Mamy plakat i pierwszy zwiastun serialu Star Wars: Andor

Mamy plakat i pierwszy zwiastun serialu Star Wars: Andor

Podczas panelu Lucasfilm Studio Showcase na tegorocznym Star Wars Celebration pokazano pierwszy teaser trailer nadchodzącego serialu aktorskiego Andor. Możecie go obejrzeć poniżej:

Obsada i załoga, w tym reżyser Tony Gilroy oraz Diego Luna, byli na scenie i podzielili się pierwszymi szczegółami serialu. Ujawniono, że pierwszy sezon dzieje się pięć lat przed wydarzeniami znanymi z Łotra 1. Ma mieć 12 odcinków, a drugi obejmie 12 kolejnych rozdziałów, które mają się pokrywać z kolejnymi czterema latami, prowadząc do filmu, który miał premierę w 2016 roku.

Luna dodał, że na początku nie rozpoznał swojej postaci, z racji jego samolubstwa. Mon Mothma, czyli Genevieve O'Reilly [powtarzająca swoją rolę z wyciętych scen Zemsty Sithów oraz Łotra 1 - przyp. red. ŚSW] powiedziała z kolei, że "darem była możliwość powrotu do tej roli" jeszcze zanim rozpoczęła się produkcja serialu. Dowiedzieliśmy się także o postaci granej przez Stellana Skarsgårda, który wcieli się w przywódcę Rebelii o imieniu Luthan Rail.

Ponadto, pokazano pierwszy, oficjalny plakat i podano informację, że serial będzie miał dwuodcinkową premierę 31 sierpnia.  

Będziemy oczywiście na bieżąco informować o kolejnych informacjach związanych z serialem aktorskim Andor, które pojawią się na Star Wars Celebration.

Źródło: starwarsnewsnet.com
Tłumaczenie i przypis: Lupus

The Mandalorian wróci z trzecim sezonem w lutym 2023

The Mandalorian wróci z trzecim sezonem w lutym 2023

Star Wars Celebration dostarcza wiele dobrych wiadomości, choćby takich jak ta, która zdradza kiedy powróci The Mandalorian wraz z trzecim sezonem.

Następny sezon ma mieć swoją premierę w lutym 2023 roku. Nowy "tom" będzie kontynuował historię Dina Djarina i naszego ulubionego małego, zielonego przyjaciela, Grogu, podczas gdy razem próbują znaleźć swoje miejsce w galaktyce. 
Star Wars Celebration zawsze ma jakieś niespodzianki w zanadrzu i sekcja panelowa powiązana z Mando nie zawiodła: na scenie pojawiła się sama Bo-Katan, czyli Katee Sackhoff i przekazała, że wraz z trzecim sezonem The Mandalorian zawitamy na Mandalorę. Można się jednak było tego spodziewać, zważywszy na wydarzenia w Księdze Boby Fetta. Prawdopodobnie, Bo-Katan w trzecim sezonie odegra znaczącą rolę.

Tym, którzy byli obecni na panelu Lucasfilm Studio Showcase, został również pokazany specjalny teaser. Wychwycono na nim kilku ulubieńców fanów, takich jak Carl Wheathers i Paul Sun-Hyung Lee. Ponadto, jak wynika z teasera, można się spodziewać większej skali oraz znacznie ciemniejszych tonów w historii.

Jak tylko teaser zostanie udostępniony szerszej publiczności, z całą pewnością się nim podzielimy. Na ten moment, musimy zadowolić się opisami dostępnymi w internecie. Wypatrujcie kolejnych wiadomości ze Star Wars Celebration przez kilka najbliższych dni, włączając te, które mogą być ujawnione na sobotnim (28.05.2022) panelu poświęconemu Mando. 

Źródło: starwarsnewsnet.com
Tłumaczenie: Lupus

Star Wars. Kolekcja Komiksów Marvela, tom 21: Tajna wojna mistrza Yody - recenzja

Star Wars. Kolekcja Komiksów Marvela, tom 21: Tajna wojna mistrza Yody - recenzja
W 21. tomie Kolekcji Komiksów Star Wars Marvela uhonorowano najsilniejszego Jedi wszech czasów: mistrza Yodę. Historia składa się z pięciu pojedynczych wydań Star Wars #26-30, które w USA zostały opublikowane między grudniem 2016 a kwietniem 2017. Uwzględniono również komiks Annual #2. Autorem głównej historii jest Jason Aaron. Zeszyt Annual 2 napisany został przez Kelly Thompson, która nie wróciła do Gwiezdnych wojen od czasu tej historii i czteroczęściowej Kapitan Phasmy.
Opis dostarczony przez wydawnictwo:
Jeden z największych mistrzów Jedi wszech czasów wyrusza na niesamowitą przygodę - i nie będzie mu łatwo! Yoda zostaje wezwany przez Moc na planetę zamieszkaną przez złe dzieci. Tam zostaje schwytany i musi znaleźć nowe sposoby, aby osiągnąć swój cel. Tymczasem księżniczka Leia odbywa bardzo tajną i niebezpieczną misję na planecie, która tak naprawdę nie chce mieć nic wspólnego z Rebelią. Teraz twoje umiejętności dyplomatyczne są pożądane.

Tajna wojna mistrza Yody:
Fabuła tej historii dzieje się w aż trzech okresach: czasach przed Mrocznym widmem, w trakcie pobytu Obi-Wana na Tatooine oraz po Nowej nadziei. Luke próbując zgłębić tajniki Mocy ponownie rozpoczyna czytanie Dziennika Bena Kenobiego. Bohaterem opowieści jest mistrz Yoda, który musi uratować dziecko wrażliwe na Moc. Gdy mu się to udaje, dzieciaka odbierają.. Qui Gon Jinn i Obi-Wan Kenobi! Yoda poczuł tajemnicze wezwanie Mocy, które doprowadziła go na planetę Vagadaar, na której dzieci zostały oddzielone od rodziców i walczą ze sobą. Lud wierzy w tajemniczą skałosiłę, która jest również przyczyną wspomnianego podziału. Mały, zielony mistrz zostaje zmuszony do odnalezienia serca góry, pomaga mu w tym jeden z wygnanych. Jednak Yoda nie wie, jakie skutki przyniesie odnalezienie serca góry...

