra komputerowa Jedi: Survivor oraz ekscytacja związana z  serią gier produkowanych przez Respawn sprawia, że fani zastanawiają się, czy któraś z postaci znanych z tych gier otrzyma swoją aktorską wersję w przyszłości. Niestety, w najbliższym czasie nie należy się tego spodziewać:

Widziałam mnóstwo dyskusji na ten temat w internecie. [śmiech] To może być bardzo interesujące. To nie tak, że nie jest to coś, co znajduje się w kręgu zainteresowań, ale co jest interesujące dla firmy; to, co robimy w jej ramach na przestrzeni różnych linii biznesowych, cały czas ze sobą rozmawiając. Nie często dzieje się tak, jak w tym przypadku, ale ponieważ wiele ludzi w Lucasfilm zwykło ze sobą współpracować, jesteśmy bardzo otwarci na różne formy opowiadania, niezależnie czy mówimy o przestrzeni streamingowej czy filmowej, książkowej, animacji, gier czy czegokolwiek innego. W końcu, dojdziemy do jakiegoś kompromisu immersyjnej rozrywki.

 

Następnie, Kennedy mówiła o tym, jak Lucasfilm decyduje o tym, które projekty zostaną zrobione jako filmy, a które lepiej sprawdzą się jako seriale na platformie streamingowej:

Sądzę, że tak postawione pytanie jest jednym z tych najbardziej interesujących wobec tego z czym się wszyscy borykamy robiąc telewizję na najwyższym poziomie realizacyjnym, ponieważ jest tak wiele rzeczy, które możemy obecnie oglądać na platformach streamingowych, w których wykorzystuje się spektakularne efekty. Naprawdę możemy zwiększać skale i rozmiar tych opowieści. Zdecydowanie, gdy patrzę na to wszystko, łapię się na pytaniu - co sprawia, że coś trafi na duży ekran, a coś innego na mały. Wszystko zależy od charakteru danej postaci i historii, którą chcemy opowiedzieć, którą możesz przedstawić w przestrzeni telewizyjnej, ale kiedy chcesz zrobić spektakl to raczej skłaniasz się do tego, by zatrzymać go dla przestrzeni filmowej.

 

Na koniec, Kennedy odniosła się ponownie do spekulacji o tym, czy Obi-Wan Kenobi dostanie kolejny sezon, czy jednak nie. Nie zamyka, jak się okazuje, dla niego całkowicie drzwi, ani dla jego postaci, ale zaznacza, że jeśli osławiony Mistrz Jedi pojawi się raz jeszcze, to być może nie w drugim sezonie własnego serialu:

Wiesz, zawsze obawiam się powiedzieć: "Nie, nie zamierzamy zrobić niczego więcej związanego z Obi-Wanem Kenobim". Być może moment, w którym zakończyliśmy tę historię, zostanie podjęty w innej historii, którą tworzymy, albo zrobimy z tego film. Kto wie? Na ten moment, jest to nadal nasza seria limitowana. Nie ma w chwili obecnej żadnych planów na dalszy rozwój tego projektu.

Podczas gdy odpowiedzi Kennedy mogą okazać się zawodem dla tych, którzy wypatrują Camerona Monaghana w roli Cala Kestisa w projekcie aktorskim albo kolejnego powrotu Ewana McCregora do roli Obi-Wana Kenobiego, fani mogą przynajmniej odetchnąć z ulgą, wiedząc, iż wiele nowego kontentu związanego z Gwiezdnymi Wojnami wciąż będzie się pojawiać w najbliższej przyszłości. Cokolwiek będziecie preferować, czy będzie to film kinowy czy telewizyjny, serial animowany czy aktorski, gra komputerowa, książka czy komiks - jest wiele rzeczy, które nadejdą w stosownym dla nich czasie.


Źródło: starwarsnewsnet.com
Tłumaczenie: Lupus

Kathleen Kennedy o przyszłości Gwiezdnych wojen | Obi-Wan Kenobi, Taika Waititi, Rian Johnson

Kathleen Kennedy o przyszłości Gwiezdnych wojen | Obi-Wan Kenobi, Taika Waititi, Rian Johnson
Oryginalna grafika: The Global Herald

Według szefowej Lucasfilm Kathleen Kennedy, projekt filmu z Gwiezdnych Wojen od Taikego Waititiego, jak się okazuje, nie został po cichu uśmiercony. Kennedy również odniosła się do plotek o niepewnym statusie filmów Riana Johnsona i możliwości kolejnego sezonu Obi-Wana Kenobiego.

W rozmowie z Variety, Kathleen Kennedy wyjaśniła, że mimo nacisku na nowo ogłoszone filmy z Gwiezdnych Wojen od Dave'a Filoniego, Sharmeen Obaid-Chinoy i Jamesa Mangolda, brak obecności pewnych reżyserów przy obecnych projektach nie oznacza, że tamte projekty nie są nadal rozwijane. Wręcz przeciwnie, zaznaczyła że Taika Waititi wciąż pracuje nad swoim scenariuszem:

Taika wciąż pracuje. Sam pisze swój scenariusz. Nie chce nikogo zatrudniać do tego procesu i wcale go za to nie winię. Ma swój, bardzo unikalny sposób wypowiedzi. Chce więc chronić to, co tworzy i to, co robi. Pewnego dnia na pewno go zrobimy.

