Kolekcja Star Wars: Millennium Falcon - nasza opinia i wrażenia | De Agostini

Kolekcja Star Wars: Millennium Falcon - nasza opinia i wrażenia | De Agostini
Jako dumny posiadacz interaktywnego modelu droida R2-D2 od De Agostini nie mogłem przejść obojętnie obok najnowszej kolekcji od wspomnianego wydawnictwa, która niedawno zadebiutowała na polskim rynku. Wspomniana seria to Star Wars: Millennium Falcon (Sokół Millennium). Kolekcja to jedna z najbardziej imponujących serii dedykowanej fanom Gwiezdnych wojen, którą wydawnictwo DeA ma w swojej ofercie. Seria może być szczególnie bliska tym fanom, którzy fascynują się kultowym statkiem kosmicznym Hana Solo, czyli tytułowym Sokołem Millennium. Wydawnictwo De Agostini, znane jest z wysokiej jakości wydań swoich serii z modelami do samodzielnego zbudowania i po raz kolejny nie zawodzi, oferując modelarstwo na najwyższym poziomie.
Z czego składa się Kolekcja?
Kolekcja Millennium Falcon składa się z serii zeszytów, które krok po kroku pozwalają zbudować szczegółowy model Sokoła Millennium wykorzystanego przy kręceniu filmu Gwiezdne wojny: Imperium kontratakuje w skali 1:1, co sprawia, że wymiary modelu są naprawdę imponujące. Złożony model ma długość aż 80,8 cm, szerokość 59,6 cm, a jego wysokość to 19,2 cm! Te dość spore wymiary sprawiają, że Sokół po złożeniu będzie ważyć aż 11 kg! Model jest wyjątkowo wierny oryginałowi, co docenią zarówno miłośnicy filmowej sagi, jak i entuzjaści modelarstwa. Warto także wspomnieć, że model zawiera wewnętrzne okablowanie i diody LED, dzięki czemu nasz Sokół po złożeniu będzie wyglądać jeszcze bardziej zjawiskowo. W każdym numerze znajdziemy elementy potrzebne do konstrukcji, a także instrukcje montażu i ciekawe artykuły na temat świata Star Wars.

Jakość wykonania modelu
Jednym z największych atutów tej kolekcji jest wysoka jakość wykonania wszystkich elementów. Części są starannie odwzorowane i wykonane z naprawdę dobrej jakości materiałów, co zapewnia nie tylko estetyczny wygląd, ale i solidność modelu. Dbałość o detale, takie jak realistyczne oświetlenie czy precyzyjne odwzorowanie kabiny zgodnie z filmowym pierwowzorem, sprawia, że model Millennium Falcon od De Agostini to prawdziwe dzieło sztuki.
Jak wygląda proces budowy Sokoła Millennium?
Budowa modelu jest przemyślana i podzielona na łatwe do wykonania etapy, co jest kluczowe dla osób, które mogą nie mieć dużego doświadczenia w modelarstwie i te osoby także mogą cieszyć się z tworzenia własnego statku kosmicznego z Imperium kontratakuje. Każdy numer zawiera szczegółowe instrukcje, które krok po kroku prowadzą czytelników przez kolejne fazy montażu. Instrukcje są jasne i precyzyjne, także bez większych trudności uda się Wam złożyć model Sokoła.

Co znajdziemy w zeszytach kolekcji?
Każdy numer to nie tylko kolejne elementy modelu, ale również sporo materiałów dodatkowych. Znajdziemy tu artykuły na temat historii Sokoła Millennium, ciekawostki z planu filmowego, a także wywiady z twórcami i aktorami. To doskonałe uzupełnienie dla fanów, którzy chcą zgłębić swoją wiedzę o świecie Star Wars. Jest jednak pewien minus. Kolekcja jest wydaniem międzynarodowym, więc zeszyty są w języku angielskim, co może być małą trudnością dla osób trochę gorzej radzących sobie z językiem angielskim. Dla mnie osobiście to żaden problem, ponieważ kolekcję zbierać będę nie dla zeszytów, a dla wyjątkowego modelu Sokoła.
Dodatkowe korzyści
Zamawiając prenumeratę otrzymacie także trzy dodatkowe prezenty. Prenumeratorzy kolekcji otrzymują dodatkowe prezenty: model Sokoła w skali 1:43 (z 15. przesyłka), kubek (z 10. przesyłką), czapkę z daszkiem (z 5. przesyłką) oraz segregatory na zeszyty (co około 15 numerów). 

Zarezerwuj kolekcję na stronie 
De Agostini/Millennium Falcon>> i użyj kodu PROMOMF!

Podsumowanie 
Kolekcja Star Wars: Millennium Falcon od De Agostini to prawdziwa gratka dla fanów Gwiezdnych wojen i modelarstwa. Wysoka jakość wykonania modelu, szczegółowe instrukcje i bogate materiały dodatkowe sprawiają, że jest to produkt wart swojej ceny. Choć budowa modelu wymaga czasu i cierpliwości, efekt końcowy z pewnością wynagrodzi włożony wysiłek. To doskonała okazja, by zbliżyć się do legendarnego świata Star Wars i stworzyć coś naprawdę wyjątkowego, czyli swój własny model statku Hana Solo i ChewbackiSokoła Millennium. Po złożeniu własnego R2-D2 mogę szczerze polecić Wam tę kolekcję, frajda w trakcie składania modelu jest niesamowita, zaś sam efekt końcowy wspaniały. Polecam!

Materiał powstał dzięki wydawnictwu De Agostini. Dziękujemy!

Przewodnik Star Wars: Kim jest Vernestra Rwoh? | Star Wars: Akolita

Przewodnik Star Wars: Kim jest Vernestra Rwoh? | Star Wars: Akolita

Niezwykła. Mistrzyni. Starsza. Nazywajcie ją jak chcecie, byle nie było to Vern.

Ostrzegamy przed spoilerami związanymi z poszczególnymi Fazami Wielkiej Republiki!

W erze Wielkiej Republiki, Jedi odpowiedzieli na wezwanie do ochrony galaktyki przed maruderami znanymi jako Nihilowie. Pośród nich znaleźć można młodą Vernestrę Rwoh, Mirialańską niezwykłą dziewczynę, która stała się Rycerką Jedi jako nastolatka. Kiedy nie była uważana za szczególnie silną, jej zdecydowanie i całkowite oddanie Mocy sprawiło, że Vernsestra wyróżniała się pośród innych Padawanów. W czasie, gdy rozgrywa się aktorski serial Akolita, Vernestra służy Zakonowi jako Mistrzyni Jedi i szanowana starsza.

Poznajmy nieco bardziej Vernestra, zanim zobaczymy ją w jej aktorskim debiucie w Akolicie, którego dwa premierowe odcinki można już oglądać na Disney+ od 4 czerwca.
Kulisy
Vernestra Rwoh pojawiła się po raz pierwszy w odległej galaktyce w 2021 roku w powieści młodzieżowej [typu middle-grade czyli głównie przeznaczonej dla dzieci w wieku 8-12 - przyp. red. ŚSW] zatytułowanej Próba Odwagi, napisanej przez Justinę Ireland. Czytelnicy poznają Vernestrę, gdy ma szesnaście lat. Rok wcześniej zaliczyła Próby Jedi, stając się najmłodszą Rycerką w historii Zakonu. Dla porównania, Obi-Wan Kenobi został Rycerzem Jedi w wieku dwudziestu pięciu lat.

Jako wyróżnik fioletowego miecza świetlnego Vernestry, autorka uczyniła możliwość zmiany w świetlny bicz. Ireland chciała w ten sposób pokazać, jak uzdolnioną Rycerką Jedi była jeśli zdecydowała się używać tak niebezpiecznej broni. - "Wszyscy wokół powtarzają jaka Vern jest niezwykła!" - podnieca się Ireland. - "Ale co tak naprawdę czyni ją tak cudowną? Co sprawia różnicę? Co w niej widział jej Mistrz Stellan, że tak wcześnie została wyniesiona w szeregach, a czego być może jeszcze nie widzieliśmy?"
Niezwykła
Vernestra Rwoh, jak wiele Jedi, została zidentyfikowana jako wrażliwa na Moc w dzieciństwie i została zabrana do Świątyni Jedi, by zostać tam przeszkolona. Wyobrażała sobie Moc jako niezmierzone wodniste ciało przypominające rzekę, która wpływa do oceanu, gdy tylko znajdzie taką możliwość. Vernestra została Padawanką Stellana Giosa, uzdolnionego nauczyciela i wrażliwego mentora, który wykształcił w niej wiarę w Moc. Mistrz i uczennica zostali przypisani do świątyni na lodowej planecie Hynestia. Za rekomendacją jej Mistrza, poddała się swoim próbom Jedi i zdała je za pierwszym podejściem gdy miała tylko piętnaście lat - wiek w którym większość młodzików było przyzwyczajone do bycia Padawanami. Podczas gdy niektórzy Padawani nie mogli powstrzymać się od zazdrości nad jej osiągnięciem, Vernestra nigdy nie przechwalała się, ani nie afiszowała swoim tytułem pośród rówieśników. Jak przystało na Rycerkę Jedi, pozostała skromna i poświęciła się używaniu swoich umiejętności do pomagania innym. Ponadto, gdy wielu Padawanów borykało się z uczuciami do innych, Vernestra nigdy nie przywiązywała do nich wagi.

