Recenzja antologii Wielka Republika: Opowieści o światła i życia zadowoli fanów obu faz projektu...
… a można by jeszcze dodać, że przygotowuje również podwaliny pod trzecią, ponieważ antologia young adult zawiera historie rozgrywające się nawet przed II fazą oraz po I fazie. Początkowo może to brzmieć dość skomplikowanie, ale dzięki chronologicznemu układowi książki wcale takie nie jest. W książce Star Wars: Wielka Republika: Opowieści o światła i życia, wydanej w Polsce nakładem wydawnictwa Olesiejuk, w tłumaczeniu Anny Hikiert-Berezy, czytelnicy znajdą po jednym opowiadaniu autorstwa każdego członka zespołu pisarskiego, w którym reprezentowane są obie dotychczasowe fazy, a także zarówno znane, jak i nowe postacie. W jaki sposób opowiadania wpisują się w całościowy obraz Wielkiej Republiki oraz czy są warte uwagi, czy stanowią jedynie miły dodatek, dowiecie się z tej bezspoilerowej recenzji.
Opis dostarczony przez wydawnictwo:
Autorzy bestsellerów z cyklu Wielka Republika powracają z serią nowych, fascynujących opowieści, łączących w sobie przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.Od krańców Dzikiej Przestrzeni aż po dolne poziomy Coruscant, od Latarni Gwiezdny Blask po eiramski ocean i nie tylko – te opowieści o cudach, rozczarowaniach, pomocy i nadziei pozwalają nam zagłębić się w serca i umysły bohaterów oraz złoczyńców znanych z cyklu Wielka Republika. W tym niesamowitym zbiorze, który odsłania tajemnice przeszłości i dostarcza ekscytujących wskazówek w kwestii tego, co przyniesie przyszłość, spotkamy uwielbiane przez czytelników postacie: Vernestrę Rwoh, Bella Zettifara, Axela Greylarka, Keeve Trennis, Mardę Ro, Affie Hollow, Rama Jomarama i Rooper Nitani. Wszyscy staną przed śmiertelnie groźnymi wyzwaniami i zmierzą się ze zdradą i własnymi demonami...W kolekcji znalazły się opowiadania: Zoraidy Córdovy, Tessy Gratton, Claudii Gray, Justiny Ireland, Lydii Kang, George’a Manna, Daniela José Oldera, Cavana Scotta i Charlesa Soule’a.
Krótka uwaga na początek: recenzowane dzieło jest wydaniem standardowym, dlatego nie mogę podzielić się opinią na temat opowiadania Alyssy Wong, które zostało zamieszczone wyłącznie w amerykańskiej edycji Barnes & Noble. Choć oczywiście cieszy mnie, że amerykańscy fani mający dostęp do tego wydania mogą przeczytać dodatkową historię, uważam strategię publikacji za nieco problematyczną. Traktowanie całego opowiadania jako ekskluzywnego dodatku wydaje mi się niesprawiedliwe zarówno wobec międzynarodowych odbiorców, jak i samej autorki Alyssy Wong, a alternatywny dodatek, taki jak na przykład plakat czy zakładka, byłby tutaj bardziej odpowiedni.
Kwiecie królowej autorstwa Zoraidy Córdovy
W The Queen’s Bloom autorstwa Zoraidy Córdovy, znanej z powieści Wielka Republika: Konwergencja, poznajemy Axela Greylarka w czasach, gdy był jeszcze studentem. Nie będę zdradzać więcej szczegółów fabuły przy historii liczącej zaledwie od 30 do 45 stron, aby pozwolić wam samodzielnie odkryć jej przebieg. Pierwsze opowiadanie książki ogólnie bardzo mi się podobało, choć potrzebowało trochę czasu, aby naprawdę nabrać tempa. Szczególnie spodobało mi się przedstawienie głównego bohatera oraz fakt, że otrzymujemy bezpośredni wgląd w jego myśli i emocje. Historia pozostaje przyjemnie skupiona na jego wewnętrznym świecie i potrafiła zaskoczyć mnie interesującym zwrotem akcji. Sprawia, że Axel Greylark staje się bardziej kompletną i wielowymiarową postacią niż wcześniej miał okazję być, co działa na korzyść zarówno jego samego, jak i Zoraidy Córdovy oraz tego opowiadania.