Taika Waititi wcześniej pracował nad scenariuszem razem ze znaną z filmu 1971 Krysty Wilson-Cairns, ale wygląda na to, że scenarzystka wycofała się z projektu, by skupić się na własnym scenariuszu. Nie zostało jednak określone, jak sprawy mają się z ogłoszonym w listopadzie zeszłego roku filmem, który miał wyreżyserować Shawn Levy. Z braku lepszych wyjaśnień, można założyć, że podobna sytuacja ma i w tym wypadku. Kennedy odniosła się jednak do statusu projektu Riana Johnsona, raz jeszcze podnosząc kwestię terminów i zaznaczając, że obecnie pracuje nad innymi rzeczami, takimi jak jak na przykład trzecia część przygód Benoita Blanca dla Netflixa i drugim sezonem serialu Poker Face dla Peacock:

Cały czas rozmawiam z Rianem. Jest niewiarygodnie zajęty. Tak więc, choć nie jest aktywnie związany z niczym konkretnym w tym momencie, ponieważ zajmuje się kolejnym filmem z serii Glass Onion i chyba tylko bogowie wiedzą czym jeszcze. Naprawdę chce wrócić do naszej galaktyki. To duże poświęcenie, więc to tak naprawdę zależy tylko od niego.

Wygląda na to, że może minąć dużo czasu zanim Johnson zacznie race nad swoimi Gwiezdnymi Wojnami, jeśli kiedykolwiek do tego dojdzie. Wracając jednak do rzeczy pewnych, poruszono ponownie kwestię filmów ogłoszonych w ten weekend, powrotu Daisy Ridley do roli Rey Skywalker, co było jedną z najbardziej dyskutowanych kwestii na panelu. Według Kennedy, Rey była pewna w przypadku kolejnych Gwiezdnych Wojen, a sama aktorka bardzo się cieszyła, że mogła pojawić się na konwencie:

To była bardzo krótka rozmowa. Zaczęłam ją, mówiąc tylko: "Hej, myślę, że możesz się już szykować." Rozmawialiśmy bardzo dużo o tym, co zamierzamy zrobić i dodałam: "Jesteśmy bardzo blisko. Chciałabyś przyjechać na Celebration?" To był początek. A ona była bardzo tym podekscytowana.

Rozmowa przeszła następnie na przyszłość Disney+. Zauważono, że Obi-Wan Kenobi był ogromnym hitem serwisu streamingowego, a Kennedy stwierdziła, że Lucasfilm nie ma obecnie w planach realizacji drugiego sezonu i podkreśliła, że teraz skupiają się na serialach ogłoszonych na 2023 i 2024 rok oraz właśnie ogłoszonych filmach. Mimo to, dodała również, że jest otwarta na pomysł zrobienia dalszego ciągu:

Nie jest teraz aktywnie rozwijany ten pomysł, ale nie mówię nie, ponieważ zawsze jest taka możliwość. Serial ten był bardzo dobrze przyjęty, a reżyserka Deborah Chow wykonała spektakularną pracę. Ewan McGregor bardzo chce zrobić jeszcze jeden. Wszystkie ręce jednak skupiają się teraz nad tym, co robimy obecnie, nad tym co jak widzieliście ogłosiliśmy na Celebration. Wrócimy do tego tematu za jakiś czas.

Na tę chwilę wiemy, że Lucasfilm ma zarezerwowane dwie daty na nadchodzące filmy kinowe: 19 grudnia 2025 i 17 grudnia 2027 roku. Z trzech ogłoszonych projektów na Celebration - film Jamesa Mangolda będzie "epicko biblijny" i opowie o starożytnej przeszłości Jedi w odległej galaktyce; film Dave'a Filoniego będzie punktem kulminacyjnym sagi rozpoczętej w serialu The Mandalorian, a projekt Sharmeen Obaid-Chinoy skupi się na Daisy Ridley w roli Rey Skywalker w historii rozgrywającej się piętnaście lat po wydarzeniach znanych z Skywalker. Odrodzenie i na tym, jak trenuje następną generację Jedi. Szczegóły filmów Taikiego Waititi, Shawna Levy'ego i Riana Johnsona pozostają nadal nieznane.

Przypomnijmy też, że Kathleen Kennedy mocno podkreśliła, że projekt z Gwiezdnych Wojen od Kevina Feige'a nigdy nie był w ogóle brany pod uwagę i nie miałby szansę pójść w żadnym kierunku, biorąc pod uwagę napięty harmonogram w Marvelu. Tymczasem, Rogue Squadron został odłożony - najprawdopodobniej będzie rozwijany bez udziału ogłoszonej wcześniej reżyserki Patty Jenkins - ale studio jest zainteresowane realizacją projektu, niezależnie od tego czy będzie to jak oryginalnie planowano film kinowy, czy serial telewizyjny.

W przypadku Taikiego Waitiego, można też zauważyć inny powód, który opóźnia jego film z Gwiezdnych Wojen i przedłużające się prace nad scenariuszem: zamieszanie wokół jego kolejnego projektu jakim jest adaptacja Akiry, nad którą pracował przed podjęciem się prac na planie filmu Thor: Miłość i Grom. Dziennikarz Deadline Justin Kroll, komentuje to w następujący sposób:

Wszyscy się zastanawiają, gdzie jest jego film z Gwiezdnych Wojen, jednak mogę się założyć, że następnym filmem Taikiego będzie Akira dla Warner Bros, który odłożył, by zrobić Miłość i Grom. Nie opuścił tego zamysłu i jego scenariusz powinien być dostarczony do studia wkrótce. Nic nie jest wykute w kamieniu, każdy film przechodzi przez regularne procesy zanim dostanie zielone światło, włączając w to budżet, ale wygląda na to, że jego zaangażowanie skupia się teraz właśnie na tym projekcie.