Jej pierwsza misja jako Rycerka Jedi zabrała Vernestrę do placówki w Porcie Haileap, by opiekować się i chronić młodą Avon Starros, genialną córką senatorki Republiki. Podczas swojej misji spotyka Mistrza Jedi Douglasa Sunvale'a i jego Padwana, Imriego Cantarosa, który silnie koncentrował się na emocjach innych osób. Podczas gdy Mistrz Sunvale zwracał się do nastoletniej Rycerki zdrobnieniem "Vern", był jedyną osobą, który miał na to przyzwolenie; w przeciwnym wypadku uważała to za okropne przezwisko. Z czasem jednakże, pozwoliła swoim najbliższym przyjaciołom nazywać się Vern.

Gdy Mistrz Sunvale zginął w ataku Nihilskich piratów, Vernestra przebiła się przez gniew i żałobę Imriego, który się w nim kotłował i wzięła go na swojego własnego Padawana. Imri nie był jednak jedynym, który borykał się z silnymi umeijetnościami. Vernestra zaczęła mieć wizje podczas hiperprzestrzennych podróży, które doprowadziły ją do Mari San Tekki, kobiety od dekad trzymanej jako więzień przez Nihilów.
Upadek
Krótko po tym, jak Vernestra, Imri i Avon współpracowali ze sobą, by ewakuować mieszkańców Dalny z ich umierającej planety, Vernestra i jej Padawan zostali rozdzieleni i podjęli innych misji. Imri znalazł się na Latarni Gwiezdny Blask, gdy sabotowana stacja rozbiła się w oceanie planety Eiram. Katastrofa pociągnęła ze sobą życie Mistrza Stellana, a Vernestra uznała także, że zarówno Avon, jak i jej Padawan również zginęli w szokującym ataku Nihilów.

Vernestra, przemęczona i przepełniona żałobą, zaczyna gubić swoje powołanie, zwłaszcza po destruktywnej bitwie na Genetii. Jej wiara w Zakon, ale nie w Moc, zachwiała się, więc została Poszukiwaczką Ścieżek, Jedi kierującym się wolą Mocy, a nie rozkazami Rady.


Dalsza ścieżka
Moc zaprowadzi w końcu Vernestrę na planetę Ibbe. Na zamieszkałej przez spokojny gatunek, który żyje w harmonii z naturą, wolna Jedi znajdzie finalnie spokojne miejsce, by przemyśleć, co wydarzyło się od czasu pojawienia się Nihilów. W miarę jak zdrowieje, trenuje regularnie ze swoim giętkim plazmowym ostrzem jej świetlnego miecza, zdeterminowana by stać się silniejsza.
Kiedy Avon odnajdzie Vernestrę na oddalonej planecie i poprosi ją o pomoc, Jedi jest zszokowana widokiem przyjaciółki i dowiaduje się, że Imri również przeżył upadek Latarni Gwiezdny Blask. Znajduje Imriego na planecie Aricho, gdzie odkrywa, że Imri jest dokładnie tą osobą, którą miał być.
Niedługo później, Vernestra stanie przed Radą i odpowie na wiele pytań związanych z jej odkryciami o Nihilach, jej wizjami hiperprzestrzennymi i o tym, czego nauczyła się w czasie swoich podróży. Była wtedy gotowa, by znów walczyć jako Rycerka Jedi.

Zobacz kim stała się Vernestra - i jej świetlny bicz! - w akcji w serialu aktorskim Akolita, w którym w postać Mistrzyni Jedi Vernestry Rwoh wcieliła się Rebecca Henderson. Dwuodcinkowa premiera odbyła się 4 czerwca na Disney+. Vernestra Rwoh powraca również w powieści Temptation of the Force napisanej przez Tessę Gratton, która za granicą dostępna będzie od 11 czerwca.
Przewodnik czytelniczy po przygodach Vernestry Rwoh:
  • Próba odwagi Justiny Ireland [powieść młodzieżowa - typu middle-grade 8-12] (ZAMÓW TERAZ>>)
  • Pośród cieni Justiny Ireland [powieść młodzieżowa - typu young adult 12-18] (ZAMÓW TERAZ>>)
  • Fatalna Misja Justiny Ireland [powieść młodzieżowa - typu middle-grade 8-12] (ZAMÓW TERAZ>>)
  • Tales of Light and Life, “The Force Provides,” Justiny Ireland [niewydany w Polsce zbiór opowiadań rozgrywający się we wszystkich Fazach Wielkiej Republiki]
  • Defy the Storm Tessy Gratton i Justiny Ireland [niewydana w Polsce powieść młodzieżowa - typu young adult 12-18]
  • Temptation of the Force Tessy Gratton [niewydana w Polsce powieść dla dorosłych; premiera za granicą 11 czerwca]
Źródło: starwars.com
Tłumaczenie: Lupus

📚 Star Wars. Sana Starros: Sprawy rodzinne | zapowiedź nowego komiksu

📚 Star Wars. Sana Starros: Sprawy rodzinne | zapowiedź nowego komiksu
31 lipca 2024 roku wydawnictwo Story House Egmont opublikuje antologię Sana Starros: Sprawy rodzinne, kompletną pięcioczęściową miniserię o popularnej komiksowej złoczyńczyni. Tym razem autorce Justinie Ireland pozwolono napisać nową przygodę Sany, a artysta Pere Pérez po raz pierwszy narysował komiks z uniwersum Gwiezdnych wojen. Poniżej znajdziecie szczegóły wydania nowego komiksu.
Tytuł: Star Wars. Sana Starros. Sprawy rodzinne
💬 Opis:
Pojedynczy album z uniwersum „Gwiezdnych Wojen" opowiadający o Sanie Starros, przyjaciółce słynnej doktor Aphry. Wkrótce po paśmie rozczarowań Sana wraca do swojego dawnego domu, żeby odpocząć. Ale czas spędzony w otoczeniu z młodości nie przynosi odprężenia ani jej, ani jej hultajskiej rodzinie, zwłaszcza gdy podczas wspólnej kolacji dochodzi do ataku szturmowców. Klan Starrosów od lat nie znalazł się w tak trudnym położeniu. Sana musi zmierzyć się ze swoim bratem Phelem, bo inaczej wszystko przepadnie! Ale jakie tajemnice z przeszłości powracają do domu wraz z jej przybyciem? Czyje przyjęcie zepsują? I czego chce od niej Deva Lompop, jedna z najgroźniejszych łowczyń nagród w galaktyce? Odpowiedzi czekają na pokładzie imperialnego okrętu... Co zatem może pójść nie tak?

🔸 Autor: Justina Ireland
🔸 Rysunki: Pere Pérez
🔸 Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Liczba stron: 128
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 167 x 255 mm
Cena: 49,99 PLN
📅 Data premiery: 31 lipca 2024

🔔 Nie przegapcie tej wyjątkowej okazji, aby wzbogacić swoją kolekcję komiksów Star Wars i poznać nowe rozdziały tej uwielbianej sagi.

Zamierzacie zakupić ten komiks?

Obserwujcie nasz profil, aby być na bieżąco z aktualnościami i kolejnymi zapowiedziami! 💬🔗

May the Force be with you! 🌌✨

📚 Star Wars. Wielka Republika. Bitwa o Moc | zapowiedź nowego komiksu

📚 Star Wars. Wielka Republika. Bitwa o Moc | zapowiedź nowego komiksu
Wraz z drugim tomem komiksów Wielka Republika od Marvela kończy się komiksowa druga faza, która składała się tylko z 10 zamiast 15 pojedynczych numerów. Drugi tom, wydany w Polsce przez Story House Egmont, nosi tytuł Bitwa o Moc i został napisany przez Cavana Scotta, a narysowany przez Ario Anindito, Andrea Broccardo, Marikę Cresta oraz Davida Messina. Poniżej znajdziecie szczegóły nowego komiksu, który ukaże się ostatniego dnia lipca.
Tytuł: Star Wars. Wielka Republika. Bitwa o Moc, tom 2
💬 Opis:
Tom 2 fazy II. Gdy Tey Sirrek broni Świątyni Kyberu, Vildar Mac zostaje pogrzebany żywcem – przy życiu trzyma go jedynie wiara w Moc. Ale Vildar jest udręczonym Jedi, nękanym wątpliwościami, z bliznami po przeszłości, o której powinien zapomnieć lata temu. Kto może przyjść mu z pomocą, gdy Święte Miasto obraca się w perzynę? Vildar, Tey i Matthea Cathley znajdują się pod ścianą, wrogowie są coraz bliżej, a tajemnica ukrytego skarbca Jedi zostaje ujawniona. Podczas gdy jeden Jedi umiera na zamarzniętej pustyni Jedhy, inny zaginął. A Niwelator cały czas czeka w cieniu, by ruszyć na żer! Czy Vildar zdoła oprzeć się pokusie ciemnej strony? A może, żeby przetrwać, będzie zmuszony stać się tym, czego boi się najbardziej?

