Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rangers of the New Republic. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rangers of the New Republic. Pokaż wszystkie posty

Serial Rangers of the New Republic został oficjalnie skasowany

Serial Rangers of the New Republic został oficjalnie skasowany
Pomysły zostaną użyte w The Mandalorian i innych projektach związanych z Gwiezdnymi Wojnami. Kathleen Kennedy zdradza szczegóły.
W najnowszym numerze magazynu Empire, można wreszcie poczytać o nadchodzącym serialu The Book of Boba Fett, ale także poznać garść szczegółów innych wyczekiwanych informacji o franczyzie Gwiezdnych Wojen. Kathleen Kennedy z emocjami opowiada o ponownym spotkaniu Haydena Christensena z Ewanem McGregorem, a także o przyszłości bohaterów znanych z trylogii sequeli. Z kolei Jon Favreau i Robert Rodriquez omawiają The Book of Boba Fett. Ponadto, Kathleen Kennedy oficjalnie potwierdza, że Rangers of the New Republic został skasowany, a pomysły zostaną wykorzystane w The Mandalorian i prawdopodobnie w innych serialach.

Dyskutując o przyszłości Gwiezdnych Wojen, Kathleen Kennedy podaje nowe informacje odnośnie, Rangers of the New Republic - jednego ze spin-offów The Mandalorian, który został ogłoszony w grudniu zeszłego roku na Disney's Investor Day. Niedawno Variety podało, że serial nie jest obecnie rozwijany. Nie oznaczało to jednak, że został skasowany, ale teraz Kennedy potwierdziła, że nie będzie kontynuowany:

"Nie napisaliśmy żadnego scenariusza, ani niczego podobnego. Niektóre z pomysłów zostaną wykorzystane w nadchodzących odcinkach. Jestem pewna, że będzie to jakaś kontynuacja The Mandalorian."

Empire pisze, że serial "zostanie najprawdopodobniej wchłonięty przez inne serie", jednakże nie jest to dokładnie zacytowana wypowiedź prezeski Lucasfilm. Nie zostało sprecyzowane, czy "inne serie" odnoszą się wyłącznie do The Mandalorian, czy Kennedy miała na myśli także inne projekty.

Jednakże, jest wiele innych projektów, które mają się dobrze. Pierwsza wypowiedź Kennedy w numerze, podsumowuje to, co nadejdzie w najbliższej przyszłości:

"To naprawdę fascynujące widzieć co wydarzy się w przyszłym roku wraz z "Obi-Wanem" i "Andorem", ale także "The Mandalorian" i "Ahsoką". Te projekty to indywidualne, unikalne byty, każdy na swój sposób o których sądzę, że zadowolą szeroką publiczność związaną z Gwiezdnymi Wojnami."

Nie wyciągajmy jednak zbyt pochopnych wniosków. Wiemy już, że Ob-Wan, Andor oraz The Mandalorian są zaplanowane na przyszły rok. Dwa z wymienionych zakończyły produkcję późnym latem tego roku, a  premiera Andora najprawdopodobniej została zaplanowana na końcówkę lata 2022 roku. The Mandalorian jest obecnie filmowany od co najmniej kilku miesięcy i należy się go spodziewać jesienią. Ahsoka, z kolei, ma dopiero rozpocząć główne zdjęcia w marcu przyszłego roku, więc nawet jeśli jest na nią miejsce w kalendarzu na przyszły rok, to najpewniej nie będzie jeszcze gotowy. Należy założyć, że Kennedy po prostu pasowała taka gładka wypowiedź.

Wraz z tym, co powyższe, pamiętajmy, iż The Book of Boba Fett, technicznie kwalifikuje się jako premiera z datą grudzień 2021, nawet jeśli większość jego odcinków będzie miało swoją premierę dopiero w 2022 roku. Jest bardzo prawdopodobne, że Ahsoka pojawi się zaraz po The Mandalorian, a jej początek być może został przewidziany na ostatnie dni przyszłego roku. Wypowiedź Kathleen Kennedy wszakże tego nie wyklucza, aczkolwiek jak zawsze, o nadchodzącej przyszłości wypowiada się tak jak chce, a wcale nie oznaczają tego, co zostało powiedziane.

W samym wywiadzie jest jednak znacznie więcej ciekawostek.  Zaraz po cytacie odnośnie serialu o Obi-Wanie Kenobim:

"Nie mogli się zobaczyć przez bardzo długi czas. Byłam zaskoczona jak bardzo emocjonalne to spotkanie było dla każdego z nich, by odnaleźć się ponownie w rolach i zdać sobie sprawę jak ważne są dla nich Gwiezdne Wojny. To były początki ich karier. Z całą pewnością są to też niezapomniane postacie. Będą żyć, będą też kontynuowane wszelkie rozmowy na ich temat naszych grup kreatywnych."

- Empire pisze, co następuje:

Mimo sporej ilości seriali z Gwiezdnych Wojen, Kennedy sugeruje, że zostaną ogłoszone kolejne, zaznaczając, iż "mają kilka pomysłów w zanadrzu". Tymczasem kolejne kinowe Gwiezdne Wojny są dalekie od ukończenia. Zapowiedziany film Patty Jenkins o pilotach galaktyki Rogue Squadron nie tak dawno temu został opóźniony, a film Taika Waititiego oraz ten produkowany przez szefa Marvela Kevina Feige'a, póki co mają jedynie pierwsze skrypty.

Jest wiele do przeanalizowania z tego paragrafu. Po pierwsze, jest więcej seriali w przygotowaniu, które nawet nie zostały jeszcze ogłoszone. Bardzo możliwe, że te projekty są na wczesnych etapach produkcji, a Lucasfilm miało także możliwość ogłoszenia nowych seriali na Disney Plus Day, ale tym razem tego nie zrobiło. Biorąc to pod uwagę, można zadać pytanie: kiedy planują ogłosić te nowe seriale?

Skoro Rogue Squadron został opóźniony, nie powinno nikogo dziwić, że Kennedy nie była o to pytana. Wywiad najprawdopodobniej został przeprowadzony już po ogłoszeniu wstrzymania prac (z powodu innych obowiązków filmowych Patty Jenkins, która szykuje się obecnie do filmu historycznego o Kleopatrze dla Paramounta oraz zaawansowanych prac nad trzecią Wonder Woman i spin-offie o Amazonkach). Logicznie założyć więc można, iż Empire właśnie dlatego nie poruszył tego tematu. Kończąc, jeden projekt jest nadal skrzętnie pomijany - trylogia Riana Johnsona zniknęła z radaru całkowicie. Niezależnie od tego co o tym sądzimy: na dobre lub na złe.