Początkowo cieszyłem się, że głównym bohaterem kolejnego story arcu będzie mistrz Yoda, a fabuła zostanie osadzona w czasach innych niż oryginalna trylogia. Jednak, gdy zacząłem czytać tę historię moje rozczarowanie wzrastało z każdą kolejną stroną komiksu. Yoda i cała historia są po prostu nudne, historii brakuje napięcia i jakiegoś luzu. Mistrz Yoda jest znany ze swojej mądrości i wiemy, że jest żartownisiem (co potwierdza choćby film Ostatni Jedi), ale w komiksie Tajna wojna mistrza Yody na próżno możemy szukać jakiegoś humoru.

Kanon usilnie pokazuje nam, że poza Mocą istnieje wiele innych aspektów Mocy, niż Jedi i Sithowie. Rebelianci dali nam Ashlę i Bendu, film Łotr 1. Gwiezdne wojny – historie wprowadził do kanonu strażników Whills, a komiksowa seria Star Wars wprowadziła skałosiłę. To chyba jedyny (poza osadzeniem akcji przed Mrocznym widmem) plus całego tego komiksu.

Jeśli chodzi o rysunki Salvadora Larocki i fotorealistyczne twarze bohaterów, to nie podobają mi się one. Bardzo nie podobają. W 2017 roku Marvel chwaliło się, że do tworzenia twarzy w komiksach używa jakiegoś tam programu, dzięki któremu twarze postaci wyglądają jak z filmu. Tylko, że to wygląda strasznie! Sztucznie! Zresztą, często jest to śmieszne, kiedy Yoda na jednym kadrze ma fotorealistyczną twarz, a na następnym kadrze z profilu twarz jest już narysowana normalnie. Dodam jeszcze, że w komiksie tylko Yoda i Luke Skywalker mają fotorealistyczne twarze. Pozostali bohaterowie, jak Obi-Wan, Qui-Gon, czy mieszkańcy z Vagadaar mają normalne twarze. I w tym porównaniu wygląda to jeszcze dziwniej.

Leia w ukryciu:
Pamiętacie komiks Szpieg Rebelii (Star Wars Annual 1) wydany rok temu razem z historią Rebelianckie więzienie? Główny bohater tego komiksu Eben Ray powiązany był z historią o rebelianckim więzieniu. Kolejny annualowy komiks, Leia w ukryciu, i jej główna bohaterka Pash Davane nie jest powiązana z główną serią. Niestety. Z grubsza komiks traktuje o rannej Lei, którą uratowała wspomniana Pash Davane, akcja komiksu rozgrywa się na planecie o ciekawej nazwie.. Skorii-Lei. Kobieta, która mięśnie ma niemal jak Pudzianowski, pomaga uciec Lei. Sama fabuła odkrywcza nie jest, do uniwersum nie wnosi za wiele. Jeśli chodzi o szatę graficzną, to przypomniały mi się rysunki z komiksu Księżniczka Leia, jednak te z Lei w ukryciu są lepsze.
 
Dodatkowy materiał składa się z rozdziału Historia oraz galerii okładek, w której można znaleźć sześć amerykańskich okładek. Marco Ricompensa po raz kolejny dostarcza w swoim rozdziale jedynie obszernego streszczenia.

Ocena: 4/10
Fabuła: 4/10
Rysunki: 3/10
Jakość wydania: 10/10

Dziękuję wydawnictwu Panini Verlags GmbH za przekazanie egzemplarza recenzenckiego.
Ich danke Panini Verlags GmbH für die freundliche Bereitstellung des Rezensionsexemplars.

Uwaga! Kolekcja ukazuje się jedynie w Niemczech! W Polsce recenzowany komiks ukazał się w ramach Star Wars Komiks 6/2017: Tajna wojna mistrza Yody.

W kolejnym tomie znalazła się historia Star Wars: Doktor Aphra.

Szczegóły:
Tytuł: Star Wars. Kolekcja Komiksów Marvela, tom 21: Tajna wojna mistrza Yody
Tytuł niemiecki: Star Wars. Die Marvel Comics-Kollektion, Band 21: Yodas geheimer Krieg
Tytuł oryginalny: Star Wars Vol. 5: Yoda’s Secret War
Autor: Jason Aaron, Kelly Thompson
Rysunki: Emilio Laiso, Salvador Larocca
Tłumaczenie: Justin Aardvark, Michael Nagula
Wydawnictwo: Panini Verlags GmbH
Data premiery: 1 lutego 2022
Liczba stron: 144
Oprawa: twarda
Cena: 15,99 €

Który statek z Gwiezdnych wojen jest najlepszy?

Który statek z Gwiezdnych wojen jest najlepszy?

Dwóch redaktorów StarWars.com, Mark Newbold oraz Bria Lavorgna, wskakują do kokpitów statków z odległej galaktyki, by stoczyć pojedynek na słowa i próbując odpowiedzieć na pytanie: który statek z Gwiezdnych wojen jest najlepszy?

- Wybór jest dla mnie oczywisty:  Sokół Millennium. - mówi Mark.

Mój wybór pada na najlepszy statek z Gwiezdnych wojen pod względem wyglądu, czyli koreliański frachtowiec YT-1300, a konkretnie na silnie zmodyfikowaną jednostkę tego typu jaką jest Sokół Millennium. Podczas gdy inne klasyczne statki z Gwiezdnych wojen plasują się blisko w moim rankingu, to jednak nie mogłem się oprzeć Sokołowi. Wyraźnie nie będący pod jego wrażeniem Luke Skywalker określił go "kupą złomu", ale Sokół utwierdził nas bardzo wcześnie w przekonaniu, że w galaktyce Gwiezdnych wojen, pierwsze wrażenie może być bardzo mylące.


W oryginalnej trylogii siła, wytrzymałość oraz zwinność Sokoła była ukazywana w iście dewastujący sposób: ledwo uciekał przed imperialnym gwiezdnym niszczycielem, obijał się i wymijał asteroidy i pomógł zniszczyć drugą Gwiazdę Śmierci nad Endorem. Oczywiście, miał swoje problemy z okazjonalnie temperamentnym silnikiem nadprzestrzennym, ale nawet wówczas, gdy przez kilka lat stał zasłonięty plandekami i okrywał się piaskowym kurzem na Jakku, nie stracił nic ze swojej imponującej prędkości. Z Rey i Finnem za sterami, Sokół był w stanie uniknąć potężnych i szybkich myśliwców TIE Najwyższego Porządku, zanim ponownie zjednoczył się ze swoim długo nieobecnym właścicielem Hanem Solo i jego pierwszym oficerem Chewbacką. 