🔸 Autor: Cavan Scott
🔸 Rysunki: Ario Anindito, Andrea Broccardo, Marika Cresta, David Messina
🔸 Tłumaczenie: Katarzyna Nowakowska
Liczba stron: 120
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 167 x 255 mm
Cena: 49,99 PLN
📅 Data premiery: 31 lipca 2024

🔔 Nie przegapcie tej wyjątkowej okazji, aby wzbogacić swoją kolekcję komiksów Star Wars i poznać nowe rozdziały tej uwielbianej sagi.

Zamierzacie zakupić ten komiks?

Obserwujcie nasz profil, aby być na bieżąco z aktualnościami i kolejnymi zapowiedziami! 💬🔗

May the Force be with you! 🌌✨

📚 Star Wars. Wielka Republika. Na skraju równowagi: Przeszłość - zapowiedź nowej mangi

📚 Star Wars. Wielka Republika. Na skraju równowagi: Przeszłość - zapowiedź nowej mangi
📣 Przyszłość spotyka przeszłość w najnowszym komiksie Star Wars! 📖✨

Z radością ogłaszamy premierę nowej mangi Star Wars. Wielka Republika. Na skraju równowagi. Przeszłość! 🌟 Ta epicka historia przeniesie Was w czasy Wielkiej Republiki, gdy galaktyka pełna była nadziei, ale również niebezpieczeństw. Zobaczcie, co czeka nas w kolejnej mandze.
Tytuł: Star Wars. Wielka Republika. Na skraju równowagi: Przeszłość
💬 Opis:
Manga czytana od lewej do prawej. Na długo przed tym, gdy Nihilowie rzucili swój cień na Republikę, nieoczekiwane spotkanie zagroziło rycerzom Jedi i ich badaniom Zewnętrznych Rubieży. Spotkanie tak zadziwiające, że galaktyka wciąż odczuwa jego skutki... Sto pięćdziesiąt lat wcześniej niż Latarnia Gwiezdny Blask oświetliła Zewnętrzne Rubieże, galaktyka była pełna nowych niebezpieczeństw i nienazwanych zjawisk. Odległa planeta Banchii wciąż pozostaje niezbadana, kiedy Arkoff, młody Jedi z rasy Wookiee, przybywa na planetę Dalna, żeby wspomóc innego Jedi w walce z tajemniczą sektą zwaną Ścieżką Otwartej Dłoni. Wraz ze swoją byłą mistrzynią Ravną i jej droidem ZZ Arkoff włącza się do bitwy o Dalnę. Podczas zmagań pojawia się przerażające zagrożenie. Długoletni przyjaciel Arkoffa, rycerz Jedi Azlin Rell, pada ofiarą niewidzialnej siły, która oddziałuje na Jedi w sposób dotychczas niespotykany. Czy przeszłość Arkoffa powróci, żeby go dręczyć, czy okaże się kluczem do przechylenia szali w walce z Nihilami półtora wieku później?

🔸 Autor: Daniel José Older, Tomio Ogata
🔸 Rysunki: Tomio Ogata
🔸 Tłumaczenie: Jacek Drewnowski
Liczba stron: 160
Oprawa: miękka
Wymiary: 148 x 210 mm
Cena: 32,99 PLN
📅 Data premiery: 17 lipca 2024

🔔 Nie przegapcie tej wyjątkowej okazji, aby wzbogacić swoją kolekcję komiksów Star Wars i poznać nowe rozdziały tej uwielbianej sagi.

Zamierzacie zakupić tę mangę?

Obserwujcie nasz profil, aby być na bieżąco z aktualnościami i kolejnymi zapowiedziami! 💬🔗

May the Force be with you! 🌌✨

📚 Star Wars. Księżniczka i łajdak - recenzja powieści autorstwa Beth Revis

📚 Star Wars. Księżniczka i łajdak - recenzja powieści autorstwa Beth Revis
Star Wars. Księżniczka i łajdak to książka autorstwa Beth Revis, która przenosi nas w sam środek przygody w uniwersum Gwiezdnych wojen. Autorka wciąga czytelnika w sam środek galaktycznych wydarzeń, łącząc w sobie elementy romansu, przygody i polityki. Ta powieść koncentruje się na relacji księżniczki Lei Organy i Hana Solo, dwojgiem najbardziej ikonicznych bohaterów sagi, ukazując ich związek w kontekście trudnych i niebezpiecznych czasów.

Powieść w polskim języku ukazała się 15 maja 2024 roku nakładem wydawnictwa Olesiejuk w tłumaczeniu Krzysztofa Kietzmana.
Opis dostarczony przez wydawnictwo:
SERDECZNIE ZAPRASZAMY NA ŚLUB KSIĘŻNICZKI LEI ORGANY I HANA SOLO

Gwiazda Śmierci została zniszczona. Darth Vader zginął. Imperium jest w rozsypce. Ale na leśnym księżycu Endora, wśród chaosu zmian na skalę galaktyczną, dla księżniczki i jej łajdaka czas stanął w miejscu. Po zamrożeniu w karbonicie i narażaniu życia dla Rebelii Han nie może się doczekać, aż wreszcie przestanie się poświęcać dla innych. Wraz z Leią po tysiąckroć zasłużyli na wspólną przyszłość. Gdy jej się oświadcza, po raz pierwszy od dawna ma dobre przeczucie. Leia jednak odnosi wrażenie, że nie do końca porzuciła życie pełne walk. Nadal zostało jej sporo do zrobienia, musi też odpokutować mroczną tajemnicę, która, jak już teraz wie, płynie w jej żyłach. Jej brat Luke daje jej tę możliwość – możliwość związaną z rodziną i obietnicą Mocy. Ale gdy Han prosi ją o rękę, Leia nie waha się ani chwili i mówi... „Tak”. „Długo i szczęśliwie” jednak nie przychodzi z łatwością. Gdy tylko Han i Leia opuszczają sielską ceremonię, by udać się w podróż poślubną, nagle trafiają na największą i najbardziej wykwitną scenę: na pokład „Beztroskiego”, luksusowego liniowca, którym odbywają bardzo publiczną podróż do najcudowniejszych światów w galaktyce. Ich małżeństwo, a także symbolizowane przez nie pokój i pomyślność, stanowią piorunochron, przyciągający wszystkich wokół: w tym przedstawicieli sił Imperium, nadal kurczowo trzymających się władzy. W najczarniejszej dla Imperium godzinie jego żołnierze rozproszyli się po całej galaktyce, by okopać się na odizolowanych światach, podatnych na ich wpływy. Gdy „Beztroski” przemieszcza się od celu do celu, jedno staje się aż nadto jasne: wojna jeszcze nie dobiegła końca. Ale gdy zbliża się niebezpieczeństwo, Han i Leia odkrywają, że najlepiej stawiają czoła wrogom nie osobno, lecz jako mąż i żona.

Fabuła:
Książka osadzona jest tuż po wydarzeniach z filmu Gwiezdne wojny: Część VI – Powrót Jedi. Imperium zostało pokonane, ale galaktyka wciąż jest w chaosie. Na tle politycznych intryg i odbudowy Nowej Republiki, Leia Organa i Han Solo stają przed nowymi wyzwaniami, zarówno osobistymi, jak i politycznymi.

Leia, jako nowo wybrana przywódczyni, musi zmierzyć się z konsekwencjami swojego dziedzictwa jako córki Dartha Vadera, co wpływa na jej postrzeganie zarówno przez sojuszników, jak i przeciwników. Han Solo, ze swoją niepokorną naturą, próbuje znaleźć swoje miejsce w nowym porządku galaktycznym, jednocześnie starając się wspierać Leię w jej obowiązkach.

Fabuła książki rozwija się dynamicznie, z licznymi zwrotami akcji, które potrafią trzymać czytelnika w napięciu. Revis umiejętnie splata wątki polityczne, militarne i osobiste, tworząc spójną i wciągającą narrację. Czytelnicy mają okazję zobaczyć, jak Leia i Han radzą sobie z wyzwaniami, zarówno na polu bitwy, jak i w bardziej intymnych, osobistych sytuacjach.


Postacie:
Revis doskonale oddaje charaktery bohaterów, których znamy z filmów. Leia jest przedstawiona jako silna, ale jednocześnie pełna wątpliwości kobieta, która musi pogodzić swoje uczucia z obowiązkami wobec Nowej Republiki. Han Solo, z kolei, jest takim samym awanturnikiem, jakiego znamy, ale pokazuje również swoją wrażliwszą stronę, co dodaje głębi jego postaci.

Warto również wspomnieć o postaciach drugoplanowych, takich jak Chewbacca czy Lando Calrissian, którzy dodają kolorytu historii i wzbogacają ją o nowe wątki. Revis udaje się zachować balans między rozwijaniem głównej fabuły a dodawaniem nowych elementów, które nie przytłaczają, ale raczej uzupełniają główną narrację.