Kennedy została także zapytana o różne projekty Lucasfilmu związane z postacią Boby Fetta, które były brane pod uwagę w ostatnich latach. Josh Trank był wybrany do reżyserii trzeciego kinowego spin-offa, który najprawdopodobniej był zaplanowany na 2020 rok. Oczywiście, Trank opuścił projekt,  który miał się najpewniej skupiać na świecie łowców nagród, ze szczególnym uwzględnieniem Boby Fetta. Przypomnijmy, że wszystko to miało miejsce przy okazji premiery jego Fantastycznej Czwórki. Przy premierze Solo, donoszono o tym, że James Mangold znany z reżyserii Logana wyreżyseruje film scentralizowany wokół Boby Fetta, co naturalnie się nie wydarzyło i co bardziej zaskakujące - ta historia nie była prawdziwa. Kennedy wyjaśnia tę plotkę:

"Naprawdę nie było podjętych żadnych prac w tej kwestii. Nie zaszliśmy daleko z Joshem, bo muszę przyznać, że niczego szczególnego z nim nawet nie zaczęliśmy. Z kolei Jim Mangold nigdy nie pracował nad niczym związanym z Bobą Fett."

Mangold został za to związany z innym projektem Lucasfilmu, kolejną odsłoną popularnej franczyzy Indiany Jonesa. James Mangold właśnie filmuje piątą część, trwają bowiem zdjęcia na Sycylii, gdzie podczas przeprowadzania wywiadu przebywała Kathleen Kennedy.

Najnowszy wywiad z Kathleen Kennedy z całą pewnością dał odświeżającą dawkę informacji, wyklarował pewne sprawy i nadzieję na nadchodzące projekty. Trzymajmy kciuki, że legendarna producentka dostarczy to, co obiecuje i wkrótce ogłosi nowe serie, które obecnie znajdują się w produkcji. Jak zawsze, będziemy Was informować o wszystkich zmianach w projektach, które zostały przewidziane na najbliższą przyszłość.

Tymczasem, The Book of Boba Fett jest już tuż za rogiem. Przypomnijmy, że premierę przewidziano na 29 grudnia tego roku.
Źródło: starwarsnewsnet.com
Tłumaczenie: Lupus

Wszystko, co dotąd wiemy o serialu "Rangers of the New Republic"

Wszystko, co dotąd wiemy o serialu "Rangers of the New Republic"

Czwarta odsłona i przedostania poświęcona serialom związanymi z The Mandalorian. Jak dotąd omówiliśmy The Book of Boba Fett, trzeci sezon The Mandalorian oraz Ahsokę, a dziś omówimy sobie Rangers of the New Republic.
Koniecznie podzielcie się z nami swoimi komentarzami odnośnie waszych przewidywań i oczekiwań. W tym artykule nie znajdziecie żadnych nowych informacji, a jedynie kompilacje tego, co jak dotąd o niej wiemy (lub nie wiemy) oraz garść spekulacji i opinii co może nas czekać w serialu.

Trzeci spin-off The Mandalorian, który również został ogłoszony 10 grudnia 2020 roku, nie miał podanych żadnych szczegółów. W tamtym czasie, wielu fanów zakładało, że może to być serial w którym główną rolę będzie odgrywać Cara Dune i być może uwzględni postać Paula Sun-Hyung Lee z drugiego sezonu Mando, ale oczywiście nic nie zostało nigdy potwierdzone, a wiele się też zdążyło wydarzyć od czasu ogłoszenia... tak jakby. Gina Carano została zwolniona przez Lucasfilm w lutym, mniej więcej w tym samym czasie, gdy ogłoszono scentralizowany wokół Cary Dune serial, zupełnie osobny w stosunku do Rangers, jest rozważany przez studio. Jednakże, zanim Lucasfilm nagrało filmik na Investors Day, zdecydowano go nie ogłaszać.

Oprócz tego, w Variety można było przeczytać, że Rangers nie znajduje się w aktywnym przygotowywaniu. W Internecie szybko to podchwycono, twierdząc, że serial anulowano, ale czy tak rzeczywiście się stało? W artykule tym czytamy, co następuje: "Trzeci zapowiedziany spin-off, zatytułowany Rangers of the New Republic, nie jest obecnie w aktywnym przygotowywaniu." Pytanie, które należy sobie zadąć, jak sądzę, brzmi: czy w ogóle znajdował się w aktywnym przygotowywaniu?

Kiedy ogłoszono Rangers, trzeci sezon The Mandalorian od jakiegoś czasu był już pisany. The Book of Boba Fett był w trakcie filmowania, a Dave Filoni pisał w tym czasie Ahsokę (oczywiście, w trakcie reżyserii lub produkowania Boby Fett). Od czasu, gdy go ogłoszono, zawsze miałem poczucie, że Rangers będzie ostatnim ze spin-offów, które mają się pojawić, nawet jeśli serial prowadziłby nas do crossoverowego wydarzenia finałowego (aczkolwiek bardziej prawdopodobne w moim odczuciu jest to, że będzie to wypełniacz między trzecim, a czwartym sezonem, a dopiero czwarty poprowadzi nas do wydarzenia). Oznacza to mniej więcej tyle, że jest on dość odległy w czasie, a tymczasem skupili się bardziej na aktywnym rozwijaniu innych serialu, które mają się pojawić przed nim.

Biorąc to wszystko pod uwagę, chcę zauważyć, że ten serial zapewne się wydarzy, ale dopiero za kilka lat. Jeśli jest on częścią ich planu, prawdopodobnie będą nad nim pracować i wrócą do postaci Cary Dune, jeśli w ogóle będą chcieli ją uwzględnić w projekcie.

W mojej opinii, byłby on znakomitą okazją, by pokazać, co naprawdę dzieje się na Zewnętrznych Rubieżach. Z całą pewnością, Favreau ma dla nas coś w zanadrzu i kiedy Ahsoka i The Mandalorian otworzą odpowiednią ilość drzwi, Rangers rozwinie w perfekcyjny sposób je wszystkie. Będę się cieszył, jeśli będą chcieli skupić się na politycznej stronie, z Rangersami próbującymi zapobiec powstaniu pozostałości Imperium, które na pewno gdzieś tam jeszcze się czają. Niezależnie od tego, czy stoi za tym lub nie stoi Wielki Admirał Thrawn, na pewno się o tym dowiemy. Jestem tutaj podzielony. Z jednej strony, sądzę że byłoby to wspaniałe, gdyby ogłoszono go jak głównego złoczyńcę całej historii, ale z drugiej strony, Thrawn nie jest kimś, kto chciałby powrotu Imperium - jest raczej oddany Chissom, a nie Imperium, ani jakiemukolwiek innemu reżimowi.