Zamknięta pięść nie ma szponów autorstwa Tessy Gratton
Tessa Gratton jest moim osobiście ulubionym nowym nabytkiem w tym projekcie – i ponownie udowadnia to swoją historią o Mardzie Ro, w której odchodzi od typowego dla Star Wars sposobu narracji prowadzonego w trzeciej osobie i zamiast tego wykorzystuje perspektywę pierwszoosobową. To, czego dokładnie dotyczy ta historia, pozostaje właściwie niejasne aż do samego końca. Wpis w dzienniku? Nagranie holograficzne? Epicka przemowa? Również to, do kogo skierowana jest wypowiedź, przez dużą część opowieści pozostaje tajemnicą, przez co czytelnik momentami może mieć wrażenie, że sam jest jej adresatem. Nie tylko raz wywołuje to gęsią skórkę.
Tessa Gratton opowiada o podróży, która mogłaby wypełnić całą powieść i odpowiada na więcej pytań niż cała druga faza. Historia Mardy nie jest już dłużej tragiczną opowieścią o zmanipulowanej, łatwowiernej kobiecie, lecz historią przerażającej złoczyńczyni pozbawionej skrupułów. Zamknięta pięść może nie mieć szponów, ale opowiadanie Tessy Gratton zdecydowanie je posiada!
Tarcza Jedi autorstwa George’a Manna
Aby uspokoić emocje po historii Ro, lepiej ponownie wrócić do Jedi. George Mann w swoim opowiadaniu o Silandrze Sho i Rooper Nitani przedstawia relację mistrzyni i uczennicy, którą wprowadził w swojej pierwszej powieści z serii The High Republic. Dzięki temu bohaterki, mimo historii Tessy Gratton rozgrywającej się pomiędzy wydarzeniami oraz kilkuletniego przeskoku czasowego, nadal zachowują spójność w swoich działaniach, a przede wszystkim łatwo jest podążać za sposobem myślenia Rooper.
Shield of the Jedi nie jest historią zmieniającą życie, ale oferuje swojej protagonistce piękną lekcję, która pozostawiła mnie z ciepłym uczuciem i wzruszyła mnie do łez swoim ostatnim zdaniem. Szczególnie fani obu kobiet oraz symboliki tarczy ochronnej Jedi będą czerpać z tej historii wiele radości.
Dom w sercu samotnego wędrowca autorstwa Daniela José Oldera
Fani Fazy I odetchną z ulgą - znów jesteśmy w domu. Przynajmniej w przeciwieństwie do głównego bohatera opowiadania Daniela José Oldera. Ram Jomaram znajduje się bowiem na Latarni Gwiezdny Blask, daleko od swojej warsztatowej pracowni na Valo, a mimo to robi wszystko, aby nie jego własne uczucia, lecz emocje jego przyjaciółki Zeen Mrali znalazły się na pierwszym planie. Daniel José Older po raz kolejny udowodnił, że w zaledwie kilku stronach potrafi przeprowadzić mnie przez najróżniejsze emocje. Dzięki niemal dwóm zdaniom jest w stanie ożywić scenerię Gwiezdnego Blasku i przenieść czytelników w tętniącą życiem atmosferę stacji kosmicznej. Nie tylko śmiałem się na głos, ale również uroniłem kilka łez i potrafiłem wynieść z tej historii własne przesłania. Możecie spodziewać się typowego ciepła charakterystycznego dla Oldera, połączonego z odpowiednią dawką poważnych emocji i życiowych mądrości. Jeśli chcecie się uśmiechnąć, trafiliście we właściwe miejsce.
Po upadku autorstwa Claudii Gray
Claudia Gray opowiada pierwszą historię antologii, która wykracza poza wydarzenia Fazy I. Akcja rozgrywa się dzień, tydzień i miesiąc po upadku Gwiezdnego Blasku, a główną uwagę skupiamy przede wszystkim na stanie emocjonalnym Affie Hollow. Po raczej rozczarowujących historiach Claudii Gray z ostatniego czasu (zarówno Gasnąca gwiazda, jak i jej dwa komiksowe one-shoty nie przypadły mi do gustu), tutaj powoli odnajduje ona swoją dawną formę. Claudia Gray po prostu najlepiej wypada wtedy, gdy skupia się na jednej postaci, a fakt, że właśnie taki sposób narracji najbardziej jej odpowiada, udowodniła tą historią. Dzięki kilku mniejszym występom gościnnym oraz przemyconym informacjom dotyczącym sytuacji w galaktyce podczas lektury można odnieść wrażenie, że rzeczywiście znajdujemy się w prawdziwym świecie, pełnym autentycznych, zrozumiałych emocji i reakcji osób dotkniętych tragedią. Nie zabrakło również mocnych emocjonalnie fragmentów. Pod koniec historia zmierza jednak moim zdaniem w kierunku nieco niewiarygodnego i zbyt prostego rozwiązania konfliktu, ale ponieważ mamy tutaj do czynienia z krótkim opowiadaniem, można jej to wybaczyć. Na kolejną serię żartów z Geode’a będę jednak w przyszłości mniej entuzjastycznie nastawiony.