Chewie, jesteśmy w domu.

Ze swoim przypominającym żuchwy kształtem i wysuniętym na bok kokpitem, Sokół, jak wiele ikonicznych postaci z Gwiezdnych wojen i projektów pojazdów, może pochwalić się od razu rozpoznawalną sylwetką. W odległej galaktyce, ten wytrzymały, wielofunkcyjny lekki frachtowiec, był wystarczająco podatny na wszelkie modyfikacje i mógł być dostosowany do potrzeb wykonywanej misji lub gustu jego kapitana. Lśniący w erze Landa Calrissiana, Sokół znany z filmu Han Solo, zestawiony z pokiereszowanym w erze Hana Solo znanym z Nowej nadziei, wciąż pozostaje tym samym statkiem, ale z odmienną estetyką. Han dał Sokołowi niezłą szkołę i lot życia podczas jego niesławnego, rekordowego pokonania Trasy na Kessel, ale jednocześnie jako obiekt jego pożądania stał się odbiciem swojego właściciela. Rozebrany z poszycia kadłub, eksponując kable i z wyrwaną anteną radaru skrywał duszę hot roda; prawdziwego wyścigowego pojazdu z którego byłby dumny Bob Falfa i napędzanym adrenaliną marzeniem Geroge'a Lucasa. Wraz z pozbyciem się zapachu nowiutkich peleryn ze schowka, Solo mógł dowolnie modyfikować i ulepszać statek, dając Sokołowi dodatkową wagę poprzez dodanie podrasowanej broni, zestaw czujników typu militarnego i wzmocnioną moc silnika. 

Może nie wygląda przekonująco, ale ma to, co się liczy kiedy zajdzie taka potrzeba, chłopcze.

Wymyślony na ostatnią chwilę Sokół Millennium, którego znamy i kochamy był ostatnim dodatkiem do floty, a wszystko wydarzyło się na podobnej zasadzie jak miało to miejsce ze słynnym Transporterem Jajem z klasycznego brytyjskiego serialu sci-fi Space: 1999*. Znany też jako "Latający Hamburger", wziął swoją inspirację od nadgryzionego hamburgera i oliwki, ale jakikolwiek kulinarny przysmak zainspirował ten statek, to ten wybór zdecydowanie byłby zwycięzcą. Zainspirowany prawdziwym projektem kokpitu Superftortecy B-29 i wykorzystując dźwięki silników myśliwca P-51Mustang, Sokół zyskał delikatny balans między byciem odpowiednio futurystycznym, by pobudzać wyobraźnię i zarazem na tyle realistycznym, by odnieść wrażenie, że ten statek naprawdę może się wznieść w powietrze i polecieć.

Jakie dziecko nie chciałoby pilotować Sokoła Millennium? Wybierając się do parku rozrywki Galaxy's Edge można to zrobić, wraz z atrakcją Millennium Falcon: Smugler's Run, która da każdemu dziecku w nas możliwość pilotowania Sokoła przez niebezpieczeństwa czyhające na jego trasie. Swego czasu, Kenner wyprodukował tysiące zestawów z Sokołem Millennium, pozwalając fanom odtworzyć ich ulubione momenty z filmów i tworzyć własne historie. Z kolei gry komputerowe i te typu arcade, przyniosły ekscytację z pilotowania Sokoła przez miasteczka i miasta na całej naszej planecie. Era prequeli przyniosła co prawda więcej bardziej estetycznych statków, co miało też odzwierciedlać okres galaktyki sprzed zapadnięcia mroku, ale nic tak nie podnosi ciśnienia jak widok Sokoła Millennium w pełnym locie.

James T. Kirk miał swojego Enterprise'a**, a Marty McFly DeLoreana***, ale Han Solo miał Sokoła Millennium. Znajdźcie mi jakikolwiek pojazd w całej galaktyce, który może się z nim równać?

 - Sokół to ikona, ale ni ma nic lepszego od X-winga. - uważa z kolei Bria.

Jak w ogóle można zadać takie pytanie?

Czasami, musisz zwrócić się do klasyki, a nie ma nic bardziej klasycznego w Gwiezdnych wojnach, jak myśliwiec gwiezdny typu X-wing. Oczywiście, Sokół to ikona, ale jest też kupą złomu. Tak twierdzi Luke Skywalker. Biorąc też pod uwagę jak wiele jego części odpadło podczas incydentu Trasy na Kessel, gdy Han Solo niemal zrobił z niego wrak... przyznaję, kocham Sokoła jak każdy fan, ale jeśli mam wybrać jeden projekt, to X-wing jest perfekcyjnym przykładem, by wybrać właśnie go i nim udać się w podróż. 

Zacznijmy od jego kształtu. Nigdy nie zapomnisz dlaczego X-wing otrzymał właśnie taka nazwę, ponieważ wygląda jak latająca litera X, gdy jego skrzydła rozłożą się do pozycji bojowej. Nawet jeśli zobaczysz tylko jego kształt, X-wing jest natychmiast rozpoznawalny, niezależnie od tego czy będzie to T-65, czy jego nowsza wersja T-70. Z estetycznego punktu widzenia, ma bardzo prosty kształt, ale nie jest zbyt wygładzony. Patrzysz na X-winga i masz wrażenie, że jest prawdziwy na tyle, że wskoczyłbyś do jego kokpitu i naprawdę wznieść się nim w gwiazdy, by walczyć z Imperium, albo udać się na poszukiwania mistrza Jedi.

Jest także wszechstronnym myśliwcem, który może zadać nieoczekiwany cios. W uniwersum, Incom Corporation wyposażyła X-winga w podwójne działa laserowe i torpedy protonowe. Pozwala to X-wingowi być zwinnym i zabójczym w walce z innymi myśliwcami, ale także sprawia, że staje się poważnym zagrożeniem dla większych, znacznie mocniej uzbrojonych celów. X-wing posiada także osłony i hipernapęd, który daje im przewagę nad ich imperialnymi odpowiednikami, myśliwcami TIE. Są statkami, które tak naprawdę nie mają żadnej dostrzegalnej słabości.