Styl autorki:
Beth Revis posługuje się przystępnym, ale zarazem barwnym językiem, który idealnie oddaje atmosferę uniwersum Star Wars. Jej opisy są szczegółowe, ale nie przeciążają czytelnika, co sprawia, że książka jest dynamiczna i pełna akcji. Dialogi między postaciami są naturalne i pełne emocji, co jest szczególnie ważne w kontekście rozwijającego się romansu między Leią a Hanem.

Revis ma również talent do budowania napięcia i niepewności, co sprawia, że książka trzyma w napięciu od początku do końca. Jej zdolność do tworzenia złożonych intryg politycznych, które nie są zbyt skomplikowane, ale jednocześnie angażujące, jest godna podziwu.

Jednym z atutów książki jest jej wierne oddanie ducha Gwiezdnych wojen. Revis z dużą pieczołowitością odtwarza atmosferę i estetykę tego uniwersum, co sprawia, że fani serii poczują się jak w domu. Opisy miejsc, technologii i postaci są bogate i szczegółowe, co dodatkowo wzbogaca lekturę.

Nie brakuje również refleksji nad rolą miłości i lojalności w czasach wojny. Revis zadaje pytania o to, jak daleko można się posunąć, aby chronić tych, których się kocha, oraz jakie są granice pomiędzy obowiązkiem a osobistymi pragnieniami. Te uniwersalne tematy sprawiają, że książka jest interesująca nie tylko dla fanów, ale również dla szerszego kręgu odbiorców.

Tematyka i motywy:
Jednym z głównych tematów książki jest walka z przeszłością i akceptacja swojego dziedzictwa. Leia musi zmierzyć się z faktem, że jest córką Dartha Vadera, co wpływa na jej relacje z innymi i jej własne poczucie tożsamości. Motyw przebaczenia, zarówno sobie, jak i innym, jest również mocno obecny w całej książce.

Innym ważnym tematem jest miłość i poświęcenie. Relacja między Leią a Hanem jest pełna wyzwań, ale ich wzajemne wsparcie i zrozumienie pokazuje, jak silna może być prawdziwa miłość. Revis świetnie oddaje dynamikę ich związku, pokazując zarówno romantyczne momenty, jak i konflikty, które muszą przezwyciężyć.

Podsumowanie:
Star Wars. Księżniczka i łajdak to dobra lektura dla każdego fana Gwiezdnych wojen. Beth Revis udało się stworzyć historię, która nie tylko oddaje ducha oryginalnej trylogii, ale także dodaje nowe, fascynujące wątki do już i tak bogatego uniwersum. Jej umiejętność tworzenia złożonych postaci i wciągającej fabuły sprawia, że książka ta jest nie tylko godna przeczytania, ale również powrotu do niej wielokrotnie.

Dzięki doskonałemu balansowi między akcją, emocjami i intrygą polityczną, książka Star Wars. Księżniczka i łajdak jest pozycją obowiązkową na półce każdego miłośnika science fiction i przygody. Revis udowadnia, że potrafi doskonale manewrować w uniwersum stworzonym przez George’a Lucasa, dodając do niego swoją własną, unikalną perspektywę.

Zbuduj wyjątkowego Sokoła Millennium i wyrusz w galaktyczną podróż! | Nowa kolekcja od DeAgostini

Zbuduj wyjątkowego Sokoła Millennium i wyrusz w galaktyczną podróż! | Nowa kolekcja od DeAgostini
Nowa kolekcja od De Agostini – kultowy Sokół Millenium ze Star Wars!

Poznaj świat Gwiezdnych wojen z perspektywy pilota najsłynniejszego, choć złośliwie porównywanego z „kupą złomu”, statku w galaktyce! Dzięki najnowszej kolekcji wydawnictwa De Agostini będziesz miał szansę przeżyć ekscytujące przygody z Gwiezdnych wojen, budując oficjalną replikę Sokoła Millennium. Ze wszystkich niesamowitych statków, które pojawiły się w „Gwiezdnych Wojnach”, żaden nie poruszył wyobraźni tak bardzo, jak kultowy Sokół Millennium.

Zarezerwuj kolekcję na stronie DeA/SokolMillennium/PROMOMF
i użyj kodu PROMOMF
W ramach prenumeraty otrzymasz od nas świetne prezenty!

Model jest wierną repliką tego, który „zagrał” w filmie Imperium kontratakuje. Jego kokpit mierzy około 10 cm długości i ma 8 cm średnicy – skala jest na tyle duża, że udało się w nim odwzorować nawet drobne szczegóły, takie jak przednie i tylne tablice przyrządów, konsola sterowania czy fotele. Wnętrze jest podświetlane, aby w pełni wyeksponować te efektowne i intrygujące szczegóły.

Nasz model ma też szczególne atuty: niektóre części pancerza dadzą się zdejmować, odsłaniając w ten sposób szczegóły wnętrza, dobrze znane fanom, takie jak kokpit, główny przedział pasażerski ze stolikiem do hologry, maszynownia, czy – to dopiero atrakcja – tajne przemytnicze skrytki Hana Solo. Części pomalowane fabrycznie zapewniają realistyczny wygląd całości, ale możesz też dodać jakieś własne akcenty. Model posiada instalację elektryczną zasilającą oświetlenie i sporo ruchomych części.
Twój Sokół Millennium złożysz dość łatwo, bez użycia kleju, wykorzystując elementy z metalu i tworzywa ABS, dołączane do każdego numeru. W montażu pomogą ci ilustrowane instrukcje krok po kroku w zeszytach i filmiki online. 
Wymiary: długość 80,8 cm; szerokość 59,6 cm; wysokość 19,2 cm. Waga: 11 kg. Model zawiera wewnętrzne okablowanie i diody LED. Cała kolekcja została wydana w edycji międzynarodowej dostępnej w języku angielskim. 

Dodatkowy DARMOWY prezent dla subskrybentów PayPal! Plecak Sokół Millennium!

📚 Star Wars. Wielka Republika: Bitwa o Jedhę | zapowiedź scenariusza słuchowiska

📚 Star Wars. Wielka Republika: Bitwa o Jedhę | zapowiedź scenariusza słuchowiska
Wraz z książka Star Wars. Wielka Republika: Bitwa o Jedhę autorstwa George’a Manna, 20 czerwca 2024 roku nakładem wydawnictwa Olesiejuk ukaże się kolejny scenariusz słuchowiska z epoki Wielkiej Republiki. Tytułowa bitwa o Jedhę była już wspominana kilkakrotnie w pierwszej fazie The High Republic, m.in. w The High Republic - Adventures czy Horyzont północy. Tłumaczenie skryptu słuchowiska na język polski wykonała Anna Hikiert-Bereza, a poniżej znajdziecie szczegóły wydania kolejnej powieści od wydawnictwa Olesiejuk.
Tytuł: Star Wars. Wielka Republika: Bitwa o Jedhę
Opis:
PO WYDARZENIACH PRZEDSTAWIONYCH W POWIEŚCI WIELKA REPUBLIKA. KONWERGENCJA, JEDI UDAJĄ SIĘ DO ŚWIĘTEGO MIASTA W SCENARIUSZU SŁUCHOWISKA BITWA O JEDHĘ.

Jedha. Przedwieczne uliczki tego starożytnego świata – odwiedzanego przez wszystkich, ale nienależącego do nikogo – to miejsce, w którym zbiegają się liczne galaktyczne szlaki. Jedi są tu zaledwie jedną z wielu grup czczących Moc i zgłębiających jej tajniki. Od Strażników Whillów, aż po członków Ścieżki Otwartej Dłoni, niezliczone istoty przybywają do Świętego Miasta, aby uczyć się i dzielić w pokoju swoją wiedzą.

Podczas gdy cała Jedha przygotowuje się do Festiwalu Równowagi, galaktyka wciąż boryka się z konfliktem, w który uwikłane są bliźniacze światy Eiram i E’ronoh. Kiedy jednak udaje się udaremnić spisek obliczony na jego rozjątrzenie, Jedi zaczynają żywić nieśmiałą nadzieję na zaprowadzenie trwałego pokoju między planetami. Mistrz Jedi Creighton Sun i rycerka Aida Forte przybywają na Jedhę wraz z delegacjami zwaśnionych stron, aby formalnie zakończyć „wieczną wojnę“. Jedi liczą na to, że atmosfera harmonii, w jakiej współistnieją tu ze sobą liczne odłamy religijne, pozwoli na podpisanie traktatu, będącego dla reszty galaktyki symbolem tego, co można osiągnąć dzięki jedności.

Ale nie wszyscy są zadowoleni z zaangażowania zakonu w tę sprawę, a co więcej – są i tacy, którzy zdecydowanie woleliby, aby do zawarcia pokoju nie doszło. Zaczynają krążyć plotki, że obecność Jedi zwiastuje kłopoty. Nieufność i gniew, tak długo podsycające wieczną wojnę, teraz grożą zakłóceniem harmonii na Jedzie. Kiedy na Świętym Księżycu dochodzi do zamieszek, wszystko wskazuje na to, że chociaż miał tu nastąpić kres waśni, może stać się wręcz przeciwnie – ten pokojowy świat zostanie w nią uwikłany.