Akira jest projektem, które Warner Bros chce zaadaptować od wielu dekad, a Taika Waititi może być właśnie jednym z kilku reżyserów, którzy będą w stanie otrzymać ten projekt i wychodzi na to, że jego Gwiezdne Wojny muszą poczekać. 


Źródło: starwarsnewsnet.com
Tłumaczenie: Lupus

25 najlepszych cytatów z serialu "Obi-Wan Kenobi"

25 najlepszych cytatów z serialu "Obi-Wan Kenobi"
Najnowszy serial Disney+ Obi-Wan Kenobi dał fanom Gwiezdnych wojen bliski wgląd w mroczne czasy, gdy Imperium było u szczytu potęgi. Historia zabrała zmęczonego mistrza Jedi w niebezpieczną przygodę przez gwiazdy, aby uratować młodą księżniczkę. Po drodze Obi-Wan odzyskał więź z Mocą, uwolnił się od ciężaru przeszłości i znalazł nową nadzieję na przyszłość galaktyki.
Oto 25 cytatów z serii, które ilustrują jego emocjonalną podróż. Niektóre z tych cytatów są oszałamiające w swoim znaczeniu. Niektóre sprawią, że się uśmiechniesz. I wszystkie są kluczowe dla historii Obi-Wana.

Uwaga! Artykuł zawiera spoilery z serialu Obi-Wan Kenobi.

1. Jedi nie wyrzekną się swojej natury. Ich współczucie pozostawia ślad.
(org. The Jedi cannot help what they are. Their compassion leaves a trail.) — Wielki Inkwizytor
Sam były Jedi, Wielki Inkwizytor, wie z pierwszej ręki, że członkowie Zakonu troszczą się o innych. Jeśli ktoś potrzebuje ich pomocy, Jedi udzieli jej bez wahania – nawet jeśli oznacza to ujawnienie swojego istnienia przed polującymi na niego. (Część I)

2. Mam plemię do wykarmienia. 
(org. I’ve got a tribe to feed.) — Teek
Teeka to sprytny przedsiębiorca, który wciąż urzeka swoją (nie zawsze uczciwą) sprawnością w zawieraniu transakcji. (Część I)

3. Tak jak wyszkoliłeś jego ojca? 
(org. Like you trained his father?) — Owen Lars
Owen Lars nie przebiera w słowach. Nie boi się Jedi ani Mocy. Chce po prostu, aby jego rodzina została sama. Jego surowa prawda ucisza niegdyś dziwacznego mistrza Jedi. (Część I)

4. Jest wiele sposobów przewodzenia. Musisz tylko znaleźć swój. 
(org. There are many ways to lead. You just have to find yours.) — Bail Organa
Bail i Breha Organa to cierpliwi rodzice, którzy zachęcają małą Leię do znalezienia własnej ścieżki. Ale zdarza się, że uparta księżniczka bierze te wskazówki trochę zbyt dosłownie… (Część I)

5. Nie jestem tym, kim byłem. 
(org. I’m not who I used to be.) — Ben Kenobi
Obi-Wan Kenobi nie odnosi się tylko do zmiany imienia na Ben. Walcząc z wyrzutami sumienia z powodu pozornej śmierci swojego ucznia i drogiego przyjaciela, Ben ukrywa się nie tylko przed Imperium, ale także przed Mocą. (Część I)

6. Wolałabym być trawiona przez jakobestię. 
(org. I’d rather be digested by a jakobeast.) — Leia Organa
Mała Leia jest przerażona myślą, że powinna przeprosić za umieszczenie na jego miejscu swojego wyniosłego kuzyna. To zabawne przypomnienie, że bez względu na to, z kim się zmierzy – Wielki Moff, Mroczny Lord Sithów, czy niechlujnie wyglądający nerfopas – Leia Organa zna swoje miejsce. (Część I)

7. Spójrz, czy podjąłem kilka złych decyzji? Pewnie. Czy źle się z tym czuję? Czasami. Czy lubię kredyty? Tak. 
(org. Look, have I made a few bad decisions? Sure. Do I feel bad about it? Sometimes. Do I like credits? Yeah.) — Haja Estree
Haja martwi się tylko o Haja. Może nie jest prawdziwym Jedi, ale Haja okazuje tę samą dobroć w swoich działaniach. Z pozoru może wydawać się oszustem, ale pod fałszywą szatą Jedi Haja ukrywa złote serce. (Część II)

8. On żyje, Obi-Wan. Anakin Skywalker żyje.
(org. He’s alive, Obi-Wan. Anakin Skywalker is alive.) — Rewa
Trzecia Siostra uderza w Bena Kenobiego z oświadczeniem bardziej ostrym niż jakikolwiek zamach mieczem świetlnym. Odkrycie, że Anakin nie zginął na Mustafar, wstrząsa Benem. (Część II)

9. Czy kiedykolwiek bałaś się ciemności? Jak się czujesz, kiedy zapalasz światło? 
(org. Have you ever been afraid of the dark? How does you feel when you turn on the light?) — Ben Kenobi
Ben Kenobi pokazuje ślad swojego dawnego życia jako nauczyciel, kiedy wyjaśnia Mocy księżniczce Lei. Prosty i elegancki, ten opis odczuwania otaczającej Cię Mocy jest pocieszający i niezapomniany. (Część III)