W żadnym wypadku, nie sądzę, że zobaczymy wielu dużych złoczyńców w serialu, jeśli w ogóle miałoby to miejsce, ale z całą pewnością zobaczymy reperkusje jego lub jej działań na życie wielu ludzi tych planet. Jest jeszcze jeden aspekt, który chcę podkreślić. Bardzo bym chciał spędzić trochę więcej czasu na tych planetach, dowiedzieć się jak żyją Ci ludzie i jak ta obecność zaznaczająca się na Zewnętrznych Rubieżach na nich wpływa.

W piątej i ostatniej odsłonie cyklu przyjrzymy się wydarzeniu kulminacyjnemu. 

Przypominamy, że to tylko artykuł spekulatywny i wypchany opiniami, ale jesteśmy zainteresowani waszymi pomysłami. Podzielcie się nimi w komentarzach.

 * Artykuł jest tłumaczony z uwzględnieniem perspektywy autora oryginalnego tekstu.
Źródło: starwarsnewsnet.com
Tłumaczenie: Lupus

Wszystko, co wiemy o trzecim sezonie Star Wars The Mandalorian

Wszystko, co wiemy o trzecim sezonie Star Wars The Mandalorian

Czas na drugą odsłonę serii związanej z The Mandalorian, w której zbieramy wszystkie informacje o nadchodzących serialach z odległej galaktyki i zastanawiamy się czego się po nich spodziewać. Poprzednim razem dyskutowaliśmy o The Book of Boba Fett, a tym razem zaprezentujemy teorie odnośnie trzeciego sezonu The Mandalorian. W tekście nie pojawią się żadne nowe informacje, a jedynie jest kompilacją tego, co wiemy na tę chwilę w jednym miejscu oraz zawiera domysły w formie opinii. Chętnie dowiemy się czego się spodziewacie po nadchodzącym dalszym ciągu historii Dina Djarina, zachęcamy więc do dzielenia się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach.

Sezon trzeci The Mandalorian, jak dowiedzieliśmy się w zeszłym miesiącu, obecnie znajduje się na etapie pre-produkcji, a jego kręcenie zacznie się albo pod koniec tego roku, albo na początku następnego. W tej sytuacji, jest więc pozostawione sporo miejsca na spekulacje na wielu frontach odnośnie tego, czego można oczekiwać po serialu. Na początku 2020 roku dowiedzieliśmy się, że scenariusze do trzeciego sezonu są już pisane, a przypomnieć należy, że było to na kilka miesięcy przed premierą sezonu drugiego), a wydział kreatywny pracował już nad szkicami i storyboardami. W tym świetle, mogło bardziej chodzić o The Book Of Boba Fett, co było ukrywane w tajemnicy cienkich ścian, które zapewnił The Mandalorian, zwłaszcza, że nad serialami pracuje ta sama ekipa. A co jeśli tak nie było?

Jeśli sezon trzeci The Mandalorian jest pisany już od roku, to dlaczego jeszcze nie rozpoczęto jego produkcji? Sezon trzeci serialu jest jedną z największych tajemnic ostatnich kilku miesięcy, a mniej więcej co dwa, trzy miesiące kolejny nagłówek krzyczy, że za chwilę zaczną kręcić. W październiku zeszłego roku, Variety opublikowało słowa Jona Favreau, który mówił, że sezon trzeci zacznie być kręcony pod koniec roku. Były też kilka plotek odnośnie późnego roku 2020, które mówiły, że sezon wyjdzie już niedługo, szczególnie że byłby to hit na tegoroczne święta dla Disney+. Deadline z kolei opisywało spin-off serialu o Bobie Fettcie i zauważyło, że sezon trzeci The Mandalorian zacznie być filmowany miesiąc po finale, czyli krótko po grudniu 2020. Jak się okazało, w swoim wystąpieniu w programie Good Morning America w grudniu zeszłego roku, Jon Favreau powiedział jedynie o rozpoczęciu pre-produkcji sezonu trzeciego, podczas gdy produkcja serialu o Bobie Fettcie właśnie trwała i że zaczną go kręcić w momencie, gdy pierwszy spin-off zakończy główne zdjęcia.

Co więcej, w pierwszych pięciu miesiącach bieżącego roku, można było przeczytać kilka raportów i doniesień z całego świata, że filmowanie zaraz się rozpocznie. Ostatecznie, jeden z nich wspominał datę kwietniową, ale następnie, zaledwie kilka miesięcy później, Bespin Bulletin stwierdził, że istotnie filmowanie zaraz się zacznie (a także zauważył, że na planie pojawią się Wookiee, ale nie wiadomo w jakiej ilości i zakresie). Były nawet tweety z zaufanych źródeł, które potwierdzały, że serial jest już kręcony (szybko jednak zostały one usunięte).

Najświeższe doniesienia (pochodzące z Collidera) z kolei mówią, że wszystko, co dotychczas słyszeliśmy i czytaliśmy nie jest prawdą i filmowanie nie rozpocznie się aż do końca tego roku. Tymczasem, Production Weekly, donosi, że filmowanie trzeciego sezonu The Mandalorian, zacznie się 20 września:

Co więc tak naprawdę ma miejsce? Całkowicie możliwe, że wszystke doniesienia z 2020 roku dotyczyły wyłącznie serialu o Bobie Fett, a nie The Mandalorian, włączając w to słowa Favrea'u zacytowane w Variety. Drugi cytat twórcy znacząco różnił się od tego wcześniejszego, jak również tego, który znaleźć można było w Deadline. Czy dzieje się coś jeszcze innego? Po tym jak Gina Carano została zwolniona, można założyć, że konieczne były jakieś poprawki w scenariuszu, jeśli nowy sezon był już w realizacji. Należy sobie wówczas zadać pytanie: w jakim zakresie? Czy te opóźnienia mają związek z tym, że Cara Dune była znaczącą postacią w trzecim sezonie? Osobiście, nie sądzimy, że byłaby ona w większej ilości odcinków, aniżeli dwóch albo trzech, ale znaczenie jej postaci, naprawdę daje sporo do myślenia.

Powodem dla którego należy sądzić, to, co powyższe, jest fakt, że miała mieć swoją własną serię, którą Lucasfilm zdecydował się anulować, niedługo po tym jak ogłosił ją w grudniu zeszłego roku i byłaby częścią Rangers of the New Republic, który zapewne byłby umiejscowiony gdzieś w czasie drugiego (lub lekko po) sezonu. Opóźnienie filmowania sezonu trzeciego na rzecz trwającej produkcji Obi-Wana Kenobiego jest wiarygodne w jakimś punkcie (serial jest cały czas kręcony w Los Angeles, podobnie jak serial o Bobie Fett; ale przecież można założyć, że mogli z łatwością wykorzystać, którąś ze świeżo zbudowanych scen Volume), ale tym, co szczególnie w tym wszystkim uderza, to harmonogram Pedra Pascala, a także - co możemy potwierdzić źródłami zaprzyjaźnionymi i bliskimi Favreau - iż filmowcy wolą zostać w Los Angeles w jak największym zakresie prac.