Autor: George Mann
Tłumaczenie: Anna Hikiert-Bereza
Liczba stron: 448
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 135x205 mm
Cena: 54,99 PLN
Data premiery: 20 czerwca 2024

Zamierzacie zakupić tę powieść?
>">

📚 Star Wars. Księżniczka i łajdak | premiera powieści o ślubie księżniczki Lei i Hana Solo

📚 Star Wars. Księżniczka i łajdak | premiera powieści o ślubie księżniczki Lei i Hana Solo
Od 15 maja 2024 roku polscy czytelnicy mogą wybrać się w podróż poślubną z Leią Organą i Hanem Solo. W przypadku Księżniczki i łajdaka autorstwa Beth Revis ślub obojga jest teraz celebrowany w kanonie, a następnie kontynuowana jest podróż - która jak zwykle nie przebiega zgodnie z planem. Akcja książki rozpoczyna się na leśnym księżycu Endor bezpośrednio po Epizodzie VI - Powrót Jedi, ale przenosi także dwa gołąbki na luksusowy krążownik Halcyon, który znamy z atrakcji Disney'a oraz z serii komiksów od Marvela. Poniżej znajdziecie szczegóły wydania nowej powieści od wydawnictwa Olesiejuk.
Tytuł: Star Wars. Księżniczka i łajdak
Opis:
SERDECZNIE ZAPRASZAMY NA ŚLUB KSIĘŻNICZKI LEI ORGANY I HANA SOLO

Gwiazda Śmierci została zniszczona. Darth Vader zginął. Imperium jest w rozsypce. Ale na leśnym księżycu Endora, wśród chaosu zmian na skalę galaktyczną, dla księżniczki i jej łajdaka czas stanął w miejscu. Po zamrożeniu w karbonicie i narażaniu życia dla Rebelii Han nie może się doczekać, aż wreszcie przestanie się poświęcać dla innych. Wraz z Leią po tysiąckroć zasłużyli na wspólną przyszłość. Gdy jej się oświadcza, po raz pierwszy od dawna ma dobre przeczucie. Leia jednak odnosi wrażenie, że nie do końca porzuciła życie pełne walk. Nadal zostało jej sporo do zrobienia, musi też odpokutować mroczną tajemnicę, która, jak już teraz wie, płynie w jej żyłach. Jej brat Luke daje jej tę możliwość – możliwość związaną z rodziną i obietnicą Mocy. Ale gdy Han prosi ją o rękę, Leia nie waha się ani chwili i mówi... „Tak”. „Długo i szczęśliwie” jednak nie przychodzi z łatwością. Gdy tylko Han i Leia opuszczają sielską ceremonię, by udać się w podróż poślubną, nagle trafiają na największą i najbardziej wykwitną scenę: na pokład „Beztroskiego”, luksusowego liniowca, którym odbywają bardzo publiczną podróż do najcudowniejszych światów w galaktyce. Ich małżeństwo, a także symbolizowane przez nie pokój i pomyślność, stanowią piorunochron, przyciągający wszystkich wokół: w tym przedstawicieli sił Imperium, nadal kurczowo trzymających się władzy. W najczarniejszej dla Imperium godzinie jego żołnierze rozproszyli się po całej galaktyce, by okopać się na odizolowanych światach, podatnych na ich wpływy. Gdy „Beztroski” przemieszcza się od celu do celu, jedno staje się aż nadto jasne: wojna jeszcze nie dobiegła końca. Ale gdy zbliża się niebezpieczeństwo, Han i Leia odkrywają, że najlepiej stawiają czoła wrogom nie osobno, lecz jako mąż i żona.


Autor: Beth Revis
Tłumaczenie: Krzysztof Kietzman
Liczba stron: 432
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Wymiary: 135x205 mm
Cena: 44,99 PLN
Data premiery: 15 maja 2024

Zamierzacie zakupić tę powieść?

Jak powstawała muzyka do serialu Star Wars: Ahsoka?

Jak powstawała muzyka do serialu Star Wars: Ahsoka?

 Jednym z najbardziej zaskakujących i miłych ogłoszeń tegorocznego Star Was Celebration było potwierdzenie, że to właśnie Kevin Kiner, długoletni kompozytor muzyki do animacji ze świata Gwiezdnych Wojen, zajmie się napisaniem ścieżki dźwiękowej do aktorskiego serialu Ahsoka. Kiner zaprosił do współpracy swoje dzieci, córkę Deanę i syna Seana, z którymi wspólnie pisze już dziesięć lat. Kevin opisywany był zawze jako główny kompozytor, podczas gdy Deana i Sean byli zaznaczani jako autorzy muzyki dodatkowej. To właśnie ich praca nad nowymi motywami i wariacjami już istniejących, była jedną z najmocniejszych stron całego serialu.

Trio udzieliło jakiś czas temu wywiadu portalowi ScreenRant o tym jak przebiegał proces jej tworzenia, a szczególnie o tym, jak wyglądało spojrzenie na istniejące motywy w zupełnie nowym świetle. Z trzydziesto minutowego wywiadu wyciągnęliśmy najciekawsze i najistotniejsze fragmenty. Kinerowie wyjaśnili, że byli dosłownie wniebowzięci móc wstawiać ich ulubione motywy postaci w kluczowe momenty serialu, podczas gdy showrunner Dave Filoni, cały czas czuwał nad nimi i powstrzymywał, sugerując, by bardziej skupili się na emocjach:

Deana Kiner: Wszystko opierało się na wspaniałym kierownictwie Dave'a Filoniego, który był bardzo pomocny w dawaniu rad odnośnie tego, kiedy powinniśmy użyć czyjegoś motywu. Wyglądało to tak: "Nie, to nie jest to miejsce, ani czas; oni są w innym miejscu. Musicie zrozumieć, że są na zupełnie innym etapie swojej podróży; nie są w tym samym miejscu, co jedenaście lat temu. Ich środowisko się zmieniło. Ich emocje są inne. Przechodzą przez zupełnie różne rzeczy." To było bardzo pomocne, ponieważ dzięki temu mogliśmy się w pełni oddać procesowi tworzenia.

Kevin Kiner: Musiał nas od-geekować. My byliśmy jak: "Wstawmy motyw Sabine!", a on był jak "Nie, nie nie teraz. Zagrajcie na emocjach; to jest wasze zadanie." Wtedy, byliśmy jak "Tak, oczywiście, robię to przecież od jakiś czterdziestu lat, powinienem sam do tego dojść." Byliśmy jednak cały czas napędzani naszym geekowskim myśleniem o używaniu tych motywów...

 

Kevin Kiner również mówił o niekwestionowanym wkładzie jaki miały jego dzieci w muzykę Ahsoki - już ikoniczny motyw z napisów końcowych narodził się z pomysłu jakie miało rodzeństwo odnośnie wariacji motywu Ahsoki. Kompozytor wyjaśnił to następująco:

Kevin Kiner:  Idealnym przykładem progresji w muzyce jest to, co ta dwójka zrobiła z motywem Ahsoki. Ma to swoje korzenie w Opowieściach Jedi, gdzie widzieliśmy narodziny Ahsoki, a następnie w trzech kolejnych odcinkach o Ahsoce. Wyszli z pomysłem wariacji motywu Ahsoki, który jest teraz w napisach końcowych serialu aktorskiego. Jest wariacją melodii, która była w Opowieściach Jedi, ale jedynie ją zapożycza... i my ją tylko wygrywamy w części ścieżki z napisów, ale na początku jest to jedynie wariacja tego motywu, a tu otrzymaliśmy nowe ujęcie. Jest w nim jakiś groove, który nazwaliśmy sobie groovem Ronina. To motyw Ronina.

 

Za wielki wstęp do serialu posłużyła bardzo ciekawa piosenka "Igyah Kuh", która wygrywana jest w czasie pokazania Sabine w pierwszym odcinku. Trio było podekscytowane pomysłem wstawienia do odległej galaktyki bardziej ziemskiej muzyki:

Deana Kiner: Przez wiele lat, staraliśmy się, aby te wszystkie muzyki tła albo piosenki w kantynach brzmiały tak obco i zupełnie inaczej, jak tylko się dało. Sądzę, że było naprawdę miło znaleźć się w miejscu, w którym mogliśmy sobie powiedzieć: "Och, a może zrobimy coś - "

Kevin Kiner: " - punkowego, albo rockowego."

Deana Kiner: Tak. Czysta fantazja. Mogliśmy ograć to i rozwijać, stało się ważną częścią. Na początku, nadal podchodziliśmy do niego na zasadzie "Potrzebujemy bardziej obcego brzmienia. To musi być inne i niecodzienne." A potem zdaliśmy sobie sprawę, że "och, potrzebujemy jakiegoś hiciora."

 

Kevin Kiner przeszedł następnie do opowieści o jednym z jego pierwszych spotkań z Georgem Lucasem, jednej z tych o których kiedyś już wspominał, ale postanowił ją powtórzyć dla wszystkich tych, którzy jej nie znają:

Sean Kiner: Mówi się, że George Lucas jest wybitnym eksperymentatorem, więc byliśmy pewni, że będzie na nie otwarty.