10. Quinlan tu był?
(org. Quinlan was here?) — Ben Kenobi
Jest to nie tylko pierwsze potwierdzenie, że ulubiona przez fanów postać Quinlana Vosa przeżyła Rozkaz 66, ale także po raz pierwszy od dłuższego czasu słyszymy pełen nadziei ton w głosie Bena. Obaj Jedi nigdy nie spotkali się ze sobą, ale ulga Obi-Wana jest niewątpliwa. (Część III)

11. Jestem tym, kim mnie uczyniłeś. 
(org. I am what you made me.) — Darth Vader
Niemal można usłyszeć, jak łamie się serce Obi-Wana Kenobiego, gdy Darth Vader wygłasza to druzgocące zdanie. (Część III)

12. Czy to jest konkurs na gapienie się?
(org. Is this a staring contest?) — Leia Organa
Leia może i jest mała, ale przybiera odważną minę, gdy Inkwizytor próbuje wymusić na niej prawdę. Jest to sprytne przypomnienie jej późniejszego oporu wobec sondy umysłu na pokładzie Gwiazdy Śmierci, a także jej zdolności do pokazywania solidnego zadzioru. (Część IV)

13. Lubię dobrego kłamcę. 
(org. I do like a good liar.) — Reva
Na pierwszy rzut oka ta uwaga jest tylko podziwem dla Revy, jaką przebiegłością wykazała się Tala. Ale to także stwierdzenie zapowiadające kłamstwo w wykonaniu Trzeciej Siostry. (Część IV)

14. Niektórych rzeczy nie można zapomnieć. Ale możesz walczyć, aby stały się lepsze.
(org. Some things you can’t forget. But you can fight to make them better.) — Tala
Tala uznaje i rozumie ból Bena, ponieważ jest osobą, która bardzo dobrze zna życie z żalem. Ale zachęca go też, by szedł do przodu, zamiast patrzeć tylko wstecz. (Część V)

15. Gdzie byłeś, gdy zabijał moich przyjaciół?
(org. Where were you while he was killing my friends?) — Reva
Niegdysiejszy młodzik pokazuje wstyd, który nęka Obi-Wana przez ostatnie 10 lat. (Część V)

16. Nie ma wyjścia, mistrzu. Przyznaj, że cię pokonałem.
(org. There’s no way out, master. Admit you are beaten. Anakin Skywalker
Jest to znak rozpoznawczy Anakina Skywalkera, który wszyscy znamy i kochamy. To także echo drwin Dartha Vadera z Luke'a Skywalkera w Mieście w Chmurach: „Zostałeś pokonany. Nie ma sensu się opierać”. (Część V)

17. Jesteś wielkim wojownikiem, Anakinie, ale twoja potrzeba udowodnienia siebie jest twoją zgubą.
(org. You’re a great warrior, Anakin, but your need to prove yourself is your undoing. Obi-Wan Kenobi
Mistrz Jedi zna swojego padawana od podszewki: jego mocne i słabe strony oraz wszystko pomiędzy. Ta retrospekcja sparingu pomiędzy Obi-Wanem i Anakinem i wynikająca z tego lekcja, odbiją się echem w teraźniejszości, gdy Vader poluje na Kenobiego. (Część V)

18. Wola zemsty często potrafi tchnąć w nas nowe życie, nieprawdaż?
(org. Revenge does do wonders for the will to live, don’t you find?) — Wielki Inkwizytor
Zadowolenie emanuje z Wielkiego Inkwizytora, gdy ujawnia się rannej Revie. (Część V)

19. Wystarczy. Ty i ja.
(org. We’re enough. You and me.) — Beru Lars
Ciotka Beru jest sprytna, odważna i gotowa zrobić wszystko, aby chronić Luke'a Skywalkera. Nie potrzebuje pomocy Jedi. Potrzebuje tylko Owena. (Część VI)

20. Dopiero zaczynam. 
(org. I’m just getting started.) — Kawlan Roken
Kawlan Roken ponosi nie tylko odpowiedzialność za życie uchodźców na swoim statku, ale także za przyszłość całej galaktyki. Przyjmuje zarówno z wdziękiem, jak i z uśmiechem. (Część VI)

21. Zrobię to, co muszę. 
(org. I will do what I must.) — Ben Kenobi
Ben Kenobi jest gotów zmierzyć się ze swoim strachem, poczuciem winy i wstydem. Powtarza tę samą deklarację, którą wypowiedział, gdy po raz pierwszy stanął twarzą w twarz z Darthem Vaderem z mieczem świetlnym w dłoni. (Część VI)

22. Nie zabiłeś Anakina Skywalkera. Ja to zrobiłem.
(org. You didn’t kill Anakin Skywalker. I did.) — Darth Vader
Czy Anakin Skywalker uwalnia swojego byłego nauczyciela od winy w tej chwili współczucia? A może Darth Vader chwali się, że wykorzystuje moc Ciemnej Strony? Możemy nigdy nie wiedzieć na pewno. Rezultat jest taki sam: Bena Kenobiego w końcu opuszcza wstyd, który niesie ze sobą śmierć przyjaciela. (Część VI)

23. Żegnaj, Darth.
(org. Goodbye, Darth.) — Ben Kenobi
Ben Kenobi jest gotowy, aby ruszyć dalej. Zostawia za sobą Vadera, żegnając się z „Darthem” – tym samym pseudonimem, którego używa dla swojego byłego ucznia w ich ostatniej bitwie na Gwieździe Śmierci. (Część VI)