Wszystko to, czyni z X-winga dokładnie ten rodzaj statku, którego chcesz użyć do zniszczenia superbroni tygodnia dowolnego złoczyńcy. Gdy Imperium Galaktyczne, a później Najwyższy Porządek grozili zniszczeniem całych światów swoimi Gwiazdami Śmierci lub Bazą Starkiller, czy najlepsi piloci Rebelii i Ruchu Oporu, wskakiwali do Y-wingów? Oczywiście, że nie! Nie możesz oczekiwać, że zniszczysz Gwiazdę Śmierci nawet przy najlepszych kalkulacjach, w czymś tak powolnym i niezdarnym. Tylko X-wing może tego dokonać. Zapytajcie Luke Skywalkera, Wedge'a Antillesa albo Poe Damerona. 

Do tego, jaki inny statek z Gwiezdnych wojen, doczekał się dzięsięciotomowej serii książek, gry komputerowej i  konsolowej poświęconej sobie i ich pilotom? Żaden! Odpowiedź, której szukacie, jest powtórzę: żaden. Tylko X-wing doznał tego zaszczytu.

Podsumowując, nie ma nic bardziej ekscytującego jak uczucie, którego doznajesz, gdy lider eskadry omawia, co mają wykonać piloci - "rozłożyć skrzydła do pozycji bojowej" - częściowo dla tego, ponieważ wiesz, że będziesz świadkiem fantastycznej kosmicznej bitwy. X-wingi są, teraz i na zawsze, najlepszymi statkami jakie powstały na potrzeby Gwiezdnych wojen.

Co sądzicie o tych wyborach? Zgadzacie się z Markiem, czy z Brią? A może inny statek zdobędzie Wasz głos? Koniecznie dajcie nam znać w komentarzach!

* Serial stworzony i nadawany w 1975 roku. [przyp. red. ŚSW] 
** Mowa o statku z seriali i filmów z serii Star Trek. [przyp. red. ŚSW]
*** Mowa o wehikule czasu z trylogii Powrót do przyszłości. [przyp. red. ŚSW]
Źródło: starwars.com
Tłumaczenie i przypisy: Lupus

Zapowiedź publikacji Star Wars. The Mandalorian: Dwuosobowy klan

Zapowiedź publikacji Star Wars. The Mandalorian: Dwuosobowy klan
W czerwcu w ramach promocji serialu The Mandalorian do sprzedaży trafi publikacja skierowana do młodszych czytelników Star Wars. The Mandalorian: Dwuosobowy klan. Opowieść z naklejkami autorstwa Brooke Vitale i w tłumaczeniu Krzysztofa Kietzmana. Dwuosobowy klan streszcza wydarzenia z pierwszego sezonu serialu z Disney+. Poniżej tradycyjnie znajdziecie szczegóły wydania nowej publikacji oraz przykładowe strony.
Tytuł: Star Wars. The Mandalorian: Dwuosobowy klan. Opowieść z naklejkami
Opis:
Mandalorianin jest jednym z najgroźniejszych łowców nagród w galaktyce. Potrafi wytropić każdego. Wrogowie nie mają z nim szans! Jednak gdy jego celem okazuje się małe dziecko obdarzone tajemniczymi mocami, łowca postanawia chronić je za wszelką cenę.
Opowiastkę o przygodach tej wyjątkowej dwójki bohaterów wzbogacono kolorowymi naklejkami.
Autor: Brooke Vitale
Tłumaczenie: Krzysztof Kietzman
Oprawa: miękka
Liczba stron: 24
Wymiary: 205x285 mm
Cena: 14,99 PLN
Data premiery: 10 czerwca 2022


Przykładowe strony:

Zamierzacie zakupić tę publikację?

Przewodnik Star Wars: Kolekcja Bogan

Przewodnik Star Wars: Kolekcja Bogan

Poznaj sekrety kolekcji Jedi zbierającej artefakty związane z ciemną strony Mocy.

Świątynia Jedi na Coruscant zawiera ogromne archiwum wypełnione bezcennymi artefaktami, niezliczonymi tomami książek i katalogów pełnych informacji. Jednym ze skrywanych pośród archiwów sekretem był asortyment przedmiotów znanych jako Kolekcja Bogan. Termin "Bogan" został po raz pierwszy użyty w scenariuszu do Nowej nadziei i oznaczał coś "złego", podczas gdy jego odpowiednik "Ashla" oznaczał coś "dobrego". Choć określenia te, nie znalazły się w ostatecznym filmie, zostały później przedstawione w nowym kanonie za sprawą serialu animowanego Rebelianci. Powodem było to, że był to sekret: Kolekcja Bogan zawierała wiele przedmiotów związanych z ciemną stroną.

Przedmioty, które znajdowały się w tajemniczej kolekcji obejmowały zwoje Sithów, miecze świetlne, hełmy i wiele innych elementów. Kolekcja nie zawierała jednak wyłącznie artefaktów Sithów, a przedmioty, które miały jakiekolwiek powiązanie z ciemną stroną, takie jak choćby te związane z Czarnoksiężnikami Tunds czy Yacombe. 

Jedi zazwyczaj kolekcjonowali artefakty ciemnej strony, by je badać i przechowywać w zabezpieczonej lokalizacji, a także by - przynajmniej w praktyce - nie zostały niewłaściwie użyte.  Podczas uwięzienia na tajemniczej stacji kosmicznej porośniętej roślinnością, mistrz Jedi Cohmac Vitus i rycerka Jedi Orla Jareni wyczuli ciemną stronę na pokładzie statku. Wierząc, że grupa tajemniczych posągów była odpowiedzialna za zakłócenia w Mocy, Jedi sprowadzili je z powrotem do Świątyni Jedi, aby przechowywać je w Kolekcji Bogan. Mimo że prawdą było, iż posągi zostały stworzone wieki temu przez Sithów, nie były źródłem zła na pokładzie stacji i w rzeczywistości więziły prawdziwe zło - mięsożerne roślinopodobne potwory znane jako Drengiry, o czym możecie przeczytać w serii Wielka Republika.

Gdy Dooku był młodzikiem w Świątyni Jedi, on i Sifo-Dyas zakradli się do Kolekcji Bogan, by zaspokoić swoje ciekawskie umysły. Podczas oglądania kolekcji, Dooku zainteresował się szczególnie osobliwym kawałkiem metalu i nagle doznał halucynacji warczących istot z legend znanych jako Tirra'Taka. Sądząc, że znajduje się w niebezpieczeństwie, Dooku użył Mocy, by uchronić się przed nim, ale ostatecznie zniszczył tylko wiele reliktów i zranił Sifo-Dyasa. Dwóch młodych Jedi nie była świadoma jak potężne mogą być przedmioty zebrane w kolekcji i dowiedzieli się na własnej skórze dlaczego zostały ukryte przed ciekawskimi oczami.