Jeśli Pascal planował kręcić The Mandalorian w 2021 roku, dlaczego podpisał kontrakt na produkcję HBO opartą o popularną grę komputerową The Last of Us, która będzie kręcona przez jedenaście miesięcy począwszy od lipca bieżącego roku? Jest kilka teorii, które mogą też wyjaśniać tak długi okres, a jednym z nich jest to, że zamierzają odpuścić sobie sezon zimowy, gdy Pascal mógł kręcić The Mandalorian. Jeśli miałoby okazać się to prawdą, Pascal i cała ekipa powinna wiedzieć wiele miesięcy temu, co będzie w tych kwestiach miało miejsce. Jest też taka możliwość, że myśleli, iż uda się nakręcić sceny bez hełmu przed lipcem, a następnie nakręcić, to co nie wymagało udziału Pedra, ale jednocześnie zdali sobie sprawę, że będą potrzebowali więcej czasu na pracę przy serialu i ostatecznie opóźnili go do czasu, aż harmonogramy pozwolą wznowić pracę na planie. 

Podczas gdy, można by martwić się długim czasem harmonogramu związanego z Last of Us, może to także oznaczać, że mogli kręcić trzeci sezon The Mandalorian w całość bez udziału Pedra Pascala, co z kolei oznacza, że Din Djarin będzie miał założony hełm przez cały czas trwania kolejnego sezonu, co również trochę może zastanawiać fanów. W rzeczywistości, mogłaby to być naprawdę dobra wiadomość, ponieważ jeśli mają czekać na Pascala, by zmieścić się z jego harmonogramem, moglibyśmy z kolei otrzymać więcej Dina Djarina bez hełmu, a co jak wiemy, jest też doskonałą informacją i znaczącą częścią historii.

A jaka ta jest część historii? Na ten moment, szczerze mówiąc, nie mamy pojęcia. Sądzimy, że większość fanów oczekuje po trzecim sezonie odbicia Mandalory, ale jednocześnie uważamy, że nie to będzie tematem nadchodzącego sezonu, ponieważ mamy też przeczucie (co potwierdzają także ostatnie miesiące), że będą ten wątek budować poprzez nadchodzące seriale, włączając w to trzeci sezon The Mandalorian. Prawdopodobnie otrzymamy z kolei sporo tarć i narastającego konfliktu na linii Din Djarin - Bo-Katan, zarówno tych fizycznych, jak i emocjonalnych opartych wokół Ciemnego Miecza. Sądzimy, że ewentualnie dowiemy się co właściwie stało się na Mandalore i zaczniemy odkrywać ścieżki i sposoby na to, jak nasi bohaterowie będą zamierzać odbić planetę.

Również Moff Gideon może być głównym antagonistą sezonu (nawet ze znacznie większą rolą aniżeli w drugim sezonie, co prawdopodobnie było jego największym rozczarowaniem). Sądzimy też, że możemy się dowiedzieć o znacznie większym złym, który może być odpowiedzialny za upadek Mandalory. Jeśli mielibyśmy wskazywać jedną konkretną osobę, która mogłaby za to być odpowiedzialna, wierzyć można i jest ku temu szansa, że będzie to nikt inny, a sam Wielki Admirał Thrawn. Jego imię pojawiło się już w drugim sezonie i należy sądzić, że dla jego postaci są planowane znacznie większe rzeczy (więcej na ten temat pospekulujemy przy okazji Ahsoki) - niezależnie od tego, czy byłby odpowiedzialny za to zaledwie niejako za kurtyną wydarzeń, czy będąc osobiście odpowiedzialnym za taki bieg historii. Było już zasugerowane, że Thrawn nie jest osobą, która marzyłaby i chciałaby powrotu Imperium (ponieważ bardziej martwi go sprawa Chissów), więc jeśli chcieliby pójść w tym kierunku, musieliby jednocześnie przekierować część opowieści w innym kierunku (obecnie bowiem skupiającą się na przetrwaniu Imperium po zakończeniu Galaktycznej Wojny Domowej). Jesteśmy jednak pewni i bardzo ciekawi, że wkrótce dowiemy się więcej na ten temat.

A może powróci Grogu? Sądzimy, że to jest możliwe. Merchandising postaci przemawia za takim myśleniem bardzo mocno, aczkolwiek może także zastanawiać, że nie byłoby podobnego planu reklamowego i związanych z serialem zabawek w przypadku sezonu pierwszego, a zamiast tego utrzymywano wszystko w tajemnicy, tak długo jak długo to było w ogóle możliwe. Marka The Mandalorian jest już bardzo silna, nawet jeśli wyłączyć z niej aspekt i postać Grogu, a przecież plan zakłada profity z nią związane. Wierzyć należy, że Grogu powróci, w taki czy inny sposób, ale nie będziemy zakładać się o żadne pieniądze. Jesteśmy z kolei niemal pewni, że nie pojawi się ponownie Luke Skywalker (nie sądzimy też, że niedawne doniesienia o zatrudnieniu przez Lucasfilm artysty deepfake miałoby z tym cokolwiek wspólnego, ani nie ma to większego znaczenia dla samego zainteresowanego). Luke pojawiający się ponownie byłby bardzo skomplikowaną sprawą ponieważ zaskoczenie związane z jego pojawieniem można przecież wywołać tylko raz. I bądźmy też szczerzy, nawet jeśli piszczeliśmy jak małe dzieci kiedy pojawił się z kolei R2-D2, cała magia uciekała wraz z rozłożeniem wszystkich tych kart i zdjęciem przez Luke'a kaptura. Pojawienie się Luke'a w tamtym konkretnym momencie spuszczało trochę z poważnego i podniosłego tonu w jakim zmierzał sezon drugi, aczkolwiek należy też przyznać, że są tu także dwa łatwe i bardzo ważne założenia, które należy wziąć pod uwagę.