24. Hello there. — Ben Kenobi
Moment, na który wszyscy czekaliśmy. (Część VI)

25. Zawsze tu byłem, Obi-Wanie. Po prostu nie byłeś gotowy, żeby to zobaczyć. 
(org. I was always here, Obi-Wan. You were just not ready to see.) — Qui-Gon Jinn
Przygoda Obi-Wana przyniosła mu nowe oświecenie, a wraz z nim możliwość obcowania z dawnym mistrzem. Jakie nowe lekcje Qui-Gon udzieli swojemu uczniowi? (Część VI)

Jakie są Wasze ulubione cytaty z serialu Obi-Wan Kenobi? Dajcie znać w komentarzach.

Tekst: starwars.com/Kelly Knox
Tłumaczenie: Świat Star Wars/Szymon

Natalie Holt opowiada o muzyce do serialu "Obi-Wan Kenobi"

Natalie Holt opowiada o muzyce do serialu "Obi-Wan Kenobi"

Nowe informacje o Obi-Wanie Kenobim pojawiają się coraz częściej. 4 maja, otrzymaliśmy drugi trailer nadchodzącego serialu aktorskiego i ogłoszenie, że nowe szczegóły serialu będą ujawniane każdego tygodnia, począwszy od 25 maja, w tak zwane Obi-Wanowe środy. Z kolei, główna kompozytorka muzyki do serialu, Natalie Holt, udzieliła ostatnio wywiadu o swoim doświadczeniu przy wyczekiwanym przez wielu fanów projekcie.

Przez dekady, muzyczny krajobraz Gwiezdnych wojen należał wyłącznie do Johna Williamsa i jego legendarnych już kompozycji. Odkąd Disney produkuje gwiezdnowojenne filmy i seriale telewizyjne w odległej galaktyce pojawiło wielu nowych kompozytorów, począwszy od Michaela Giacchino, który napisał muzykę do Łotra 1 i Johna Powella, który z kolei skomponował ścieżkę dźwiękową do Hana Solo. Najnowsze seriale aktorskie zawierały z kolei pracę takich kompozytorów jak Joseph Shirley, czy nagrodzonego nagrodą Emmy Ludwiga Göranssona. Do tego grona dołącza teraz Natalie Holt, która skomponowała również muzykę do zeszłorocznego marvelowskiego serialu aktorskiego Loki i do nadchodzącego pełnometrażowego filmu aktorskiego Batgirl. Ponadto, jest pierwszą kobietą, która objęła stanowisko kompozytorki muzyki we franczyzie.

The Hollywood Reporter ostatnio przeprowadził wywiad z Holt i dokładnie wypytał o wszystko, co dotyczy Obi-Wana Kenobiego. Omówiono to, jak powstawała jej muzyczna interpretacja wszechświata Gwiezdnych wojen oraz jak to było pracować nad projektem na potrzeby którego John Williams wrócił do odległej galaktyki - przypomnijmy bowiem, że Williams napisał na potrzeby Obi-Wana Kenobiego główny motyw przewodni.

Holt zaczyna omawianie jej czasu na tworzenie muzyki do Obi-Wana Kenobiego, porównując do pracy nad Lokim:

Powiedziałabym, że Loki wymagał bardzo delikatnego podejścia. Był bardziej komediowy w pewnych miejscach i to była naprawdę dziwna podróż przez czas i przestrzeń kosmiczną. Używałam bardzo zróżnicowanej palety kolorów, która byłaby niewłaściwa w Obi-Wanie Kenobim ponieważ jest w nim poważniejszy ton. Dla mnie jako skrzypaczki i dla kogoś, kto kocha duże orkiestry, była to szansa, by oddać hołd Johnowi Williamsowi. To był pewien rodzaj kolaboracji z historią Gwiezdnych wojen i jego nowym motywem przewodnim, ale także możliwość, by wprowadzić trochę nowoczesności do całości. Są tam pewne nowe elementy. Sądzę, że to mój wkład w orkiestracje i emocjonalność. Uzyskałam kilka naprawdę pięknych partii skrzypiec, które wykonał James Ehnes. Było to też swojego rodzaju przepychanie się z tym, co mogłam zrobić wcześniej, a skalą dramatu nowego projektu.

Jak zostało wcześniej wspomniane, Holt nie jest jedyną nową kompozytorką w świecie Gwiezdnych wojen, odkąd zaczęła się era Disneya. Wykorzystała chwilę, by pochylić się nad swoim doświadczeniem z franczyzą stwierdzając, że było to podobne do tego, czego doświadczyli jej poprzednicy, a szczególnie John Powell.

Prawdopodobnie odbyłam bardzo podobną podróż do Johna Powella czy Michaela Giacchino w świecie mojego doświadczenia z Gwiezdnymi wojnami, ponieważ było to wkroczenie w rejon historycznego dziedzictwa bohaterów. Ludwig Göransson wkraczał na praktycznie nowe tereny do eksploracji i mógł się nieco wyłamać. Mógł nadać swój własny muzyczny ton w tym, co robił w The Mandalorian, odejść trochę od kanonu. Powell miał motyw napisany przez Johna Williamsa, który napisał motyw przewodni do Hana Solo. Spotkałam go na SCL Awards i to było cudowne, bardzo przyjacielskie spotkanie. Powiedział mi, że dostać pracę przy Gwiezdnych wojnach to jest coś, o czym marzy się dorastając jako dziecko - a John Williams to John Williams - jest to tak przytłaczające, że potrzebujesz dobrej minuty żeby to wszystko do Ciebie dotarło. [śmiech] Reżyserka Obi-Wana Kenobiego, Deborah Chow, powiedziała mi także, że ważne jest aby znaleźć ton i balans Gwiezdnych wojen, który znamy i dopiero wtedy zrobić coś świeżego, nadając temu wszystkiemu własnej tożsamości.