Kevin Kiner: Wyobraźcie sobie, że rzucił we mnie płytą CD z hip-hopem na naszym pierwszym spotkaniu. A może było to drugie spotkanie? W sumie nie ważne. To było jakoś w 2006, może 2007 roku. Chciał tego w Wojnach Klonów. Było tam może z osiem osób w pokoju, a wszyscy wyglądali jakby chcieli powiedzieć: "To straszny pomysł. Nie rób tego..." Wtedy George wchodzi do pokoju i wszyscy zamilkli, więc to na mnie spadł obowiązek powiadomienia George'a, że to zły pomysł. Taki właśnie był.

To ja miałem mu to powiedzieć, więc to zrobiłem, ale miałem też coś w zanadrzu: hip-hopową kombinację brzmień i rytmów, ale połączone z orkiestrą. Zagrałem mu je, gdy mnie oto prosił. To była jedna z tych dziwnych sytuacji (ponieważ naprawdę nie chciałem tego robić) którą musiałeś zrobić, wiedząc że to zły pomysł i zostaniesz przez niego zwolniony, a szef każe Ci zrobić ten zły pomysł. Powiedziałem mu wtedy, że to zły pomysł, ale jestem otwarty na eksperymenty.

Następnie rozmowa przeszła na temat pisania motywu Wielkiego Admirała Thrawna, który na potrzeby Rebeliantów, a teraz również Ahsoki, został rozpisany na organy (co zostało podkreślone, że był to pomysł Dave'a Filoniego). Przedstawienie Thrawna w szóstym odcinku było jedną z tych scen, które naprawdę potrzebowały dużego motywu dla postaci, ale jak to ujęli kompozytorzy, zdali sobie sprawę, że nie do końca to do siebie pasowało:

Deana Kiner: Podeszliśmy do tego na zasadzie: "Motyw Thrawna. Jedziemy!"

Kevin Kiner: Z organami...

Deana Kiner: Robiliśmy te arpeggia i wszystko wokół, każdy aspekt i włączaliśmy ją w scenę. Wtedy poszliśmy z tym do Dave'a, a on na to stwierdził: "Puszczacie mi muzykę. My mamy się skupić na tym konkretnym momencie i tej scenie."

Sean Kiner: Sęk polegał na tym, że scena nie miała polegać na muzyce.

Deana Kiner: Otóż to. Więc, kiedy wróciliśmy do pisania, zastanawialiśmy się: "Skoro są osoby, które nie spotkały go osobiście, musimy to opowiedzieć. Podkreślić, jak bardzo niebezpieczny i bardzo zły to jegomość." Musieliśmy dodać ciężar. Musieliśmy tchnąć ten strach w każdą słyszalną nutę. Tak to mniej więcej powstawało. Zaczęliśmy zniekształcać organy i znaleźliśmy inne sposoby, by nadać jej atmosfery korespondującej z obecnością statku i żebyś mógł poczuć prezencję tego niszczyciela.

Kinerowie zostali także zapytani o największe różnice między komponowaniem do materiału aktorskiego, a animacją, na które dali zwięzłą, prostą odpowiedź: tym razem, mieli możliwość użycia żywej orkiestry. Sean Kiner dodał, że była to prawdziwa frajda móc pracować z prawdziwą orkiestrą:

Sean Kiner:  Po nagraniach przychodzili do nas i mogliśmy rozmawiać o muzyce i powstawały w ten sposób więzi nie tylko między ludźmi, ale także ludzkimi możliwościami, poznawaliśmy w ten sposób ich siłę. Inspirowało nas to, do pisania kolejnych fragmentów dla nich do poszczególnych odcinków. Nie napisaliśmy ścieżki do całego sezonu, gdy muzyka do pierwszego odcinka została nagrana. Dopiero wówczas usiedliśmy i myśleliśmy: "Bardzo chcielibyśmy napisać coś dla tej wiolonczelistki prowadzącej" albo "Chce napisać coś dla koncertmistrza." To był dynamiczny proces i znacząco różnił się od tego, jak pracowaliśmy przy animacji.

 Źródło: starwarsnewsnet.com
Tłumaczenie: Lupus

Jak zakończenie strajków SAG-AFTRA wpłynie na przyszłość Gwiezdnych Wojen?

Jak zakończenie strajków SAG-AFTRA wpłynie na przyszłość Gwiezdnych Wojen?

 Największy hollywoodzki koszmar roku 2023 już za nami, strajki  SAG-AFTRA zakończyły się we wtorek 9 listopada. Tego wieczoru uzgodniono z komitetem negocjacyjnym zgodę na nowe trzy letnie kontrakty z dużymi hollywoodzkimi studiami i zniesiono strajk. Aktorzy mogą już wrócić do pracy, do chodzenia na castingi oraz promować filmy i seriale. Porozmawiajmy o tym, jaki będzie miało to wpływ na Gwiezdne Wojny.

Szczegóły nowych kontraktów nie są jeszcze do końca znane, ale unie potwierdziły, że został wyceniony na ponad jeden miliard dolarów i zawiera klauzulę o "wzroście wynagrodzenia według nowego wzorca" oraz precedensowy zapis o ochronie przed sztuczną inteligencja, a także ustanawia bonus partycypacyjny ze streamingów dla członków.

Będzie to miało ogromny wpływ na przemysł i ekonomię Los Angeles, która w tym roku ma wynieść kwotę powyżej sześciu miliardów. Mówimy nie tylko o aktorach i scenarzystach, ale także właścicielach restauracji, których dochody zaczęły topnieć, a także całej grupie pracowników - projektantów, charakteryzatorów, elektryków i innych w tej chwili nie wypłacalnych. To smutna rzeczywistość w której nikt nie chciał opowiedzieć się po żadnej ze stron. IATSR i Teamsters będą reprezentować te grupy pracowników, a podobne rozmowy na pewno będą kontynuowane w następnym roku, ale teoretycznie można założyć, że kolejny podobny protest może pojawić się już za pół roku.

Mamy jednak rozmawiać o Gwiezdnych Wojnach, więc zakładając, że IATSE i Teamsters nie zaczną strajkować w przyszłym roku, przedstawmy następstwa końca strajku aktorów, które będą miały wpływ na produkcje Lucasfilm.

Implikacje krótkoterminowe

Wpierw omówmy projekty, dla których zakończenie strajków będzie miało natychmiastowe konsekwencje. Z całą pewnością osoby zaangażowane w te seriale będą otrzymywały mnóstwo telefonów od Lucasfilm i producentów w najbliższym czasie, z pytaniami kiedy zamierzają wrócić do pracy, czy będzie to miało miejsce przed świętami, czy już po.

Drugi sezon Andora

Andor Tony'ego Gilroya był najbardziej poszkodowanym projektem w strajkach, zarówno ze strony scenarzystów, jak i aktorów. Gilroy, showrunner, zostawił plan w maju, gdy ruszyły strajki WGA, ale wówczas zdjęcia trwały w Wielkiej Brytanii bez większych przeszkód. Gdy jednak w lipcu wybuchły strajki SAG-AFTRA, reszta ekipy zostały zmuszone wrócić do swoich domów po zaledwie czterech, sześciu tygodniach zdjęć. Teraz mogą wrócić do pracy i dokończyć filmowanie. 

Początek listopada to jednak kilka tygodni przed świętem Dziękczynienia i Bożym Narodzeniem, więc nie powinniśmy być zaskoczeni, jeśli okaże się, że zdjęcia ruszą ponownie w styczniu lub lutym. Następnie przez kilka miesięcy będzie trwała post-produkcja, edytowanie i dodawanie efektów wizualnych i dźwiękowych do wielu godzin zdjęć, a następnie wyprodukować dodatkowe nagrania, które poprawią audio albo udźwiękowią komputerowych bohaterów (aczkolwiek to nie tak, że Andor ma ich tak wiele).

Nowy sezon został zaplanowany na wrzesień 2024 roku, ale teraz gdy Lucasfilm i Disney muszą wykonać nowe plany, wygląda na to, że będzie mało prawdopodobne zdążyć do tej daty. Późny 2024, wczesny 2025 jest jednak jak najbardziej prawdopodobny.

Czwarty sezon The Mandalorian

 

Produkcja czwartego sezonu The Mandalorian miała rozpocząć się w październiku. Scenariusze były już gotowe w maju, a ekipa produkcyjna zajmowała się już pre-produkcją od dłuższego czasu. Strajki WGA opóźniły trochę ten proces, a Jon Favreau jako showrunner, nie mógł wziąć udziału w tym procesie z powodu zasad strajku. Nie wiadomo, czy reszta ekipy pracowała pod jego nadzorem, czy zakończyli jednocześnie, ale ogłoszenie strajków SAG-AFTRA nie pozwoliły rozpocząć produkcji zgodnie z oryginalnym planem.