Moc dopomaga autorstwa Justiny Ireland
… nie jest już tylko pustym hasłem sekty, lecz - odpowiednio zinterpretowane - może być nawet prawdą każdego Jedi. W przypadku historii osadzonych po wydarzeniach Fazy I nie jest łatwo mówić o fabule w sposób sensowny, unikając spoilerów. Dlatego pozostanę przy swoich odczuciach: Moc dopomaga potrafi mocno zaangażować emocjonalnie, nawet jeśli - podobnie jak główna bohaterka - czasami zastanawiamy się, dlaczego w ogóle zdecydowaliśmy się wyruszyć właśnie w tę podróż. Ogólnie rzecz biorąc, historia ta służy prawdopodobnie przede wszystkim jako wyjaśnienie miejsca pobytu Vernestry Rwoh, a także dostarcza odpowiedzi dotyczących losów niektórych bohaterów. Justina Ireland przedstawia ból i stratę w zupełnie inny sposób niż Claudia Gray wcześniej, sprawiając, że podczas lektury tego opowiadania można jednocześnie czuć się zagubionym, ale także zdeterminowanym. A na końcu, jak często bywa w życiu, dochodzimy do wniosku: wiele rzeczy może w danej chwili wydawać się pozbawionych sensu, aby ostatecznie doprowadzić nas we właściwe miejsce.
Jedi kroczą własną ścieżką autorstwa Charlesa Soule’a
W historii Charlesa Soule’a o Bellu po upadku Gwiezdnego Blasku tytuł mówi sam za siebie. Opowieść wykorzystująca retrospekcje przedstawia nie tylko poszukiwania Burryagi przez Bella, ale także misję Bella i jego dawnego mistrza Lodena Greatstorma. Soule zręcznie splata ze sobą obie linie fabularne i zamienia przesłanie moralne, a właściwie sam tytuł historii, w dwa niezwykle wzruszające momenty z życia Bella. Szkoda jedynie, że The High Republic Show zdradziło już los Burryagi, przez co opowieść straciła sporo napięcia, jednak mimo tego przekonała mnie dzięki świetnemu przedstawieniu przeszłości Bella oraz jego wewnętrznych zmagań.
Światło w ciemności autorstwa Cavana Scotta
Cavan Scott również zdecydował się napisać swoją historię o rodzeństwie Kianie i Hoi z perspektywy pierwszej osoby. Podobnie jak Tessa Gratton, dzięki temu od razu buduje bliskość z główną bohaterką, choć ta zdecydowanie jest przyjemniejsza w odbiorze niż Marda Ro. Niestety, nie udało mi się do końca zżyć z rodzeństwem, mimo to Cavan Scott skutecznie buduje napięcie i umiejętnie kontrastuje strach Kiana z odwagą Hoi. Historia naprawdę poruszyła mnie dopiero wtedy, gdy na scenę wkroczyły znane postacie, co jest trochę szkoda w kontekście nowych bohaterów, ale ostatecznie właśnie ze względu na naszych dawnych znajomych najbardziej czekaliśmy na tę antologię. To, że bardziej przeżywam losy moich ulubionych postaci niż „zwykłych” mieszkańców galaktyki, nie jest więc zaskoczeniem. Cavan Scott ponownie wprowadza do swojej historii Hutów, co stanowi interesujący konflikt w obecnie pogrążonej w chaosie galaktyce, który - zgodnie z zapowiedziami dotyczącymi komiksu - zostanie jeszcze rozwinięty. Pod koniec łzy wywołała u mnie jednak przede wszystkim znana postać i jej mądrości, których długo nie zapomnę.