Wielu artystów, którzy mieli przyjemność pracować przy Gwiezdnych wojnach, często mówi o tym jak trudne jest znalezienie własnego unikalnego podejścia podejmując się wkroczenia w przepastne i kochane uniwersum, a Holt nie jest pod tym względem żadnym wyjątkiem:

Najtrudniejszą rzeczą było znalezienia mojego punktu wejścia. Jakie było moje podejście do Gwiezdnych wojen? W mojej głowie wyglądało to mniej więcej tak: czułam się zmrożona ogromem tego, co miałam zrobić...

Ujmę to tak, iż dopiero przy czwartym odcinku poczułam "och, to tak ma wyglądać" i popłynęłam wraz z tą myślą, a wówczas Deborah mówiła "Tak, jest świetnie!" i wówczas nie oglądałam się za siebie. Wcześniej, zwracała mi uwagę, że podeszłam do tematu zbyt staroświecko albo stwierdzała, że "nie, to nie jest dla nas dobre". Na szczęście, Deborah miała klarowną wizję tego, co jest niewłaściwe. Kiedy wskakujesz w taki projekt, bardzo ważne jest mieć kogoś, kto Cię pokieruje, a ona była w tym świetna. Również prezydentka Lucasfilmu, Kathleen Kennedy. Wszyscy mieli w to wgląd i upewniali się, że nie będziesz królikiem, który wybiegnie na ulicę na czerwonym świetle. Deborah powiedziała, że każdy ma swój moment w którym dociera do nich, że "pracują przy Gwiezdnych wojnach!" Scenarzyści i każdy inny departament. Potrzebujesz minuty albo kilku, by dotarło to do Ciebie i dopiero wtedy znajdziesz właściwy rytm.

Holt wyjaśniła również, jak wiele John Williams wniósł do serialu podczas krótkiego czasu, który poświęcił znajdując go w swoim napiętym kalendarzu, by móc pracować przy tym projekcie:

Nie współpracowaliśmy, ale musiałam się przyzwyczaić do używania jego motywu. Nie miał zbyt wiele czasu i właściwie robił to na ostatnią chwilę, wtedy kiedy tylko miał taką możliwość. Naprawdę chciał napisać ten motyw, ponieważ był to jeden z tych bohaterów dla których nie napisał motywu przewodniego w oryginalnym filmie. Sądzę, że chciał wiedzieć, że udało mu się tego dokonać. Myślę, że miał na to jakieś dwa tygodnie. Przyszedł i napisał motyw Obiego oraz suitę, która stała się motywem przewodnim, a następnie jeszcze kilka wariacji jak ma brzmieć motyw Obiego. To był jego czas nad tym projektem i to był dar. Jest perfekcyjny, także w tym sensie, iż jak otrzymałam gotowy motyw Obiego, poczułam jak rozkłada się wokół mnie i nad całym projektem niczym namiot.

Holt kontynuuje, skupiając się na postaciach i lokacjach do których musiała napisać muzykę, a także opowiada o użyciu "nietypowych" instrumentów i elementów, które użyła podczas pracy nad soundtrackiem do serialu:

Masz motyw swojego bohatera i wtedy zaczynasz tworzyć wokół niego. Oczywiście, to John Williams napisał motyw Obiego, ale szczerze mówiąc ja również próbowałam napisać własny. Pisałam go pod instrukcje przekazane przez Deborah i był całkiem interesujący. Mówiła: "Jest na pustyni. Jest zagubiony, jest całkowicie sam". Wszystko w tym motywie byłoby małe, kruche, rozbite i cienkie. Następnie, rozgałęziałby się i narastał, podczas gdy on wyrusza w swoją podróż. To było całkiem interesujące widzieć miejsca do których dotarłam, choćby tylko dla świata i jego środowiska. Oczywiście, jest też wiele nowych postaci w serialu, musiałam też napisać motywy dla planet. Dodatkowo, jest też motyw dla szturmowców.

Zdecydowanie jest w nim odrobina syntezatorów ponieważ lubię kombinować. Nie zawsze musi to być czysto orkiestrowa muzyka, ale czasami jest. Miałam orkiestrę Williamsa - tę samą orkiestrę, której użył i dokładnie ten sam skład. To, co robi tylko z orkiestrą i używając kolorów orkiestry. Starałam się trochę tego robić, ale również użyłam instrumentów nieoczywistych. Znalazłam tego szwedzkiego folkowego flecistę. Ma w swojej kolekcji 250 różnych fletów i trąb. Użył tych rogów*, a ja je nagrałam i następnie obniżyłam je o ton. Zdecydowanie są na ścieżce dźwiękowej też inne nietypowe elementy. Kocham eksperymentować i inspirować się tym, co słyszę, a następnie przekształcać to w coś innego.