Z jednej strony, myśl o pojawieniu się Luke'a na końcu sezonu było czymś znajdującym się zupełnie poza domysłami ponieważ byłoby to coś, co całkowicie izolowałoby jakiekolwiek dyskusje o serialu. Podkreślmy w tym punkcie, że brak takiej informacji, pozwolił pokazać istotę i głębię relacji między Dinem Djarinem a Grogu i jednocześnie zaprzeczyłaby wszelkim emocjom, jakie widzowie mieli podczas oglądania i budowania ich wraz z naszymi bohaterami. Nie wykluczamy jednak obecnie czegokolwiek. Ten właśnie moment historii między tymi dwiema postaciami doprowadza nas do ewentualnego powrotu Grogu, który może być takim samym czynnikiem kulminacyjnym i rozluźniającym, jak finałowe momenty drugiego sezonu. Być może nie powróci on już w ogóle i od tej chwili będziemy mieli wyłącznie historię Dina Djarina. Z całą pewnością jednak zobaczymy Grogu ponownie, choć być może już nie w tym serialu. To są naprawdę interesujące zakłady, na jakie można w tej chwili stawiać. 

Z drugiej strony luźnych zakończeń wynikających z pierwszych dwóch sezonów, które mogą okazać się kluczowymi elementami dla przyszłości serialu - cała operacja związana z klonowaniem. Po pierwsze, nie sądziliśmy dotychczas, że szykują bezpośrednie powiązanie serialu z trylogią sequeli i z powrotem Palpatine'a, ale w tej sytuacji, nie mielibyśmy nic przeciwko. Byłby to zdecydowanie najbardziej decydujący element, który definiuje The Mandalorian, ale także jest kluczem do szeroko pojętej historii kanonicznej (abstrahując od tego, iż serial przywraca postacie z innych mediów, a nawet wskrzesza ulubieńców fanów). To wspaniałe, ale jesteśmy w stanie zrozumieć zdanie obu stron - wspierających lub krytykujących ten kierunek. Bezpiecznie będzie założyć, że nawet jeśli pójdą dalej z rozwijaniem wątku klonowania, to raczej będzie to jeden z wątków głównej historii serialu, ale także może okazać się tym głównym. W tym wszystkim, ponownie może mieć swoją małą rolę Wielki Admirał Thrawn, to ponownie podkreślić należy jego większą wierność Chissom, aniżeli Imperium, a sama historia musiałby mieć raczej większą rozpiętość, by móc we właściwy sposób wyjaśnić jego chęć powrotu Imperatora Palpatine'a.

Jakkolwiek potoczy się przyszłość trzeciego sezonu, na ten moment tak naprawdę nie wiemy nic. Giancarlo Esposito rozmawiał o planach dotyczących zarówno trzeciego, jak i czwartego sezonu, a sądząc po sukcesie pierwszych dwóch sezonów, należy też mieć całkowite zaufanie do Disneya, że dali aktorowi kciuki w górę na oba nadchodzące sezony. Zależnie od tego, jaki kierunek obierze historia, równie dobrze można założyć, że serial zakończy się na czwartym sezonie. Są wszakże ogromne plany dla całej franczyzy Gwiezdnych Wojen, w ramach której mogą kontynuować historię Dina Djarina w inny sposób bez konieczności zabijania go lub kończenia tej opowieści.

Skoro zaś mówimy o sezonie czwartym - to należy też zauważyć inną ważną kwestię: co jeśli powodem dla którego opóźnienie dalszego ciągu serialu jest fakt, że tak naprawdę chcą nakręcić oba jednocześnie? Sezon pierwszy i drugi bardzo mocno się ze sobą łączyły, a zakończenie historii Grogu wraz z końcem Rozdziału 16 - przynajmniej na razie - będzie czymś w rodzaju naturalnego rozdzielenia między sezonem pierwszym i drugim a sezonami trzecim i czwartym. W roli separatora występuje także The Book of Boba Fett. Disney prawdopodobnie chce na ten moment sezon trzeci i czwarty, nawet jeśli nie zna jeszcze statystyk dla sezonu trzeciego - no, ale co jeśli...? Wiele by takie rozumowanie wyjaśniało w kwestii długiego czasu oczekiwania, aczkolwiek jest jeszcze jeden aspekt, który z kolei temu przeczy. Sezon drugi The Mandalorian był kręcony przez pięć miesięcy, taki sam czas zajęło kręcenie The Book of Boba Fett. Jeśli zamierzaliby kręcić oba sezony jednocześnie musiałoby to zająć osiem, może nawet dziesięć miesięcy, zależnie od harmonogramu według którego by pracowano. Jeśli Pedro Pascal zamierza kręcić The Mandalorian w czasie swojej przerwy nad pracą przy The Last of Us, należy to wykluczyć. Szczególnie jeśli zamierzają poprowadzenie historii Dina Djarina bez zdejmowania przez niego hełmu przez większość czasu czwartego sezonu, co z kolei jak należy wierzyć oraz bezpiecznie założyć jest absolutnie prawdopodobne.

Jak myślicie, co wydarzy się w nadchodzącym sezonie/nadchodzących sezonach? Koniecznie dajcie nam znać co o tym wszystkim sądzicie, a następnym razem zapraszamy na dyskusję o Ahsoce, Rangers of the New Republic i wydarzeniu kulminacyjnym! 

Źródło: starwarsnewsnet.com
Tłumaczenie: Lupus

Cara Dune prawdopodobnie nie zostanie obsadzona na nowo | The Mandalorian

Cara Dune prawdopodobnie nie zostanie obsadzona na nowo | The Mandalorian

Lucasfilm podobno miał plany dotyczące Cary Dune, ale po niedawnym zwolnieniu Giny Carano z powodu kontrowersyjnych oświadczeń opublikowanych w mediach społecznościowych, plany te zostały zakwestionowane, gdy przedstawiciele branży debatują nad tym, czy postać zostanie obsadzona na nowo, przez inną aktorkę. Lucasfilm podobno miał dawać Carano wiele ostrzeżeń, zanim ją odprawił, a teraz, gdy została zwolniona, nie jest jasne, jaki będzie następny krok studia związany z jej postacią.
Według The Hollywood Reporter, Carano była właśnie w trakcie negocjowania podwyżki wynagrodzenia związku z serią spin-offów, zanim ukręciła na siebie stryczek; nawet każda wzmianka o niej została usunięta z dużej grudniowej prezentacji Disneya, która odbyła się w zeszłym roku. Nadal nie jest jasne, czy były to negocjacje związane ze spin-offem zatytułowanym Rangers of the New Republic, czy też inną serią w której miała wystąpić postać. Wydaje się, że niedawne zwolnienie Carano nie miało większego wpływu na najbliższe plany Disneya; postać nie miała bowiem pojawić się w The Book of Boba Fett, pierwszym z zaplanowanych spin-offów Mandalorianina.