Favreau i jego ekipa mogą działać z pre-produkcją przez cały czas po zakończeniu strajków WGA, ponieważ nie wszystko w tym wypadku angażuje aktorów. Początek zdjęć oczekiwany jest na początek przyszłego roku, być może na luty, co da ekipie także trochę czasu w Boże Narodzenie. Teraz, gdy aktorzy mogą również wrócić do pracy, mogą przymierzyć kostium czy zrobić testy, będzie można też zatrudnić aktorów wspierających i tak dalej.

Rok 2024 będzie dużym rokiem dla planów Hollywood, ale nie należy oczekiwać, że The Mandalorian będzie szczególnie pokrzywdzony. Tytułowy bohater jest grany przez dwóch kaskaderów, którzy są oddani Gwiezdnym Wojnom, a większość aktorów wspierających, w tym także Katee Sackhoff, Cal Weathers czy Emily Swallow nie pracują obecnie nigdzie indziej. Giancarlo Espoito może być tutaj wyjątkiem, ale nawet jeśli ma wrócić, czego jak na razie nie wiemy, zazwyczaj nie spędza zbyt dużo czasu na planie.

Skeleton Crew

Gwiezdne Wojny Jona Wattsa są jedną z największych tajemnic tego roku. Lucasfilm nalegał, od czasu jego ogłoszenia w wakacje, by miał premierę w 2023 roku, ale wygląda na to, że to już nie będzie możliwe. Serial został wycofany z planu podczas ogłoszeń we wrześniu i od tego czasu się o nim nie wspomina. Może tak być, ponieważ zdecydowano się na dokrętki, które nie były możliwe w czasie trwania strajku, albo nie było pewności co do tego, jak długo będzie trwał strajk, a także czy naprawdę chcą go wypuszczać bez możliwości promowania go przy pomocy Jude'a Lawa i Jona Wattsa.

Jeśli mamy do czynienia z dokrętkami, mamy tylko kilka tygodni do świątecznej przerwy (którą inne filmy, takie jak Deadpool 3 na pewno wykorzystają); filmowanie na Volume pozwala na kontynuację niezależnie od warunków, na przykład pogodowych. Mogą jednak czekać do początku przyszłego roku, także dając czas Disney Plus na duże projekty zaplanowane na okres bożonarodzeniowy, a także Echo Marvela, który ma mieć premierę na początku stycznia.

Jeśli jednak problemem okazała się promocja, to także, teoretycznie, zacząć w momencie kiedy wszyscy są gotowi na luty lub marzec 2024, jest dużo łatwiejsze. Nie chodzi tylko o Jude'a Lawa, ale także o dzieciaki, które mają być głównymi postaciami serialu. Ponadto, pomoże to ludziom nacieszyć się słodkimi wideami z nimi w social media. Możliwe, że mają asy w rękawie z grupą tych dzieciaków i nie chcą ich stracić z powodu strajków. Wystarczy spojrzeć na The Marvels, które w kinach pojawiło się bez promocji, a zakładając, że chcą użyć ich chemii w prasie, liczą na przyciągnięcie widzów przed ekrany.

The Acolyte

The Acolyte na szczęście nie został tak naprawdę narażony na strajki, ponieważ zostało mu zaledwie kilka dni filmowania, gdy wybuchł strajk WGA i zakończył je na chwilę przed wybuchem strajku SAG-AFTRA. Było także zbyt wcześnie, by miała ucierpieć kampania promocyjna, więc ostatecznie serial ten ucierpiał tylko na dwóch obszarach. Po pierwsze, na planie premier: przesuwając Skeleton Crew na pierwszy lub drugi kwartał 2024 roku, a co za tym idzie zsuwając The Acolyte najwcześniej na termin wakacji.

Po drugie, prawdopodobnie mają jeszcze zaplanowane kilka sesji ADR z aktorami (dogrywki dźwiękowe głosów w środowisku cichym) lub nagrywanie głosów postaci wykonanych cyfrowo, które nie mogły zostać wykonane podczas głównych zdjęć. Ich ilość, nie jest znana, więc nie można mieć pewności, co do tego jak bardzo narażony przez strajki został ten proces produkcji, ale wątpliwe jest także, że bardzo w nim namieszały.

Pojawia się tutaj także kwestia drugiego sezonu. Rozsądnie jest zakładać, że podobnie jak w przypadku The Mandalorian, jak miało to miejsce w 2019 roku, Disney i Lucasfilm będą chcieli kuć żelazo póki gorące i zaplanowali drugi sezon The Acolyte na długo przed premierą pierwszego. Pamiętajmy też, że drugi sezon The Mandalorian zaczął być filmowany, gdy pierwszy był w trakcie puszczania. Więc, jeśli mamy do czynienia z takim przypadkiem i Leslye Headland ruszy z pracami nad drugim sezonem w wczesnym 2024 roku, będzie mogła go obsadzić kilka miesięcy później.

Animacje

W tej chwili, najbardziej narażonym animowanym projektem z Gwiezdnym Wojen przez strajk aktorów był drugi sezon Tales of the Jedi, który został ogłoszony w kwietniu na 2024 rok. Można więc założyć, że byli w środku zaplanowanych sesji nagraniowych.

Trzeci sezon Parszywej Zgrai również znajduje się w produkcji, aczkolwiek Michelle Ang zakładała, że zakończy swoją pracę nad serią w późnym czerwcu. Czy w tym przypadku mogło to także dotyczyć Dee Bradley'a Bakera i reszty obsady głosowej? Nawet jeśli nie zakończyli swojej pracy przed 13 lipca, prawdopodobnie zostało im tylko kilka dni nagraniowych.

Jednakże, animowane projekty mają to do siebie, że koniec prac tak naprawdę wypada w ostatniej chwili, więc strajki mogły również mieć wpływ na inne nieogłoszone projekty, o których nawet jeszcze nie wiemy. Oczywiście, w tej kwestii bardzo ciężko spekulować cokolwiek więcej.

Implikacje średnioterminowe

Przechodzimy teraz do tych projektów, które w jakiś sposób mogłyby być narażone jeśli strajk przedłużył się do stycznia, ale nie oczekuje się, że zastopowanie jakichkolwiek prac miałoby mieć na nie wpływ. Są to w większości tytuły, które zostały narażone jedynie przez strajk WGA.

Film z ery New Jedi Order

Pre-produkcja filmu z Gwiezdnych Wojen Sharmeen Obaid-Chinoy, w którym zobaczymy powrót Daisy Ridley ma mieć historię rozgrywającą się piętnaście lat po wydarzeniach z Skywalker. Odrodzenie, miała rozpocząć się w okolicy sierpnia. Było to jednak przed wybuchem strajków WGA, kiedy to Steven Knight miał napisać pierwszy szkic scenariusza i dostarczyć go na koniec maja. To okno przesunęło się o kilka miesięcy, a co za tym idzie również początek pre-produkcji.

Poza krótką listą potencjalnych kandydatów do głównych ról, być może przekonają Johna Boyegę, by dołączył do projektu, Lucasfilm nie powinien tak naprawdę spotykać się z aktorami przed 2024 rokiem, tym bardziej jak nie ma jeszcze szkicu scenariusza. Powinni jednak być zadowoleni z tego, co wymyślił Knight i zdecydować co dalej z jego wizją, a następnie przeprowadzić casting tak szybko jak to możliwe.  Można założyć, że mógłby ruszyć w styczniu lub lutym 2024 roku.

Dużo w tym wszystkim jest jeśli, zwłaszcza biorąc pod uwagę ilość filmów, które studio ma obecnie w fazie produkcji, ale jeśli z kolei wszystko pójdzie już zgodnie z planem, będą mogli zacząć kręcić zapowiedziany film w drugiej połowie przyszłego roku.

Film Taiki Waititiego 

Raport Deadline zasugerował, że Taika Waititi, który został ogłoszony jako scenarzysta i reżyser filmu z Gwiezdnych Wojen w maju 2020 rok, być może w 2024 rozpocznie prace nad swoim filmem. Według raportu powstało wiele szkiców, które zostały złożone do Lucasfilm, a kolejny z nich może zostać złożony do końca roku.

Jeśli więc zdjęcia miałyby zacząć się w 2024 roku, mógłby zacząć spotykać się z aktorami, których potencjalnie by w nim widział, a być może nawet przerobić scenariusz na podstawie ich wkładu. To także kolejny projekt, na którego produkcję może mieć wpływ potencjalny strajk IATSE i Teamster.

Lando

Wcześniej w roku 2023 potwierdzono, że znajdujący się wciąż w w fazie rozwoju Lando, dotychczas zapowiadany jako serial, będzie filmem do którego scenariusz piszą Donald i Stephen Gloverowie. Z tego co nam wiadomo, dwójka ta pracuje nad nim razem od wielu miesięcy i skoro strajk WGA się już zakończył, będą mogli ponownie nad nim zacząć pracować. Oczywiście, zakładając, że nie mają innej pracy (a którą prawdopodobnie mają).