Holt kończy wywiad omawiając zarówno trudności nad pracą nad muzyką do serialu jak i fakt, w jaki sposób telewizja jako całość straciła w ostatnich latach swoją reputację jako słabsze medium w porównaniu z filmem:

Żałuję, ze nie miała więcej czasu, ale wiesz, wszyscy tak mówimy. [śmiech] Są takie momenty kiedy biegniesz, nagrywasz jakieś rzeczy i ogrywasz wszystko wokół nich. Gdy pracowałam nad Lokim w samym środku tworzenia muzyki wydarzyła się pandemia i dostałam dodatkowe cztery miesiące czy coś koło tego ponieważ był lockdown. Sprawy w tamtym czasie nieco się wydłużyły. Teraz wszystko znów przyspiesza. Brakuje mi tego luksusu dodatkowego miesiąca tworzenia. Jednocześnie znów można wszystko zrobić twarzą w twarz, co jest wspaniałe. Musiałam pojechać do L.A i przebywać w tym samym pokoju co Deborah i nagrywałam z orkiestrą w tym samym pokoju. To było coś wyjątkowego móc uczestniczyć w i pracować nad tym projektem.

Zgaduję, że miałabym więcej czasu, gdyby Obi byłby filmem? Tak naprawdę tego nie wiem. Z całą pewnością jest tam bogato. Orkiestra, perkusja - wszystko żyje. Nie musiałam iść na kompromisy, że nie mogę tego nagrać na żywo. Dźwięku jest znacznie więcej niż byłoby w samym filmie. W telewizji musisz pokryć więcej ścieżek. Żyjemy w bardzo interesującym czasie dla konsumpcji tego, co oglądamy. Mamy ten cały dodatkowy czas i niektórzy ludzie wolą zatopić się w serial. Masz wrażenie, że możesz w pełni rozkoszować się tym wszystkim, skupić się na detalach historii. Na szczęście, historie te są też na tyle bogate, by to umożliwić. Mam wrażenie, że żyjemy w czasie prawdziwej eksplozji dobrej telewizji. Ludzie przestali oglądać telewizję. A teraz,,,? Pomyśl o tym: John Williams pisze motyw przewodni do serialu telewizyjnego. [śmiech] Wszyscy jesteśmy w doskonałym towarzystwie.

Nie ulega wątpliwości, że serial Obi-Wan Kenobi jest zdecydowanie w dobrym towarzystwie jeśli niesamowite trailery, kapitalna obsada i załoga która go tworzyła może być rekomendacją. Bazując na tym, co mówiła w wywiadzie Holt, wygląda na to, że wniosła unikalną perspektywę do muzycznego dziedzictwa Gwiezdnych wojen. Również reżyserka Deborah Chow miała jasną wizję tego, co chciała uzyskać tą serią. Długo wyczekiwana solowa przygoda Obi-Wana pojawi się za niespełna trzy tygodnie i należy sądzić, że przyniesie  ikonicznej postaci pożegnanie na jakie zasługuje.

* W oryginale mowa o "hunting horns" czyli instrumentach używanych podczas polowania (rogach, trąbkach). Założyliśmy, że chodzi dosłownie o róg, ale równie dobrze może chodzić o trąbkę. [przyp. red. ŚSW]

Źródło: The Hollywood Reporter/starwarsnewsnet.com
Tłumaczenie i przypis: Lupus

Imperator Palpatine powróci w serialach aktorskich?

Imperator Palpatine powróci w serialach aktorskich?

Skywalker. Odrodzenie przywrócił do życia Imperatora Palpatine w fizycznej formie, a Ian McDiarmid ponownie wcielił się w tę postać. Wydawać by się mogło, że wówczas zobaczyliśmy złowrogiego Lorda Sithów po raz ostatni, ale aktor może ponownie powrócić do roli znacznie szybciej niż można by się tego spodziewać.

Na swoim panelu podczas ostatniej edycji Imperial Commissary Colectors Convention (ICCC), aktor wyznał:
Wkrótce pojawi się pewien serial rozgrywający się w czasach, w którym mogę być uważany za bardzo aktywnego. Niezależnie od tego, czy zobaczycie lub nie zobaczycie moją fizyczną formę, ja nie mogę niczego potwierdzić. Z całą pewnością jednak wyczujecie moją obecność.
Początkowe myśli powinny sugerować Obi-Wana Kenobiego, do którego premiery pozostał zaledwie miesiąc czasu. Zważywszy na fakt, że ma się w nim pojawić uczeń Palpatine'a jako jeden z głównych antagonistów serialu, miałoby sens, by Imperator również pojawił się w serii. Co więcej, Hayden Christensen powróci jako Darth Vader, co może sugerować ponowne spotkanie Christensena z McDiarmidem po raz pierwszy od czasu Zemsty Sithów. Zobaczyć jego interakcję z Palpatinem miałoby tutaj wiele sensu. Do tego wszystkiego, Ian McDiarmid sugerował już wcześniej możliwość pojawienia się w właśnie tym serialu.

Również Andor pasowałby do deskrypcji McDiarmida. Serial ma przewidzianą premierę jeszcze w tym roku i będzie opowiadał o gorzkich aspektach działalności Sojuszu Rebeliantów, podczas gdy Imperium znajduje się w swoim szczytowym momencie. Obecność Palpatine'a również i w tym serialu miałaby więc jak najbardziej sens.