Nietrudno zrozumieć, dlaczego Cara Dune może nadal znajdować się w czołówce różnych seriali Gwiezdnych Wojen, których akcja toczy się kilka lat po wydarzeniach z Powrotu Jedi; w końcu była pierwszą postacią kobiecą, która wystąpiła w Mandalorianinie, a także najemniczką i przyjaciółką Mandalorianina w bezlitosnej i niebezpiecznej galaktyce, co oznaczało, że spin-off może być dostosowany do jej postaci. Późniejsze wydarzenia w serii uczyniły ją nawet egzekutorką Nowej Republiki, który jest aspektem nowego kanonu, który nie został jeszcze zbadany w porównaniu z innymi dużymi frakcjami w świecie Gwiezdnych Wojen. Cara Dune reprezentuje również wyjątkową perspektywę, ponieważ nie spotkaliśmy zbyt wielu postaci z Alderaana poza tymi z Domu Organa, a ze względu na zniszczenie jej rodzinnej planety miałaby bardzo szczególny powód, by chcieć polować na resztki Imperium. Wszystko jednak wskazuje, że tak się nie stanie.

Własne źródła THR wydają się jednak nie zgadzać co do tego, czy los Cary Dune jest przesądzony. Jedno ze źródeł Lucasfilm powiedziało THR, że rola Cara Dune w Mandalorianinie nie zostanie obsadzona na nowo. To była tak zwana późna poprawka do ich artykułu, w którym początkowo stwierdzono, że inni znawcy branży mówią im, iż postać może zostać obsadzona na nowo, powołując się na nowy towar z podobizną innej aktorki jako potencjalnie zyskowny oraz stwierdzając, że istnieją możliwości opowiadania historii, które można osiągnąć, jeśli nowa aktorka przejmie kontrolę nad postacią. W każdym razie wiadomo na pewno, że w przygotowaniu jest wiele spin-offów Mandalorianina, które mają połączyć się w jakieś wielkie wydarzenie, a to czy pojawi się nich postać Cary Dune, czy zostanie zastąpiona inną postacią, dopiero okaże się w przyszłości.

Przypomnijmy, że Mandalorianin jak dotychczas doczekał się dwóch sezonów, które są dostępne na Disney+, a trzeci prawdopodobnie pojawi się na początku 2022 roku. Pierwszy ze spin-offów serialu, zatytułowany The Book of Boba Fett, ma mieć swoją premierę w grudniu 2021 roku. Inne potwierdzone spin-offy Mandalorianina to Ahsoka oraz Rangers of the New Republic

O zwolnieniu Giny Carano pisaliśmy tutaj>>.

Źródło: starwarsnewsnet.com
Tłumaczenie: Lupus

Gina Carano zwolniona z Lucasfilmu! Co dalej z Carą Dune?

Gina Carano zwolniona z Lucasfilmu! Co dalej z Carą Dune?
Była wojowniczka mieszanych sztuk walki i aktorka Gina Carano dołącza do stale rosnącej grupy celebrytów, którzy sami sobie zrobili przysługę, nie zachowując swoich opinii dla siebie i zaczęli je rozpowszechniać w mediach społecznościowych. O pierwszych wybrykach aktorki informowaliśmy Was tutaj>>.
Po tym, jak nowe kontrowersyjne wpisy Carano wywołały kolejną burzę, która po raz kolejny wprowadziła hashtag #FireGinaCarano do trendów na Twitterze, Lucasfilm ostatecznie zareagował i ogłosił, że Gina Carano ​​nie będzie już częścią obsady serialu The Mandalorian. Wkrótce potem jej agencja artystyczna UTA również rozstała się z nią jako klientką. 


Lucasfilm wydał następujące oświadczenie:
Gina Carano nie jest obecnie zatrudniona w Lucasfilm i nie ma planów na jej zatrudnienie w przyszłości. Jej posty w mediach społecznościowych, które oczerniają innych ludzi na podstawie ich tożsamości kulturowej i religijnej, są nieprzyjemne i niedopuszczalne.
Carano grała rolę byłej rebelianta i najemniczki Cary Dune w pierwszych dwóch sezonach The Mandalorian i miała być jedną z większych ról drugoplanowych w serialu, w szczególności w wielu scenach akcji.

Showrunner Jon Favreau napisał postać specjalnie dla Carano i nie wziął też pod uwagę żadnej innej aktorki do tej roli. Chociaż postać w serialu została w dużej mierze pozytywnie przyjęta, posty Carano na Instagramie w zeszłym roku wywołały sporo kontrowersji. Zablokowała liczne konta wspierające ruch „Black Lives Matter”, kpiła z noszenia maseczek ochronnych podczas pandemii koronawirusa i rozpowszechniała bezpodstawne teorie spiskowe na temat szczepionek przeciwko wirusowi i rzekomego oszustwa wyborczego w USA w listopadzie. Jej uwagi już kilka razy rozgrzały temperament i doprowadziły do ​​żądań fanów od Disneya i Lucasfilm, by ją zwolnili.

Jednak jej najnowsze wpisy były chyba tymi, które sprawiły, że świat obiegła informacja o jej zwolnieniu. Porównała więc m. in. obecna polaryzacja polityczna w USA z prześladowaniami Żydów w nazistowskich Niemczech przyrównując los współczesnych Republikanów do Żydów podczas II Wojny Światowej. Brzmi szaleńczo, i tak też jest. Poniżej możecie zobaczyć tego Tweeta:

Co sądzicie o tym wszystkim? Uważacie, że Lucasfilm postąpił słusznie?

The Mandalorian: 3. sezon bez Giny Carano?

The Mandalorian: 3. sezon bez Giny Carano?
Jak informowaliśmy Was kilka dni temu>> kręcenie trzeciego sezonu serialu Star Wars: The Mandalorian ma rozpocząć się 5 kwietnia - jeśli pozwoli na to pandemia koronawirusa. Z tego powodu nowe odcinki zadebiutują dopiero w pierwszej połowie 2022 roku. Pod koniec roku czeka nas jeszcze premiera serialu The Book of Boba Fett. Wracając jednak do trzeciego sezonu The Mandalorian. Możemy już nie zobaczyć w nim postaci Cary Dune odgrywanej przez Ginę Carano.
Uwaga! Potencjalne spoilery!
Możliwe, że nie zobaczymy już Cary Dune w nowych odcinkach. Aktorka Gina Carano polubiła newsy od zwolenników ataku na Kapitol w Stanach Zjednoczonych, do którego doszło po południu 6 stycznia 2021 roku. To wywołało ruch na Twitterze wzywający Disneya do usunięcia postaci Cary Dune z The Mandalorian lub przynajmniej zastąpienia Carrano nową aktorką.