Jeśli jednak sprawy przybiorą obrót po ich myśli, projekt prawdopodobnie będzie w dobrej formie, by zacząć go filmować w 2024 roku, biorąc pod uwagę czas, który nad nim spędzili. Teraz, to jest najważniejsze, ponieważ pracują nad historią, która będzie mieć w obsadzie przynajmniej jedną postać z Solo, a konkretnie Glovera, który zagrał w nim Landa, a od niego będzie w znacznej mierze zależeć uzależnienie od jego własnych planów i planów innych ludzi, co może wpłynąć na to, kiedy film zacznie być kręcony. Nie mówiąc już o tym, kto będzie go reżyserował. W tej kwestii wciąż pozostaje wiele niewyjaśnionych pytań odnoszących się do tego projektu.

Ahsoka sezon 2 

W tym miejscu dochodzimy do bardzo dużego JEŚLI. Wbrew licznym plotkom w social mediach, Dave Filoni wciąż nie otrzymał zielonego światła na drugi sezon swojego serialu. Jednakże, oczekuje się, że prędzej czy później otrzyma, a Filoni najprawdopodobniej pracuje nad scenariuszami już teraz. Jeśli otrzyma gwiazdkowy prezent, filmowanie może zacząć się w 2024 roku, a to z kolei mogłoby oznaczać możliwość spotykania się z aktorami już na wiosnę. Dużym pytaniem w tym momencie pozostaje oczywiście co będzie to oznaczało dla postaci Baylana Skolla.

Implikacje długoterminowe 

Aby te rozważania były kompletne, trzeba przyjrzeć się liście projektów Lucasfilm nad którymi obecnie trwają prace, a które nie zostały narażone w bezpośredni sposób przez strajk. Podkreślić należy, że filmy kinowe Jamesa Mangolda, Dave'a Filoniego i Shawna Levy'ego nie pojawią się w najbliższej przyszłości, więc narażone przez SAG-AFTRA dla filmowców co do tych projektów zostały jedynie ich plany i zaangażowanie w inne projekty.

Shawn Levy, który miał zakończyć kręcenie Deadpoola 3, jest dopiero w połowie zdjęć. Od czasu przełożenia na datę majową, Levy może nie zdążyć ruszyć z Gwiezdnymi Wojnami w ciągu następnych kilku miesięcy. James Mangold zamierzał nakręcić biografię Boba Dylana przez minione lato. Nie mogło to mieć miejsca, więc nie będzie mógł też zacząć kręcić Gwiezdnych Wojen w najbliższym czasie. A Dave Filoni z kolei ma sytuację uzależnioną od drugiego sezonu Ahsoki.

Projekty, które nie zostały jeszcze ogłoszone wciąż mogą znajdować się we wczesnej fazie również mogły zostać przez strajki narażone. Strajki WGA mogły mieć na nie znacznie większy wpływ niż można by się paradoksalnie spodziewać, ale nawet jeśli miały zaangażowanych już jakiś aktorów, mogły ucierpieć w fazie planowania i konfliktów dat, które zaczną się pojawiać w Hollywood.

W każdym wypadku, cieszymy się, że wszyscy mogą już wrócić do pracy, bo SAG-AFTRA jest usatysfakcjonowana kontraktem, który wynegocjowała. Koszmar minął, a przynajmniej na razie. Miejmy nadzieję, że za kilka miesięcy nie znajdziemy się znowu w tej samej sytuacji. 

Źródło: starwarsnewsnet.com
Tłumaczenie: Lupus

Jak powstawała muzyka do gry "Star Wars Jedi: Ocalały"?

Jak powstawała muzyka do gry "Star Wars Jedi: Ocalały"?

 

Portal Game Informer przeprowadził jakiś czas temu wywiad ze Stephenem Bartonem i Gordym Haabem, kompozytorami muzyki do gry komputerowej Star Wars Jedi: Ocalały. W nim, duet kompozytorski opowiadał o filozofii leżącej u podstaw ich pracy i ewolucji muzyki z Gwiezdnych Wojen.

Tworzenie muzyki na potrzeby franczyzy Gwiezdnych Wojen nie jest łatwym zadaniem, zwłaszcza biorąc pod uwagę dziedzictwo Johna Williamsa. Kompozytor, Gordy Haab opowiedział o tym, na co w swoich inspiracjach zwracali uwagę przy jej tworzeniu razem ze Stephenem Bartonem. Częścią tego procesu było sprawdzenie, co inspirowało samego Williamsa. Haab zauważył też, że ich celem było "rozciągnięcie brzmienia" Gwiezdnych Wojen:

Stylistycznie, staraliśmy się brać inspirację z tego, co bezpośrednio inspirowało oryginalne ścieżki, aniżeli próbowania trzymania się blisko stylistyki, która złożyła się na oryginalną muzykę...

Osobiście biorę paletę z tego, co już istnieje, a następnie maluję mój własny, całkowicie nowy obraz, ale używam tych samych kolorów.

 


Kompozytor Stephen Barton zauważył z kolei, jak bardzo zmieniła się muzyka z Gwiezdnych Wojen na przestrzeni lat. Barton podkreślił znaczenie ostatnich seriali ze streamingów i jak pomogły one ewoluować ścieżkom dźwiękowym z Gwiezdnych Wojen z ich oryginalnych soundtracków. Zauważył też, że kompozycja muzyki z franczyzy ciągle się zmienia: 

Sądzę, że to bardzo interesujący kierunek. The Mandalorian i Andor to doskonałe przykłady. Myślę, że są tam rzeczy, które rozszerzyły brzmienie, zaznaczyły gdzie zmierzamy. Wciąż można powiedzieć: "Tak, to są Gwiezdne Wojny". Gdziekolwiek znajdziemy się za powiedzmy dziesięć lat, będziemy mogli sobie też zadać pytanie: "Hej, zwykły rejestrator dźwięku posłuży za ważny instrument w muzyce Gwiezdnych Wojen." A ktoś na  to wtedy odpowie: "Co? Ty tak na poważnie?"

Games Informer przeprowadzał wywiad wirtualnie, a każdy z kompozytorów znajdował się w czasie jego przeprowadzenia u siebie w domu, ale gdy zadano pytanie o to, co sprawia że ścieżka dźwiękowa do gry komputerowej jest dobra, obaj odpowiedzieli na nie w unisono: Ładunek emocjonalny.

Przypomnijmy, że ścieżka dźwiękowa do gry Jedi: Ocalały, autorstwa Stephena Bartona i Gordy'ego Haaba została nominowana do nagrody Grammy. Tymczasem, mimo odejścia dyrektora Respawn Entertainment, Stiga Asmussena, trwają już prace nad trzecią częścią gry Jedi. 

Źródło: starwarsnewsnet.com
Tłumaczenie: Lupus

Soundtrack do gry "Star Wars Jedi: Ocalały" nominowany do nagrody Grammy

Soundtrack do gry "Star Wars Jedi: Ocalały" nominowany do nagrody Grammy

Gra ze studia Respawn Entertainment, zatytułowana Star Wars Jedi: Ocalały, została wydana już jakiś czas temu, ale wciąż zyskuje uznanie i zostaje zauważana. Została także nominowana do nagród Gammy w kategorii Best Scores Soundtrack for Video Games and Other Interctive Media (Najlepsza ścieżka dżwiekowa do gry wideo lub innego medium interaktywnego". Za ścieżkę dźwiękową do gry zaś nominowani zostali tym samym jej twórcy, kompozytorzy Stephen Barton i Gordy Haab. Jednocześnie nominacja ta plasuje twórców w walce przeciwko muzyce z God of War Ragnarok czy Call of Duty: Modern Warfare II, które również zostały w tej kategorii uwzględnione.

Oficjalne konto Iksa Gwiezdnych Wojen (dawniej konto Twitter) szybko pogratulowało kompozytorom muzyki do Jedi: Ocalały, niewątpliwego osiągnięcia:

Ogłoszenie to jest także kamieniem milowym dla Bartona i Haaba, którzy piszą muzykę do projektów z Gwiezdnych Wojen już od kilku kat. Pracę Haaba można usłyszeć w wielu grach wideo z franczyzy, a po raz pierwszy tworzył ścieżkę dźwiękową do odległej galaktyki przy grze BioWare z 2011 roku Star Wars: The Old Republic. Barton swoją przygodę z sagą rozpoczął w 2019 roku, przy okazji gry Jedi: Upadły Zakon, a następnie powrócił do niej łącząc siły z Haabem, by stworzyć muzykę do sequela gry.

Warto też zaznaczyć, że dopiero od niedawna gry komputerowe zaczęły być zauważane przez Grammy. Kategoria w której Barton i Haab zostali nominowani została dodana zaledwie rok temu, gdy dodano kilka nowych kategorii i nagród.

Rozdanie nagród Grammy 2023 będzie miało miejsce 4 lutego 2024 roku. Pozostaje nam trzymać kciuki za/i życzyć wszystkiego dobrego zarówno Stephenowi Bartonowi i Gordy'emu Haabowi, jak również pozostałym nominowanym!

Update: 5.02.2024

 

Źródło: statrwarsnewsnet.com
Tłumaczenie: Lups
Copyright © 2016 Świat Star Wars , Blogger