Zew Coruscant autorstwa Lydii Kang
Lydia Kang opisuje wezwanie Coruscant na dwóch poziomach. Z jednej strony mamy rzeczywiste wezwanie Jedi z powrotem do Świątyni na planecie będącej stolicą, z drugiej natomiast urok samego miasta. W historii Lydii Kang poznajemy dwójkę nowych bohaterów, którzy od razu zdobyli moje serce. W przeciwieństwie do poprzedniego opowiadania sprawiają oni wrażenie mniej funkcjonalnych postaci, które mają jedynie spełnić określone zadanie, a bardziej wielowymiarowych i kompletnych bohaterów. Być może wynika to również z faktu, że łatwiej było mi utożsamić się z tematami, z którymi mierzą się padawan Amadeo Azzazzo i mistrz Mirro Lox. Podczas gdy Amadeo po raz pierwszy w życiu staje przed wyborem dotyczącym swojej przyszłości, Mirro uświadamia sobie przemijalność życia. Otrzymujemy jedynie krótki wgląd w te emocjonalne światy, ale dla mnie już tyle wystarczyło, aby w Fazie III chcieć zobaczyć więcej tych postaci. Lydia Kang nadaje również charakter samemu miastu, tworząc dzięki temu przyjemną równowagę między wewnętrznymi konfliktami a otoczeniem, które je podkreśla. Dla mnie jest to niespodziewanie jedna z najlepszych historii w tym tomie!
Podsumowanie
Podsumowując, mogę zdecydowanie polecić antologię Wielka Republika: Opowieści o światła i życia. Ci, którzy dobrze bawili się podczas Fazy II, ucieszą się z kilku mniejszych spojrzeń w przeszłość i przyszłość niektórych bohaterów, natomiast osoby kochające Fazę I poczują podczas lektury tej książki, jakby wracały do domu. A jeśli lubicie obie fazy, powinniście jak najszybciej udać się do księgarni i pochłonąć te historie. Przyznaję, że brak opowiadania Alyssy Wong pozostawia pewien niedosyt. Mimo tego antologia już teraz dostarcza ogromnej frajdy. Znajdziemy tutaj całą gamę emocji: od radości i ciepła, przez strach i grozę, aż po smutek, zagubienie i nadzieję, żadna z tych emocji ani żadna z postaci nie została tutaj pominięta. Oczywiście niektóre historie są ważniejsze od innych, ale nawet opowieść pełniąca funkcję uzupełnienia potrafi sprawić przyjemność i sprawia, że ta era staje się jeszcze bardziej rozbudowana, wielowymiarowa i pełniejsza. Osobiście najbardziej spodobały mi się Zamknięta pięść nie ma szponów Tessy Gratton, Dom w sercu samotnego wędrowca Daniela José Oldera oraz Zew Coruscant Lydii Kang, jednak przy każdej historii potrafiłem odczuwać emocje bohaterów, a momentami nawet musiałem otrzeć łzy. Żadne opowiadanie nie jest złe ani nie ginie w przeciętności, a w zależności od ulubionej postaci, fazy lub miejsca każdy znajdzie tutaj coś dla siebie i będzie mógł wynieść z tej książki własne przesłanie. Ostatecznie jest nim przede wszystkim jedno: Dla Światła i Życia!
Na którą historię z antologii czekacie najbardziej? Czy mieliście już okazję ją przeczytać, a jeśli tak, to które opowiadanie było waszym ulubionym? Koniecznie dajcie nam znać!
Dziękuję wydawnictwu Olesiejuk za przekazanie egzemplarza recenzenckiego.
Szczegóły wydania:
Tytuł: Star Wars: Wielka Republika: Opowieści światła i życia
Tytuł oryginalny: Star Wars: The High Republic: Tales of Light and Life
Autorzy: Kang Lydia, Zoraida Cordova, Older Daniel Jose, Scott Cavan, Mann George, Ireland Justina, Gratton Tessa, Gray Claudia, Soule Charles
Tłumaczenie: Anna Hikiert-Bereza
Wydawnictwo: Olesiejuk
Data premiery: 25 marca 2026
Liczba stron: 352
Oprawa: miękka ze skrzydełkami
Cena: 44,99 PLN

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Podziel się z nami swoją opinią na temat wpisu!
Niech Moc będzie z Tobą!