Jednym z najbardziej niesławnych elementów w Kolekcji Bogan była maska Dartha Momina. Wiele wieków wcześniej Lord Sithów, Momin, nosił złowieszczą maskę, w której świeciły czerwone ślepia. Momin znany był z kreowania rzeźb, za które znalazł się w więzieniu. Jakiś czas po swoim uwięzieniu spotkał Darth Shaa, która stała się jego mistrzem. Wkrótce zdradził ją, tak jak czynili Sithowie i kontynuował swoją naukę w ścieżkach ciemnej strony. Gdy jego czas przeminął, Jedi znaleźli i umieścili jego maskę w Kolekcji Bogan, tylko po to, by mogła zostać podarowana wieki później Darthowi Vaderowi. Vader szybko zdał sobie sprawę, że maska była zniewalająca i była zdolna nie tylko przywoływać do siebie innych ludzi, ale także opętać każdego, kto zaoferuje siebie złemu duchowi Momina.

Po upadku Jedi, Kolekcję Bogan przejął Darth Sidious. Po tym jak jak ofiarował Vaderowi maskę Momina, pozostaje niewiadomą, co Sidious zrobił z resztą artefaktów pozostających w kolekcji.

Dowiedzieliście się czegoś nowego o Kolekcji Bogan? Koniecznie dajcie nam znać w komentarzach!

Źródło: starwars.com
Tłumaczenie: Lupus

Star Wars. Kolekcja Komiksów Marvela, tom 20: Poe Dameron: Eskadra Czarnych - recenzja

Star Wars. Kolekcja Komiksów Marvela, tom 20: Poe Dameron: Eskadra Czarnych - recenzja
Tom 20 Kolekcji Komiksów Star Wars Marvela zawiera pierwsze sześć amerykańskich broszur opowiadających o Poe Dameronie, opublikowanych między kwietniem a wrześniem 2016 roku. Historia została opublikowana przez wydawnictwo Egmont w ramach Star Wars Komiks 1/2017. Charles Soule, który wcześniej napisał Lando (tom 12. Kolekcji) oraz Obi-Wan & Anakin (tom 16. Kolekcji), jest odpowiedzialny za scenariusz tej serii. Rysunki stworzył Phil Noto. Tom zawiera również one shota SaBBotaż autorstwa Chrisa Eliopoulosa.
Opis dostarczony przez wydawnictwo:
Księżniczka Leia zorganizowała rebelię przeciwko rosnącemu w siłę Najwyższemu Porządkowi, który chce obalić Republikę i podbić całą galaktykę. Aby temu zapobiec, Leia rekrutuje najlepszego pilota w galaktyce: Poe Damerona. Wraz ze swoim droidem BB-8 i eskadrą pilotów i myśliwców, Dameron próbuje zapobiec zbliżającej się katastrofie...

Na dwudziesty tom Kolekcji składają się dwie historie Eskadra Czarnych oraz W zamknięciu. Fabuła komiksów umiejscowiona jest na krótko przed Przebudzeniem Mocy i opowiada o przygodach Damerona, który na zlecenie Lei Organy próbuje odszukać Lor San Tekkę, jej dawnego sprzymierzeńca. Równocześnie z Eskadrą Czarnych na poszukiwanie Tekki wyrusza Najwyższy Porządek, na czele z Agentem Terexem, który za wszelką cenę chce pozbyć się Poego oraz jako pierwszy dotrzeć do Lor San Tekki… Są to pierwsze historie komiksowe w Kanonie opowiadające o postaciach z VII epizodu Star Wars.

Pierwsza historia w dużym stopniu skupia się na zaprezentowaniu nam Eskadry Czarnych. Poznajemy ich członków, chociaż fani, którzy są na bieżąco z komiksami i książkami, z pewnością kojarzą L'ulo z komiksu Rozbite Imperium i Snapa/Teminna Wexleya z Końca i początku. Oprócz tych postaci na kartach komiksu przewija się wiele innych, znanych z Przebudzenia Mocy, bohaterów, z BB-8 na czele. Osobiście uważam, że pomysł ukazania nam poszukiwania Tekki przez Damerona jest bardzo dobry, jednak element, który Charles Soule umieścił w pierwszej historii jest.. dziwny. Chodzi o Zbawiciela, na którego oczekują mieszkańcy pewnej planety pokrytej jaskiniami. Ta postać zupełnie nie pasuje do uniwersum i w mojej opinii, jej pojawienie się zepsuło trochę ten komiks. Na szczęście oprócz tego niewypału dostajemy bitwę nad powierzchnią wspomnianej planety między myśliwcami Eskadry Czarnych a siłami Najwyższego Porządku.

W zamknięciu to bezpośrednia kontynuacja pierwszej historii. Zostajemy wrzuceni w wir akcji w więzieniu na Megalox, zażądanym przez Naczelnik Lutę. Okazuje się, że więzienie prowadzone przez nią to całkiem niezły biznes, zaś sam pomysł na wykonanie tego więzienia jest jeszcze lepszy! Okazuje się, że w szeregach Eskadry jest szpieg, który donosi Agentowi Terexowi o poczynaniach Eskadry. Na bardzo wysokim poziomie stają tutaj dialogi i interakcje między bohaterami zamkniętymi w więzieniu. Ciekawie prezentuje się również intryga zaplanowana przez Hutta Grakkusa, zamkniętego w więzieniu.

W komiksie Poe Dameron jest tym samym pilotem Ruchu Oporu, którego znamy z filmów. Nadal jest najlepszym pilotem Ruchu Oporu, nadal dopisuje mu humor i rzuca zabawnymi tekstami na prawo i lewo. Na tle wszystkich postaci w szczególności wyróżnia się Agent Terex. Były żołnierz Imperium, a obecnie agent Najwyższego Porządku, który... sprzeciwia się kapitan Phasmie! Jego statek to Cierń, kiedyś jego właścicielem był Tarkin. To chyba jedyna z postaci (filmowych i komiksowych), która godnie reprezentuje Najwyższy Porządek.