Byłoby to całkowicie uzasadnione, że Disney zastosowałby się do żądań fanów, ponieważ takie zachowanie jest w zasadzie nie do zaakceptowania dla firmy przyjaznej rodzinie. Jednak gdyby Cara Dune nie pojawiała się już w The Mandalorian, miałoby to również poważny wpływ na planowany serial Rangers of the New Republic, w której powinna ona odegrać większą rolę. Można zatem wykluczyć, że postać Cary Dune zostanie uśmiercona w trzecim sezonie The Mandalorian


Czy Disney powinien odciąć się od aktorki i usunąć Carę Dune z historii prawdopodobnie bez odpowiedniego zakończenia?  Czy w serialu usłyszymy o jej śmierci z rozmów bohaterów, a powstający scenariusz serialu Rangers of the New Republic zostanie odpowiednio dopasowany do zaistniałej sytuacji? To tylko plotki, a przyszłość w ciągłym ruchu jest...

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Nadal niejasne jest, wokół czego toczyć się będzie fabuła trzeciego sezonu The Mandalorian po zabraniu Grogu przez Luke'a Skywalkera w finale drugiego sezonu. Niektórzy fani podejrzewają, że będziemy świadkami wyzwolenia Mandalore, w którym uczestniczyć będzie Din Djarin wraz z Bo-Katan. To może być bardzo interesujące, ponieważ między Bo i Dinem w finale drugiego sezonu powstała dość skomplikowana relacja.


Źródło: insidethemagic.net

Ahsoka Tano, Rangers of the New Republic, Lando i 7 innych seriali oficjalnie zapowiedziane!

Ahsoka Tano, Rangers of the New Republic, Lando i 7 innych seriali oficjalnie zapowiedziane!
Wczoraj podczas spotkania inwestorów The Walt Disney Company zapowiedziane zostały nowe seriale z uniwersum Gwiezdnych wojen. Łącznie z tymi, które oficjalnie ogłoszone zostały już wcześniej, będzie ich aż 10!
Star Wars: Ahsoka (mini serial, Disney+):
Rosario Dawson wcieli się w rolę Togrutanki raz jeszcze w serialu o Ahsoce Tano. Akcja show będzie toczyć się mniej więcej w tym samym czasie co The Mandalorian.

Star Wars: Rangers of the New Republic (serial, Disney+):
Kolejny serial, który również będzie dziać się w tym czasie, co serial The Mandalorian, nosi tytuł Rangers of the New Republic (Komandosi Nowej Republiki). Prócz tytułu nie wiemy natomiast nic więcej.

Star Wars: Lando (serial, Disney+):
Portal Kessel Run Transmissions już w wakacje informował nas o tym, że otrzymamy serial skupiający się na postaci Landa Calrissiana, który będzie stanowił kontynuację filmu Han Solo: Gwiezdne wojny – historie. Wtedy były to zaledwie plotki, podczas gdy teraz znalazły one oficjalne potwierdzenie. Serial o Landzie, który jest już w początkowych fazach rozwoju, wyreżyserowany zostanie przez Justina Simena.

Star Wars: Obi-Wan Kenobi (mini serial, Disney+):
Wychodzi na to, że potwierdzenie znalazły także kolejne plotki, gdyż już teraz otrzymaliśmy oficjalną informację o powrocie Haydena Christensena do roli Anakina Skywalkera/Dartha Vadera w serialu o Obi-Wanie. Co więcej, potwierdzony został również czas akcji trwania serialu, który mieścić się będzie 10 lat po wydarzeniach przedstawionych w Zemście Sithów.

Star Wars: Andor (serial, Disney+, 2022):
Dowiedzieliśmy się także nieco więcej na temat drugiego serialu aktorskiego, który zapowiedziany został już wcześniej. Otrzymaliśmy filmik, który stanowi krótką zapowiedź tego, co zobaczymy w serialu o Cassianie Andorze, który pojawi się na platformie Disney+ w 2022 roku.

Oto materiał promujący serial:

Star Wars: The Acolyte (serial, Disney+):
Jeśli już weszliśmy na temat zapowiedzianych wcześniej seriali, trzeba odnieść się także do tego w reżyserii Leslye Headland. Wcześniej nie wiedzieliśmy o tym serialu praktycznie niczego, teraz oprócz tytułu brzmiącego The Acolyte, dowiedzieliśmy się także pokrótce tego, na czym serial będzie się skupiać. Tajemniczy thriller rozgrywać będzie się w czasach The High Republic.

Star Wars: The Bad Batch (serial animowany, Disney+, 2021):
Otrzymaliśmy także zwiastun animowanego serialu The Bad Batch, który według Lucasfilmu trafić ma już wkrótce na platformę streaminową Disney+. Przypomnę, że skupiać się on będzie na oddziale „wadliwych” klonów, których mieliśmy okazję spotkać w 7. sezonie Wojen Klonów.

Oto zwiastun:

Star Wars: Visions (krótkie anime, Disney+, 2021):
Pozostając przy animacjach, ogłoszonych zostało kilka krótkich filmików pod tytułem Visions, o których na ten moment nie wiadomo nic więcej niż to, że pojawią się na platformie Disney+ już w 2021 roku.

Star Wars: A Droid Story (Disney+):
Ostatnią zapowiedzią jest serial (albo film?) A Droid Story, który wprowadzi nowych bohaterów prowadzonych przez R2-D2 i C-3PO.

Star Wars: The Mandalorian 3 (serial, Disney+, grudzień 2022):
Drugi sezon The Mandalorian dobiega już powoli końca. Jednakże otrzymaliśmy informacje o dacie premiery kolejnego sezonu, która będzie miała miejsce dopiero w okresie świątecznym w 2021 roku.

Wszystkie podane wyżej informacje zostały oficjalnie ogłoszone. Każdy z seriali pojawi się na platformie streamingowej Disney+, która niestety nadal pozostaje niedostępna w naszym kraju, jednak jej premiera została zapowiedziana na 2021 rok.

Saga Gwiezdne wojny: wszystkie zapowiedziane filmy i seriale Star Wars

Saga Gwiezdne wojny: wszystkie zapowiedziane filmy i seriale Star Wars

 Saga Star Wars trwa dalej. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lub nawet kilkudziesięciu miesięcy zapowiedzianych zostało całkiem sporo produkcji zarówno serialowych, jak i filmowych. Postanowiliśmy zebrać dla Was wszystkie oficjalne zapowiedziane filmy i seriale.

Star Wars: The Mandalorian:
Po wielkim sukcesie pierwszego sezonu, w tym roku na platformę Disney+ trafił drugi sezon serialu The Mandalorian, który jest kontynuacją historii tytułowego bohatera i Dziecka. Pierwszy odcinek nowego sezonu miał swoją premierę 30 października 2020 roku.

