Można powiedzieć, że nie jest źle. Oddział Poego w składzie Snap, Jess, Kare i Suralinda otrzymuje rozkaz od Lei - znaleźć sojuszników, którzy gdzieś się ukrywają. Trop wiedzie na planetę rządzoną przez owadopodobne istoty, które zgodzą się pomóc Ruchowi Oporu, oczywiście nie za darmo. Końcówka zeszytu jednak odwraca sytuację do góry nogami i ostatecznie Eskadra Czarnych zostaje z niczym. Cóż, nie można mieć wszystkiego. Poe pojawia się sporadycznie, a cała historia jest nagrana zawczasu przez Jess (przez co można mieć wrażenie, że to zapis pożegnalny). Prym wiedzie Snap, który pod nieobecność Poego robi za dowódcę, z dziewczyn udziela się głównie Jess. Poza tym, szału nie ma, głównie z powodu tego, że zostało niewiele miejsca na rozwinięcie historii, więc trzeba było wybrać w miarę stonowane opcje.
Graficznie jest nieźle. Planeta, na której dzieje się akcja urzeka widokami. Jeżeli ktoś jest na bieżąco z rysunkami Unzuety, to wie czego się spodziewać.
Szkoda, że za przygody Eskadry Czarnych wzięto się tak późno. Mogło z tego wyjść coś więcej, a wyjdzie tylko historia, którą trzeba było napisać, by dociągnąć do odpowiedniej liczby zeszytów. Miło jednak widzieć odmianę od przygód Poego.
Ogólna ocena: 7/10
Fabuła: 7/10
Rysunki: 7/10
Postacie: 8/10
Szczegóły:
Tytuł: Poe Dameron #29: The Awakening, Part IV
Autor: Charles Soule
Rysunki: Angel Unzueta
Wydawnictwo: Marvel Comics
Data premiery: 18 lipca 2018
Liczba stron: 32
Oprawa: miękka
Cena: 3,99$
Chcesz być na bieżąco? Polub Świat Star Wars na Facebooku!
LINK: ŚWIAT STAR WARS |
Niech Moc będzie z Tobą!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Podziel się z nami swoją opinią na temat wpisu!
Niech Moc będzie z Tobą!