Rysunki Phila Noto są bardzo dobre, charakterystyczne. Z łatwością rozpoznamy filmowe postacie. Jednak czasami mam wrażenie, że Noto nie wie co namalować w tle, gdzie, szczególnie przy dużych kadrach, nie ujrzymy zbyt wielu detali w tle, taki mały minus rysunków.

Dodatkowy materiał składa się z rozdziału Historia oraz galerii okładek, w której można znaleźć sześć amerykańskich okładek. Marco Ricompensa po raz kolejny dostarcza w swoim rozdziale jedynie obszernego streszczenia.

Ocena: 8/10
Fabuła: 6/10
Rysunki: 7/10
Jakość wydania: 10/10

Dziękuję wydawnictwu Panini Verlags GmbH za przekazanie egzemplarza recenzenckiego.
Ich danke Panini Verlags GmbH für die freundliche Bereitstellung des Rezensionsexemplars.

Uwaga! Kolekcja ukazuje się jedynie w Niemczech! W Polsce recenzowany komiks ukazał się w ramach Star Wars Komiks 1/2017: Poe Dameron: Eskadra Czarnych.

W kolejnym tomie znalazła się historia Star Wars: Tajna wojna mistrza Yody.

Szczegóły:
Tytuł: Star Wars. Kolekcja Komiksów Marvela, tom 20: Poe Dameron: Eskadra Czarnych
Tytuł niemiecki: Star Wars. Die Marvel Comics-Kollektion, Band 20: Poe Dameron: Schwarze Staffel
Tytuł oryginalny: Star Wars. Poe Dameron, vol. 1: Black Squadron
Autor: Charles Soule, Chris Eliopoulos
Rysunki: Phil Noto, Chris Eliopoulos
Tłumaczenie: Gero Lutz, Gunther Nickel
Wydawnictwo: Panini Verlags GmbH
Data premiery: 25 stycznia 2022
Liczba stron: 144
Oprawa: twarda
Cena: 15,99 €

Zapowiedź komiksu Star Wars: Wojna łowców nagród

Zapowiedź komiksu Star Wars: Wojna łowców nagród
W ubiegłym roku w USA ukazał się wielki crossover, znany jako wydarzenie Wojna łowców nagród (org. War of the Bounty Hunters), w którym wszystkie komiksowe serie między Epizodami V i VI przeplatają się nawzajem. W naszym kraju wydarzenie rozpocznie się w lipcu. Wojna łowców nagród zawiera kompletną główną historię wydarzenia, napisaną przez Charlesa Soule'a i zilustrowaną przez Steve'a McNivena (prolog) oraz Luke'a Rossa i Davida Messinę (główna fabuła). Poniżej tradycyjnie znajdziecie szczegóły wydania.
Tytuł: Star Wars: Wojna łowców nagród
Opis:
Osławiony łowca nagród, Boba Fett, ma wreszcie w swoich rękach najcenniejszą zdobycz: Hana Solo, zamrożonego w karbonicie dla ułatwienia transportu. Fett zamierza zawieźć przemytnika na Tatooine, żeby odebrać sowitą nagrodę za jego głowę z rąk pr zerażającego przestępczego bossa – Jabby Hutta. Tylko jedna przeszkoda stoi między Fettem a zapłatą... za to dość spora. Nic jednak nie powstrzyma Fetta przed osiągnięciem celu! Przygotujcie się na zadziwiające, epickie spotkanie, które wstrząśnie galakty ką! Ud ział wezmą: powracający Szkarłatny Świt, Darth Vader, Luke Skywalker, Leia Organa, Valance, doktor Aphra ora z Huttowie rywalizujący o miano największych łotrów galaktyki – a pomiędzy nimi utknie Boba Fett! 

W tomie zebrano materiał wydany pierwotnie w zeszytach „Star Wars: War of the Bounty Hunters Alpha"" oraz „Star Wars: War of the Bounty Hunters"" 1–5, którego autorami są Charles Soule, Steve McNiven, Luke Ross, David Messina, Laura Martin i Neeraj Menon.
Przykładowe plansze:
Autor: Charles Soule
Rysunki: David Messina, Luke Ross, Steve McNiven
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Liczba stron: 160
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 167 x 255 mm
Cena: 49,99 PLN
Data premiery: 13 lipca 2022


Zamierzacie zakupić ten album?

Zapowiedź komiksu Star Wars. Wielka Republika: Serce Drengirów

Zapowiedź komiksu Star Wars. Wielka Republika: Serce Drengirów
W lipcu wrócimy do komiksowych czasów Wielkiej Republiki, ponieważ wtedy pojawi się zbiorcze wydanie dwóch kolejnych story arców, Serce Drengirów oraz Cień Nihilów autorstwa Cavana Scotta oraz ilustratorów Georgesa Jeanty i Ario Anindito. Poniżej tradycyjnie znajdziecie szczegóły wydania.
Tytuł: Star Wars. Wielka Republika, tom 2: Serce Drengirów
Opis:
Tom 2 cyklu „Wielka Republika". Kiedy galaktyka przygotowuje się do świętowania Festiwalu Republiki na Valo, w głębi Dzikiej Przestrzeni toczy się zaciekła bitwa, a Jedi z Latarni Gwiezdny Blask muszą połączyć siły ze swoim największym wrogiem, by stawić czoło hordzie Drengirów. A gdy Avar Kriss i jej nowi sojusznicy walczą z koszmarnymi stworzeniami w surowym wulkanicznym świecie, młoda Jedi Keeve Trennis kładzie wszystko na szali, żeby ocalić swojego byłego mistrza przed ciemnością. Tymczasem kim – lub czym – jest Wielka Protoplastka? Czy Jedi znajdą inne siły działające w świecie Drengirów? Co więcej, nikczemni Nihilowie może i są w odwrocie, ale rzucają długi cień!
Przykładowe plansze:

Autor: Cavan Scott
Rysunki: Georges Jeanty, Ario Anindito
Tłumaczenie: Katarzyna Nowakowska
Liczba stron: 120
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 167 x 255 mm
Cena: 39,99 PLN
Data premiery: 13 lipca 2022


Zamierzacie zakupić ten album?