W produkcji jest już trzeci sezon serialu, który według zapowiedzi ma trafić na Disney+ już w 2021 roku.
Star Wars: The Bad Batch:
Kontynuacja Wojen klonów jest już w "blokach startowych". Serial animowany Star Wars: The Bad Batch będzie opowiadać historię tytułowej elitarnej jednostki wadliwych klonów z siódmego sezonu serialu The Clone Wars, a premiera zapowiedziana jest na 2021 rok.

Seria ma opowiedzieć swoją historię w szybko zmieniającej się galaktyce po zakończeniu wojen klonów. Będziesz podejmować odważne misje najemników, próbujących utrzymać się na powierzchni i znaleźć nowy cel w życiu.

Dave Filoni dołączy do Atheny Portillo (Star Wars: The Clone WarsStar Wars Rebels), Brada Rau (Star Wars RebelsStar Wars Resistance) i Jennifer Corbett (Star Wars ResistanceNCIS) jako kierownik produkcji Star Wars: The Bad BatchCarrie Beck (The MandalorianStar Wars Rebels) jest zastępcą kierownika produkcji, a Josh Rimes (Star Wars Resistance) jest producentem.

Niezatytułowany serial o Cassianie Andorze:
Jednej z konferencji Disneya 8 listopada 2018 roku Bob Iger zapowiedział drugi aktorski serial, który zostanie również pokazany na Disney+. Seria ma podążać za przygodami Cassiana Andora z epoki sprzed Rogue OneDiego Luna wystąpi ponownie w roli głównej, a wraz z nim Alan Tudyk jako K-2SO. W obsadzie są również Genevieve O'Reilly jako Mon Mothma i Stellan Skarsgard (Piraci z Karaibów: Na krancu świataCzarnobyl), Denise Gough (Collet) i Kyle Soller (Anna Kaenina). 

Produkcja serialu miała ruszyć pierwotnie w październiku 2019 roku, ale po pewnych trudnościach, które zostały rozwiązane podobnie jak w przypadku Rogue One poprzez wprowadzenie na pokład Tony'ego Gilroya, została przesunięta na czerwiec 2020 roku, by ostatecznie z powodu pandemii COVID-19 ruszyć w listopadzie 2020 roku.

Niezatytułowany serial o Obi-Wanie Kenobim:
Długo musieliśmy czekać na powrót Ewana McGregora i oficjalną zapowiedź, gdy spekulowaliśmy na temat Obi-Wana Kenobiego, najpierw w formie spin-offu z cyklu Gwiezdne wojny - historie, a później w postaci serialu. I to jest oficjalnie potwierdzone  od 24 sierpnia 2019 roku. Na D23 Expo ogłoszono, że aktor powróci w serialu aktorskim, którego tytułu jeszcze nie znamy. Mówiono wówczas, że scenariusze do ośmiu odcinków powinny być już ukończone. Od tego czasu najwyraźniej nastąpiły pewne zmiany i pojawił się nowy autor. Joby Harold (John Wick 3) ma przerobić scenariusze Hosseina Aminiego (The Alienist). Akcja serialu ma toczyć się osiem lat po wydarzeniach z Zemsty Sithów i zostanie wyreżyserowany przez Deborah Chow (Jessica JonesThe Mandalorian), a produkcja ma rozpocząć się w styczniu 2021 roku.

Trylogia Riana Johnsona:
9 listopada 2017 roku Lucasfilm ogłosił, że Rian Johnson, reżyser Star Wars: Ostatni Jedi, stworzy nową trylogię. Johnson wyreżyseruje i napisze scenariusz do pierwszej części. Jeśli chodzi o fabułę, prawie nic nie wiadomo o tej trylogii, ale nie będzie ona częścią Sagi Skywalkerów, ale będzie eksplorować zupełnie nowy zakątek galaktyki z nowymi postaciami. Szefowa Lucasfilm, Kathleen Kennedy, mówiła o możliwości zbadania zupełnie nowego obszaru na osi czasu. Nie ma jeszcze daty kinowej premiery trylogii. Nie wiemy nawet czy owa trylogia powstanie.

Gwiezdne wojny trwają?
W lutym 2013 roku ogłoszono, że obok nowych filmów z Sagi Skywalkerów pojawią się również samodzielne filmy, tzw. Historie. Jak wiadomo, stało się to Rogue One i Solo. Plotka głosi, że w planach był film o Boba Fettcie. Serial o Obi-Wanie był pierwotnie planowany jako spin-off.

Krótko po kinowej premierze Hana Solo: Gwiezdnych wojen - historii i jego kiepskich wynikach finansowych zapowiedziano, że wszystkie filmy z cyklu Historie zostały wstrzymane. Jednak nie było oficjalnego oświadczenia.
Gwiezdne wojny będą kontynuowane tylko w nowych seriach filmowych poza Sagą Skywalkerów. W te serie wlicza trylogia Riana Johnsona, a także trylogia Davida Benioffa i D.B. Weissa, twórców Gry o Tron, która została ogłoszona w lutym 2018 roku. Plotka głosiła, że akcja tej trylogii powinna się toczyć się w epoce Starej Republiki. W październiku 2019 roku ogłoszono jednak, że obaj opuścili projekt, przynajmniej na razie, aby skupić się na swoim projekcie we współpracy z Netflixem. Mogą powrócić do Gwiezdnych wojen w późniejszym czasie.

Obecnie oficjalne zapowiedziane są trzy filmy Star Wars na grudzień 2023, 2025 i 2027 roku, co do których obecnie nie jest jasne, kto je wyreżyseruje W tej chwili najbardziej prawdopodobnym kandydatem byłby Rian Johnson, ale Kevin Feige również ma nakręcić film. Jako reżyser potwierdzony został również Taika Waititi (The MandalorianThor: Ragnarok), który będzie współautorem filmu z Krysty Wilson-Cairns (1917). 

Jedyne, co jest pewne, to to, że Gwiezdne wojny w jakiejś formie będą kontynuowane w kinie i nie możemy się doczekać, aby zobaczyć, co nas czeka w przyszłości.

Oprócz projektów kinowych i telewizyjnych, które zostały już zapowiedziane, są oczywiście inne projekty na różnych etapach realizacji. Plotka głosi, że powstaje co najmniej jeden inny serial animowany, o którym w tej chwili nic oficjalnie nie wiadomo. I już krążyły plotki o prawie każdej znanej postaci, która dostała własny serial na Disney+. Jedyną rzeczą, która została w tej chwili ogłoszona, jest to, że Leslye Headland będzie autorka, showrunnerką i producentem wykonawczym serialu Disney+.

Nie przegap żadnych nowości!

Jeśli chcesz być na bieżąco z Gwiezdnymi wojnami, śledź nas na Facebooku>>. Tam znajdziesz wszystkie nowości z naszego ukochanego uniwersum.
Copyright © 2016 Świat Star Wars , Blogger