Nie będziemy musieli długo czekać, by się o tym przekonać. Obi-Wan Kenobi zadebiutuje z dwoma pierwszymi odcinkami 27 maja, a premierę Andora przewiduje się na lato tego roku. Zapewne niedługo dowiemy się konkretnej daty na Star Wars Celebration, który ma mieć miejsce w maju. Oczekuje się też, że w tym samym czasie powinien pojawić się także trailer lub chociaż teaser wyczekiwanego prequlowego spin-offa Łotra 1.

Źródło: starwarsnewsnet.com
Tłumaczenie: Lupus

5 najlepszych elementów z trailera "Obi-Wana Kenobiego"

5 najlepszych elementów z trailera "Obi-Wana Kenobiego"
Między ciemnością i porażką... przeżyła nadzieja.
Od czasu, gdy został zmuszony do ukrywania się po Rozkazie 66, Kenobi ukrywa się na piaszczystej Tatooine, zmagając się z traumą zamordowania wielu członków Zakonu Jedi i tracąc wiarę po tym, jak jego przyjaciel i były uczeń, Anakin Skywalker, zwrócił się ku ciemnej stronie i przyczynił się do powstania Imperium.
W pierwszym zwiastunie z nadchodzącego limitowanego serialu Obi-Wan Kenobi, który trafi na platformę Disney+ 25 maja, sprawy staną się o wiele bardziej skomplikowane dla brodatego i znużonego strażnika pokoju, sprawiedliwości i syna Skywalkera. Oto pięć najciekawszych momentów ze zwiastuna.
1. Luke Skywalker!
Obi-Wan dotrzymał obietnicy opiekowania się synem Anakina Skywalkera i Padmé Amidali. Z daleka Kenobi używa swojej makrolornetki, aby obserwować młodego Luke'a bawiącego się w gospodarstwie Larsów w historii rozgrywającej się w połowie drogi między wydarzeniami z Gwiezdnych wojen: Zemsty Sithów i Gwiezdnych wojen: Nowej nadziei.

2. Przybywa Wielki Inkwizytor.
Wielki Inkwizytor, łowca Jedi, których pierwszy raz pojawił się w serialu Star Wars: Rebelianci, ma zadebiutować w aktorskiej wersji (wciela się w niego Rupert Friend), a Sung Kang zadebiutuje w roli Piątego Brata z serialu. Zapowiadany przez „Duel of the Fates”, kompozycję, która po raz pierwszy towarzyszyła utracie Qui-Gona, mistrza Kenobiego, w Mrocznym widmie, zwiastun przedstawia groźny statek Wielkiego Inkwizytora przybywający do Fortecy Inkwizytorów. I nie jest sam.

3. Nowa Inkwizytorka: Reva.
Zwiastun zapewnia nam pierwsze spojrzenie na Trzecią Siostrę, zagarną przez Moses Ingram, w tym przerażający moment, kiedy przesłuchuje wujka Luke'a, Owena, a drugi, w którym biegnie po dachu z zapalonym czerwonym mieczem świetlnym. Dopiero co ją poznaliśmy, ale z tych krótkich przebłysków Reva jest niesamowita!

4. Witamy na Daiyu.
Chociaż wiele scen wydaje się rozgrywać na znajomych piaskach Tatooine, po raz pierwszy przyjrzymy się również nowemu światu, Daiyu, rozszerzając galaktykę, którą kochamy.

5. Unikalny wirujący miecz świetlny Wielkiego Inkwizytora!
W ostatnich latach widzieliśmy, jak podwójne białe miecze świetlne Ahsoki Tano czy Darksaber robią krok w kierunku opowiadania historii w serialach aktorskich. Teraz do arsenału dołącza okrągłe narzędzie demonicznie wyglądającego Wielkiego Inkwizytora.

Obejrzyjcie zwiastun jeszcze raz:

Jeszcze więcej o serialu Obi-Wan Kenobi:

Wyczekiwany zwiastun serialu "Obi-Wan Kenobi" już jest!

Wyczekiwany zwiastun serialu "Obi-Wan Kenobi" już jest!
25 maja 2022 roku zadebiutuje serial Obi-Wan Kenobi, który będzie już trzecim serialem aktorskim, po The Mandalorian i Księga Boby Fetta, z uniwersum Gwiezdnych wojen. Serial będzie także pierwszym, który nie jest związany z The Mandalorian. Dzisiaj studio Lucasfilm wypuściło pierwszy zwiastun promujący produkcję.
Poniżej możecie zobaczyć zwiastun produkcji:

Jak podoba się Wam materiał?


Historia rozpoczyna się 10 lat po dramatycznych wydarzeniach z Gwiezdnych wojen: Zemsty Sithów, w wyniku których Obi-Wan Kenobi poniósł największą porażkę — upadek i zepsucie swojego najlepszego przyjaciela i ucznia, Anakina Skywalkera, który przeszedł na ciemną stronę i został złym Lordem Sithów, Darthem Vaderem.
Serial oznacza również powrót Haydena Christensena do roli Dartha Vadera. Do obsady dołączą Moses Ingram, Joel Edgerton, Bonnie Piesse, Kumail Nanjiani, Indira Varma, Rupert Friend, O’Shea Jackson Jr., Sung Kang, Simone Kessell i Benny Safdie.

Producentami wykonawczymi serialu Obi-Wan KenobiKathleen Kennedy, Michelle Rejwan, Deborah Chow, Ewan McGregor i Joby Harold.

Poniżej możecie zobaczyć również pierwsze zdjęcia z serialu:

Jeszcze więcej o serialu Obi-Wan Kenobi:
Copyright © 2016 Świat Star Wars , Blogger