Zapowiedź Star Wars Komiks 2/2022: Łotry i rebelianci + Empire Ascendant + DJ

Zapowiedź Star Wars Komiks 2/2022: Łotry i rebelianci + Empire Ascendant + DJ
Ostatni na tę chwilę tom cyklu Star Wars Komiks zostanie wydany 18 maja. Piętnasty tom zawiera konkluzję fabuły Rebelianci i łotry, czyli zeszyty Marvela Star Wars #73-75 oraz dwa one-shoty, Empire Ascendant oraz DJ: Most Wanted. Pisarz Greg Pak i artysta Phil Noto współpracowali przy ostatnich zeszytach serii Star Wars. Empire Ascendant zawiera cztery opowiadania różnych autorów, ilustratorów i kolorystów. To epilog Doktor Aphra i prologi do nowej serii Star Wars, Darth Vader i Łowcy nagród, które ukazują się u nas od kwietnia 2021. Historię DJ napisał duet Ben Acker oraz Ben Blacker, a zilustrował Kev Walker.  Poniżej możecie zobaczyć szczegóły wydania.
Tytuł: Star Wars Komiks (2/2022): Łotry i rebelianci, tom 15
Opis:
Seria dla miłośników komiksu i fanów świata Star Wars. 148 stron z najnowszymi komiksami Star Wars, wydawanymi od 2015 roku przez wydawnictwo Marvel Comics. W każdym tomie prezentowane są zamknięte opowieści obrazkowe, tworzone przez najlepszych scenarzystów i rysowników. Wszystkie komiksy w magazynie należą do obowiązującego kanonu uniwersum Gwiezdnych wojen i wzbogacają dzieje odległej galaktyki o nowe przygody bohaterów i czarnych charakterów, zarówno znanych z oryginalnej trylogii o zmaganiach Rebelii z Imperium, jak i z nowych filmów o walce Ruchu Oporu z Najwyższym Porządkiem. Wciąż rozdzieleni bohaterowie Sojuszu Rebeliantów nadal zmagają się z rozmaitymi zagrożeniami na różnych planetach, a od ich decyzji i powodzenia zależy los tysięcy osób. Czy Leia powinna zaufać dawnemu koledze Darowi Championowi, gdy na szali leży życie Hana? Czy Luke zrobi krok naprzód na ścieżce Jedi na planecie Sergia? Jak z C-3PO i Chewbacca wybrną z konfrontacji z Darthem Vaderem? 

Tom uzupełnia krótszy komiks „DJ” poświęcony jednemu z bohaterów filmu „Ostatni Jedi”. 

Album zawiera materiały opublikowane pierwotnie w zeszytach „Star Wars” (2015) #73-75 i „Empire Ascendant”, a następnie zebrane w tomie „Star Wars vol. 12: Rebels and Rogues”, oraz zeszyt „Star Wars: DJ: Most Wanted”.
Zawartość: US: STAR WARS #73-75, Empire Ascendant #1, DJ: Most Wanted #1
Scenariusz: Greg Pak, Charles Soule, Simon Spurrier, Ethan Sacks, Ben Acker, Ben Blacker
Rysunki: Phil Noto, Luke Ross, Roland Boschi, Caspar Wijngaard, PaoloVillanelli, Kev Walker
Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Liczba stron: 148
Oprawa: miękka
Wymiary: 170x260 mm
Cena: 19,99 PLN
Data premiery: 18 maja 2022

5 powodów: dlaczego warto czytać powieści młodzieżowe z Wielkiej Republiki?

5 powodów: dlaczego warto czytać powieści młodzieżowe z Wielkiej Republiki?

Jennifer Heddle, redaktorka wykonawcza wydawnictwa Lucasfilm Publishing, ujawnia pięć powodów, dla których warto czytać powieści młodzieżowe* z Wielkiej Republiki.

Jednocześnie ostrzegamy przed potencjalnymi spoilerami
dotyczącymi omawianych powieści z Wielkiej Republiki!

Jako część zespołu redakcyjno-wydawniczego Star Wars**, jestem bardzo dumna z tego, co dotychczas osiągnięto serią Wielka Republika, we wszystkich formatach - począwszy od powieści dla dorosłych przez te dla młodzieży, aż po komiksy. Odnoszę jednak wrażenie, że czytelnicy, którzy nie pobrali próbek naszych powieści z Disney Lucasfilm Press, skierowanych dla młodzieży (w tym wypadku tych kierowanych do dzieci w wieku od 8 do 12 lat) mogą mieć pewne trudności ze zrozumieniem do kogo są właściwie kierowane. Postanowiłam w związku z tym podzielić się moimi spostrzeżeniami, dlaczego kocham powieści młodzieżowe i dlaczego warto dać im szansę.
1. Vernestra Rwoh.
Vernestra Rwoh jest jedną z najlepszych Jedi Wielkiej Republiki. Jeśli nie czytasz powieści młodzieżowych, to nie zrozumiesz w pełni jej pełnego potencjału i znaczenia. Vernestra Rwoh jest jedną z najbardziej popularnych postaci z Wielkiej Republiki, ale w mojej opinii jest także jedną z najważniejszych. Jest typowym przykładem  postaci, która zawsze stara się wykonać to, co słuszne i jest to bardziej skomplikowane przez to, że wciąż jest nastolatką. Kto z Was był kiedykolwiek przekonany lub przekonana, że w wieku 16 lat wiecie wszystko? Spójrzcie wstecz i zdajcie sobie sprawę jak niewiele wówczas wiedzieliśmy. Teraz, wyobraźcie sobie, że musicie podejmować decyzje, które decydują o życiu i śmierci, z którymi boryka się Vernestra i jak fantastycznie reaguje w obliczu wszystkich trudności. Oczywiście, ma za sobą całe życie treningu Jedi, ale to jest mimo wszystko naprawdę imponujące. Nie oznacza to bowiem wcale, że nie ma wątpliwości - ma ich wiele, a to z kolei przemawia o jej dojrzałości. Wie na tyle dużo, by wiedzieć, że tak naprawdę, nie wie wszystkiego. Lawirując między tymi wyzwaniami, Vernestra wciąż znajduje się ponad przeszkodami, a to sprawia, że jest fascynującą bohaterką, która uzewnętrznia to, co oznacza być Jedi. Widać to doskonale w powieściach Justiny Ireland, Próba odwagi (recenzja>>, kup teraz>>) i Mission to Disaster***, gdzie naprawdę lśni. Nie straćcie jej z oczu, by mieć pełen obraz jednej z gwiazd tej ery.

2. Młodzi ludzie, którzy walczą mądrością i humorem
Muszę coś wyznać: mimo iż tak bardzo wychwalam Vernestrę, to moją ulubioną postacią Wielkiej Republiki jest Avon Starros. Jest tak, ponieważ nie jest Jedi. W rzeczywistości, to właśnie ona jest pierwszą stroną, która podejmuje decyzje lub kwestionuje ich mądrość, ponieważ Avon opiera swoje widzenie galaktyki na nauce, co nie do końca przystaje z poglądami Jedi. To bardzo odświeżające, mieć taką postać z jej punktem widzenia, a szczególnie tak młodą postać, która znajduje się w opozycji do Jedi, którzy w tych czasach są otoczeni czcią. 

Innym moim ulubionym bohaterem Wielkiej Republiki jest padawan Jedi Ram Jomaram, który potrafi łączyć przyjemność z życia z brakiem werwy do walki, co jest cechą którą doceniam. Ram jest także utalentowany technicznie (co zakrawa wręcz o ironię, że dwóch z moich ulubionych postaci Wielkiej Republiki to umysły ścisłe, a ja nim nie jestem) i przeszywa mnie dreszcz na myśl, co Ram i Avon mogliby zrobić, jeśli tylko skrzyżują się im ścieżki. 

Obie postacie używają swoich mózgów i umiejętności, by przemierzać galaktykę, każde na swój uroczy sposób w tym samym czasie. Podczas gdy Ram pojawia się w powieści młodzieżowej Daniela José Oldera Midnight Horizon****, to w tym wypadku zachęcam do sięgnięcia po powieść Na ratunek Valo (recenzja>>, kup teraz>>), również napisaną przez Oldera. Avon pojawia się na chwilę w powieści młodzieżowej Pośród cieni (recenzja>>, kup teraz>>) Justiny Ireland, ale szczególnie Próba odwagi i Mission to Disaster**** tej samej autorki, pokazuje jej skalę.

3. Co dzieje się w młodzieżówkach, ma znaczenie wobec tego, co dzieje się gdzieś indziej
Ci, którzy pracują nad Wielką Republiką robią wszystko, by zadbać, iż Ci, którzy czytają tylko jeden format, dostaną całą opowieść. Jednak, prawdą jest, że poprzez czytanie wszystkich formatów, uzyskasz znacznie pełniejszy obraz tego, co dzieje się w galaktyce. Mission to Disaster jest szczególnie ważna z tego względu, ponieważ zawiera tropy do tego, co wydarzy się w Fazie II, a nawet zawiera podwaliny pod Fazę III. Daje również bliższe spojrzenie na holownik Halcyon zabierający Latarnię Gwiezdny Blask na planetę Dalna - czyli wydarzenia, które są tylko wspomniane w powieści The Fallen Star Claudii Gray*****, ale nie rozwijane w powieści dla starszych czytelników. Muszę tutaj zaznaczyć, że Mission to Disaster rozgrywa się przed The Fallen Star i Midnight Horizon, ale jej implikacje mają znaczenie w obu powieściach.

4. Świetna akcja w towarzystwie świetnej sztuki.
Jeśli akcja jest tym, co przyciąga Cię w Gwiezdnych wojnach, to nie martw się, młodzieżówki z całą pewnością nie zawiodą Twoich oczekiwań pod tym względem. Dołączona do Mission to Disaster ilustracja, którą widzicie powyżej, pokazuje Vernestrę usiłującą użyć Mocy, by uspokoić pędzące stado boolsas, podczas gdy jej statek odlatuje bez niej na pokładzie. Czy uratuje dzień i dotrze na statek na czas? Po prostu musicie o tym przeczytać sami, by się o tym dowiedzieć! Próba odwagi i Na ratunek Valo mają równie epickie sceny akcji, przepięknie zilustrowane w pełnym kolorze przez artystę Petura Antonssona. Nie martwcie się - ekscytacji związanych z Gwiezdnymi wojnami zdecydowanie w nich nie brakuje.

5. Powieści młodzieżowe opowiadają o motywach fundamentalnych dla Gwiezdnych wojen i dla naszego własnego życia.
W wywiadzie na Star Wars Celebration w 2017 roku, George Lucas mówił o kilku ważnych życiowych cechach i lekcjach związanych z Gwiezdnymi wojnami: "przyjaźń, szczerość, zaufanie i dokonywanie właściwych wyborów." To właśnie podwaliny publikacji dla młodszych czytelników, ale jest ku temu także inny, dobry powód. Są one esencjonalne dla naszego rozwoju. Jeśli mówimy o książkach z Gwiezdnych wojen jako o całości, to lubię myśleć, że nasze powieści młodzieżowe są tymi, w których znajdziesz kilka najczystszych przykładów tych właśnie motywów, opowiedzianych w sposób elegancki i silny. Spójrzmy prawdzie w oczy: przyjaźń, szczerość, zaufanie i dokonywanie właściwych wyborów są sprawami ważnymi i egzaminowanymi przez całe nasze życie, nie tylko wówczas, gdy jesteśmy dziećmi.

Mam nadzieję, że jeśli dotąd opieraliście się po sięgniecie powieści młodzieżowych z Wielkiej Republiki (i innych takich publikacji z Gwiezdnych wojen), to ta lista rozbudziła Waszą ciekawość na tyle, by dać im szansę. Wszyscy jesteśmy Republiką!

* W oryginale pojawia się angielskie określenie middle-grade oznaczające powieść młodzieżową dla dzieci w wieku od 8 do 12 lat. Dla porównania, tak zwane young adult, również oznacza powieść młodzieżową, ale dla dzieci w wieku 13-18 lat. W Polsce nie mamy takiego rozróżnienia.
** W tekście zachowana została perspektywa obrana przez autorkę, czyli Jeniffer Heddle.
*** Powieść nie została jeszcze wydana w Polsce. Premiera zaplanowana na I kwartał 2023 roku.
**** Nie wydana jeszcze w Polsce powieść młodzieżowa. Premiera zaplanowana na I kwartał 2023 roku.
***** Nie wydana jeszcze w Polsce powieść dla dorosłych czytelników. Premiera planowana jest na sierpień tego roku.

Źródło: starwars.com
Tłumaczenie i przypisy: Lupus
Copyright © 2016 Świat Star Wars , Blogger